Składowisko w Kamieńcu nie jest jedynie lokalnym problemem gminy Cewice; to symptom szerszego zjawiska „mafii odpadowej”, która wykorzystuje luki w systemie prawnym i administracyjnym do generowania zysków kosztem bezpieczeństwa publicznego i trwałości ekosystemów.
Cztery osoby na ławie oskarżonych
Prokuratura uznała cztery osoby za odpowiedzialne za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach. Akt oskarżenia, skierowany do sądu w styczniu 2025 roku, jest wynikiem wieloletniego, żmudnego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Słupsku, które musiało zmierzyć się z barierą skomplikowanych powiązań kapitałowych i osobowych.
Pierwszy termin rozprawy, wyznaczony na 9 marca 2026 r., został ustalony podczas grudniowego posiedzenia wstępnego w 2025 roku.
Kwalifikacja prawna czynów
Na ławie oskarżonych zasiądą osoby, które w różnych okresach pełniły funkcje zarządcze lub reprezentowały firmę operującą na terenie składowiska. Prokuratura precyzyjnie wskazuje, że ich rola nie ograniczała się jedynie do formalnego piastowania stanowisk, lecz obejmowała realne sprawstwo nad nielegalnym procederem. Wśród oskarżonych znajdują się mieszkańcy województwa wielkopolskiego oraz pomorskiego, co sugeruje ponadregionalny charakter działalności gospodarczej powiązanej z obrotem odpadami tekstylnymi.
Głównym oskarżonym jest zarządzający procederem 46-letni Dariusz Z. mieszkaniec Środy Wielkopolskiej (uprzednio karany). Pozostali oskarżeni to Jerzy B. z Kamieńca (62 lata, prezes/pełnomocnik, uprzednio karany), Magdalena Z. (42 lata) mieszkanka Środy Wielkopolskiej oraz Anna K. (35 lat) mieszkanka Kamieńca.
Zdaniem śledczych to właśnie ta czwórka zorganizowała systematyczne gromadzenie odpadów z pominięciem wszelkich norm bezpieczeństwa pożarowego i ekologicznego. Oskarżonym zarzuca się działanie na szkodę gminy Cewice poprzez sprowadzenie zagrożenia pożarowego oraz emisję substancji toksycznych, co w polskim systemie karnym (Art. 163 i 164 Kodeksu karnego w związku z Art. 183) zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności. Dariusz Z., będący pierwszą osobą, która usłyszała zarzuty już w sierpniu 2023 roku, jest wskazywany jako spiritus movens całego przedsięwzięcia, mimo że oficjalnie mógł nie figurować w pełnym zakresie we władzach spółki.
Mechanizm faktycznej odpowiedzialności w obrocie odpadami
Kluczowym elementem strategii oskarżycielskiej Prokuratury Okręgowej w Słupsku jest oparcie zarzutów na koncepcji osoby faktycznie zarządzającej. W sprawach dotyczących nielegalnych składowisk często dochodzi do sytuacji, w której formalni prezesi zarządów są jedynie figurantami, podczas gdy realne decyzje finansowe i operacyjne podejmują osoby trzecie. W przypadku Kamieńca, Dariusz Z. został wskazany jako postać centralna, prowadząca firmę w sposób faktyczny, co pozwoliło śledczym na ominięcie korporacyjnej zasłony dymnej. Ta linia oskarżenia ma fundamentalne znaczenie dla przełamania bezkarności organizatorów nielegalnych składowisk, którzy starają się ukryć za parawanem osobowości prawnej niewypłacalnych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.
Oskarżeni w toku śledztwa nie przyznali się do winy, korzystając z prawa do odmowy składania wyjaśnień lub kwestionując swoje zawinienie w składanych oświadczeniach. Wobec wszystkich zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe w kwotach od 10 tys. do 40 tys. złotych. Istotnym elementem obciążającym sylwetki Dariusza Z. oraz Jerzego B. jest ich wcześniejsza karalność sądowna, co w kontekście recydywy lub utrwalonych wzorców zachowań aspołecznych może mieć wpływ na wymiar orzeczonej kary.
Chodzi o 19 tysięcy ton odpadów tekstylnych
Problem w Kamieńcu nie narastał w próżni, lecz był efektem celowych działań logistycznych. Składowisko, zlokalizowane na terenie prywatnym, zostało nabyte przez spółkę R., a następnie wydzierżawione spółce B., co stworzyło skomplikowaną strukturę zależności własnościowych utrudniającą egzekucję przepisów środowiskowych. To właśnie spółka B. stała się wehikułem dla deponowania ogromnych mas tekstyliów, które oficjalnie mogły być deklarowane jako odzież używana przeznaczona do segregacji, a faktycznie stanowiły odpad tekstylny o nikłej wartości rynkowej.
