Proponowane zmiany w ustawie czystościowej, zdaniem Ministerstwa Klimatu i Środowiska, mają przynieść rewolucję w systemie gospodarowania odpadami komunalnymi. Jednak projekt spotkał się z falą krytyki ze strony wszystkich interesariuszy.
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Proponowane zmiany w ustawie czystościowej, zdaniem Ministerstwa Klimatu i Środowiska, mają przynieść rewolucję w systemie gospodarowania odpadami komunalnymi. Jednak projekt spotkał się z falą krytyki ze strony wszystkich interesariuszy.
Po wnikliwej analizie Izba Branży Komunalnej podchodzi z dużą rezerwą do ministerialnych deklaracji w sprawie nowelizacji ustawy czystościowej1, a wątpliwości dotyczą zarówno celowości, jak i realności wdrożenia nowych mechanizmów. Nowe regulacje nie odpowiadają na kluczowe bolączki systemu, a w wielu obszarach mogą wręcz utrudnić jego funkcjonowanie.
Krok wstecz zamiast postępu
Zakładane zmiany destabilizują model gospodarki odpadami przyjęty przez ustawodawcę w 2013 roku. Jego fundamentem była tzw. opłata śmieciowa, niezależna od ilości wytwarzanych odpadów. Dzięki temu udało się ograniczyć zjawisko nielegalnego pozbywania się odpadów i stworzyć dość spójne zasady. Obecnie resort radykalnie je zmienia i proponuje mechanizm różnicowania opłat uzależniony od masy wytwarzanych odpadów oraz jakości ich segregacji. Izba podchodzi do tych propozycji z dużym sceptycyzmem i zauważa poważne ryzyka. Propozycje ministerialne obciążą gminy koniecznością wdrożenia nowych rozwiązań organizacyjnych, co wiąże się z bardzo wysokimi kosztami.
Izba w projektowanych zmianach widzi również ryzyko społeczne. Część mieszkańców, rozliczając się w ten sposób, może po prostu zaniżać deklarowaną ilość odpadów wyt...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?