Logistyka składowania i zaniedbania techniczne
Szacunki prokuratury i inspekcji ochrony środowiska są zatrważające: na terenie obiektu zgromadzono co najmniej 19 198 ton używanej odzieży i odpadów tekstylnych. Odpady te nie były składowane w sposób umożliwiający ich bezpieczne przechowywanie czy przyszłe przetworzenie. Tekstylia spakowano w worki z tworzyw sztucznych oraz worki typu big-bag, a następnie układano je piętrowo, tworząc gigantyczne hałdy o wysokim stopniu zagęszczenia. Taki sposób magazynowania generuje szereg krytycznych zagrożeń, które prokuratura uznała za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy.
Współczesne materiały tekstylne charakteryzują się specyficznym składem chemicznym, który w warunkach pożaru staje się śmiertelnym zagrożeniem. Przewaga włókien syntetycznych, takich jak poliester czy poliamid, sprawia, że proces spalania jest niezwykle gwałtowny i generuje gęsty, toksyczny dym. Brak prewencji przeciwpożarowej, w tym brak odpowiednich przerw ogniowych między hałdami, uniemożliwiał skuteczne działania gaśnicze w zarodku.
Zgromadzenie tak ogromnej masy materiałów łatwopalnych w jednym miejscu, przy całkowitym zignorowaniu przepisów o ochronie przeciwpożarowej i położeniu obiektu w sąsiedztwie terenów rolniczych oraz leśnych, stanowiło naruszenie elementarnych zasad bezpieczeństwa.
Fenomen pożarowy: 39 incydentów jako narzędzie destabilizacji
Najbardziej medialnym i niebezpiecznym aspektem sprawy w Kamieńcu jest częstotliwość wybuchających tam pożarów. W okresie od 28 października 2021 r. do 31 października 2023 r. straż pożarna interweniowała na składowisku aż 39 razy. Skala ta wykracza poza statystyczne prawdopodobieństwo przypadkowego zapłonu, co stało się przedmiotem szczegółowych analiz biegłych z zakresu pożarnictwa powołanych przez Prokuraturę Okręgową w Słupsku.
Hipoteza podpaleń i mechanizm inicjacji ognia
Ustalenia biegłych wskazują, że w co najmniej kilkunastu przypadkach doszło prawdopodobnie do celowego podłożenia ognia. Choć bezpośrednich sprawców tych czynów nie udało się ustalić, kontekst sytuacyjny sugeruje, że pożary mogły służyć jako metoda redukcji objętości składowanych odpadów lub próba zatarcia śladów ich pochodzenia w obliczu narastających kontroli. Każda akcja gaśnicza w Kamieńcu była operacją o wysokim stopniu skomplikowania i ryzyka. Strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Lęborku oraz okolicznych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych (w tym OSP Cewice) pracowali w warunkach ekstremalnych, narażeni na kontakt z substancjami trującymi, duszącymi i parzącymi.
Koszty operacyjne tych działań są kolosalne. Szacuje się, że same wydatki poniesione przez straż pożarną przekroczyły 2 miliony złotych. Gmina Cewice, pełniąca rolę oskarżyciela posiłkowego, zgłosiła roszczenie o naprawienie szkody w wysokości ponad 300 tysięcy złotych za bezpośrednie koszty akcji gaśniczych, co jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej wydatków poniesionych przez samorząd. Od października 2023 r. nie odnotowano kolejnych pożarów, co wiąże się z objęciem terenu ścisłym nadzorem procesowym i zaprzestaniem dowożenia nowych transportów odpadów.
Impas i niemoc państwa
Sprawa Kamieńca ujawnia dramatyczną niemoc państwa w starciu z podmiotami, które decydują się na model biznesowy oparty na porzuceniu odpadów. Spółka odpowiedzialna za prowadzenie składowiska została uznana za niewypłacalną, co uniemożliwia wyegzekwowanie nałożonych na nią kar administracyjnych oraz nakazów usunięcia odpadów.
Bezskuteczność sankcji administracyjnych i gigantyczny koszt utylizacji
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ) w Gdańsku nałożył na spółkę kary o łącznej wysokości przekraczającej 1 milion złotych, jednak ze względu na brak majątku podmiotu, środki te są nieściągalne. Koszt usunięcia nagromadzonych tekstyliów jest systematycznie rewaloryzowany w górę wraz ze wzrostem cen utylizacji odpadów niebezpiecznych i wielkogabarytowych. W lipcu 2022 roku szacowano go na 21 milionów złotych, w 2023 roku na ponad 30-40 milionów, a najnowsze dane z listopada 2025 roku wskazują na kwotę rzędu 50 milionów złotych.
To doprowadziłoby gminę do bankructwa
Dla gminy Cewice kwota 50 milionów złotych stanowi równowartość około połowy jej rocznego budżetu. Wójt Jerzy Bańka otwarcie deklaruje, że gmina nie usunie odpadów na własny koszt, gdyż doprowadziłoby to mieszkańców do ruiny finansowej, a jednostkę samorządu do bankructwa. Od lat trwa swoisty „ping-pong” kompetencyjny i decyzyjny między urzędem gminy, wojewodą a organami administracji rządowej. Pomimo licznych apeli o pomoc finansową ze środków centralnych, do grudnia 2025 roku nie zapadły ostateczne decyzje o przyznaniu dotacji celowej na likwidację składowiska.
Działania prewencyjne i wsparcie służb
Mimo braku funduszy na utylizację, podejmowane są działania mające na celu minimalizację ryzyka kolejnych pożarów. Samorząd województwa pomorskiego przyznał jednostce OSP w Cewicach wsparcie w wysokości 250 tysięcy złotych na doposażenie wozu gaśniczego, co jest bezpośrednią reakcją na specyficzne wyzwania związane z pożarami tekstyliów. Gmina prowadzi również regularne kontrole i monitorowanie przestrzegania przepisów ochrony środowiska, starając się powstrzymać proces dalszej degradacji terenu.
Perspektywy procesowe i społeczne znaczenie wyroku
Zbliżający się proces przed Sądem Okręgowym w Słupsku jest bacznie obserwowany przez społeczność lokalną oraz ekspertów z zakresu ochrony środowiska. Wyrok w tej sprawie może stać się precedensem w walce z tzw. „słupami” w branży odpadowej.
Strategia oskarżenia i grożące sankcje
Prokuratura Okręgowa w Słupsku zebrała obszerny materiał dowodowy potwierdzający, że oskarżeni – Dariusz Z., Magdalena Z., Jerzy B. oraz Anna K. – działali z pełną świadomością naruszania norm bezpieczeństwa. Kluczowe będzie udowodnienie przed sądem, że sprowadzone niebezpieczeństwo miało charakter bezpośredni i dotyczyło mienia w wielkich rozmiarach oraz życia wielu osób, co uzasadnia wymierzenie kary w górnej granicy ustawowego zagrożenia, czyli do 10 lat pozbawienia wolności.
Obecnie oskarżeni przebywają na wolności, objęci dozorem policji i zakazem opuszczania kraju, co ma zapobiec próbom matactwa lub ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości. Fakt, że Dariusz Z. i Jerzy B. byli już wcześniej karani, może być istotną okolicznością obciążającą przy wymiarze kary, wskazującą na brak resocjalizacji i trwałe powiązanie z działalnością przestępczą.
Wobec piątej podejrzanej, Iwony B., śledztwo wyłączono do odrębnego postępowania ze względu na jej stan zdrowia, co jest standardową procedurą mającą na celu zapobieżenie przewlekłości głównego procesu.
Proces, który ruszy w marcu 2026 roku, nie zwróci gminie Cewice wydanych środków ani nie usunie natychmiastowo hałd tekstyliów, ale może przynieść satysfakcję prawną i stać się ostrzeżeniem dla innych podmiotów próbujących budować zysk na degradacji ekosystemów. Kamieniec pozostaje symbolem walki małej społeczności z bezdusznym mechanizmem przestępczości gospodarczej, a jego rozwiązanie będzie testem dla sprawności polskiego wymiaru sprawiedliwości w obszarze ochrony dóbr wspólnych, jakimi są czyste powietrze, woda i bezpieczeństwo pożarowe. Dla mieszkańców regionu słupskiego i lęborskiego 9 marca 2026 roku będzie datą krytyczną, rozpoczynającą etap rozliczenia za lata strachu przed ogniem i toksycznym dymem.
![ad1a webinar ZSSEIE Pracodawcy GOZ [08.06-17.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/webinarium-zseie-1320-x-250-px.png?pas=955998592606120115)
depositphotos ![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=12763795022606120115)
![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=9917001192606120115)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=4222871722606120115)












Komentarze (0)