Reklama

ad1a webinar ZSSEIE Pracodawcy GOZ [08.06-17.06.26]

Konin. Rozpoczął się proces urzędniczek oskarżonych ws. nielegalnego składowiska odpadów

Konin. Rozpoczął się proces urzędniczek oskarżonych ws. nielegalnego składowiska odpadów Depositphotos
KP/PAP
29.04.2026, o godz. 15:40
czas czytania: około 4 minut
0

W środę w Sądzie Rejonowym w Koninie rozpoczął się proces dwóch urzędniczek, którym prokuratura zarzuciła niedopełnienie obowiązków. W 2018 r. uczestniczyły w wydawaniu zezwolenia na zbieranie odpadów na działce, pod którą przebiega gazociąg. Kobiety nie przyznają się do winy.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Sylwia K. w 2018 r. pełniła funkcję zastępczyni kierownika Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Koninie, a Joanna F. – inspektora w tym wydziale. Obie urzędniczki uczestniczyły w wydawaniu zezwolenia dla firmy z Nieszawy na gromadzenie przy ul. Marantowskiej w Koninie odpadów, głównie złomu. Decyzja już po kilku miesiącach została cofnięta. Kontrole WIOŚ i Urzędu Miejskiego w Koninie wykazały, że firma zwozi i składuje na działce odpady niezgodnie z wydaną decyzją.

Kara do trzech lat więzienia

Prok. Michał Marciszak oskarżył w środę obie urzędniczki o niedopełnienie obowiązków w momencie wydawania decyzji. Zdaniem oskarżyciela Sylwia K. i Joanna F. miały wiedzę o przebiegającym pod działką gazociągu, w związku z tym w decyzji powinny określić dodatkowe warunki dla firmy związane z zachowaniem strefy ochronnej nad nim. Inwestor powinien ponadto zostać zobowiązany do uzyskania uzgodnienia zbierania odpadów z operatorem gazociągu.

Joanna F. oskarżona została jako urzędniczka bezpośrednio przygotowująca decyzję, a Sylwia K. ze względu na sprawowany nad procesem nadzór merytoryczny i ostateczne jej zatwierdzenie.

Za przestępstwo z art. 231 par. 1 Kodeksu karnego, o które oskarżone są obie kobiety, grozi do trzech lat więzienia. Obie kobiety w środę nie przyznały się do winy i złożyły wyjaśnienia; Joanna F. ponadto zdecydowała się odpowiadać na pytania.


Radom. Strażacy gaszą pożar miejskiego wysypiska śmieci


Zeznania urzędniczki

Wspomniana Joanna F. oceniła w środę, że decyzja została wydana zgodnie z przepisami prawa. Zapisy dot. strefy ochronnej gazociągu zawarte zostały w decyzji środowiskowej, której wydanie poprzedzało procedurę uzyskania zezwolenia na zbieranie odpadów. Zdaniem urzędniczki nie było powodu powtarzać tych zapisów.

Jak dodała, inwestor we wniosku wskazywał na zamiar budowy na działce wiaty na odpady, co wymuszałoby procedurę uzyskania pozwolenia na budowę; to na tym etapie powinien zostać zobowiązany do stworzenia strefy ochronnej nad gazociągiem. Pytana o to, dlaczego o planach inwestora nie powiadomiono operatora gazociągu Joanna F. stwierdziła, że nie był on stroną postępowania. Odmówiła odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się stało.

Sylwia K. wyjaśniła, że urząd nie miał podstawy do wydania decyzji odmownej, bowiem wniosek był zgodny z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i załączona do niego była decyzja środowiskowa. Podobnie jak Joanna F. podkreśliła, że inwestor miał wiedzę o przebiegającym pod działką gazociągu, a strefa ochronna wynikała z ogólnych przepisów. W decyzji zawarto zaś zapisy zobowiązujące firmę do składowania odpadów w sposób bezpieczny dla środowiska i ludzi. Firma nie zastosowała się jednak do żadnych zapisów i odpady zbierała w sposób niezgodny z prawem – dodała Sylwia K.

Kolejna rozprawa odbędzie się we wrześniu. W planie jest przesłuchanie 7 świadków.

Nielegalne składowisko

Składowisko odpadów powstało przy ul. Marantowskiej w Koninie w 2018 r. Zezwolenie na jego prowadzenie uzyskała niewielka firma z Nieszawy (woj. kujawsko-pomorskie). Chwilę po jego uruchomieniu WIOŚ stwierdził, że na składowisko zwożone są odpady niezgodne z uzyskanym pozwoleniem. Łącznie jest ich obecnie ok. 15 tys. ton; głównie tworzyw sztucznych i opon. W październiku 2018 r. władze miasta cofnęły spółce zezwolenie na zbieranie odpadów. W Sądzie Rejonowym w Koninie toczy się proces, w którym oskarżeni są właściciele składowiska.

Zalegające odpady uniemożliwiają inspekcję gazociągu przez Polską Spółkę Gazownictwa. – W obecnej sytuacji nie ma możliwości, aby stwierdzić, co dokładnie się dzieje i jaki jest stan rury, która znajduje się dokładnie pod składowiskiem (rozszczelnienie gazociągu może doprowadzić do wybuchu) – wskazała w opinii dla prokuratury PSG.


Szybsze postępowania i walka z szarą strefą w branży odpadowej? Nadchodzi nowela ws. GIOŚ


Prawie 14 mln zł z WFOŚiGW

Uprzątnięcie składowiska na swoje barki wzięło miasto. W połowie kwietnia Konin pozyskał 13,8 mln zł niskooprocentowanej pożyczki na ten cel z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W ciągu najbliższych kilku tygodni rozpoczęte zostanie postępowanie przetargowe, które wyłoni wykonawcę usunięcia odpadów. W pierwszej kolejności oczyszczona ma być strefa ochronna gazociągu. Wszystkie odpady mają zostać zutylizowane w ciągu 5 lat.

W poprzednich latach kilkukrotnie dochodziło do pożarów na tym składowisku. Największy wybuchł w kwietniu 2023 r. Ogień objął powierzchnię ok. 3 tys. m kw. Przez kilkanaście godzin walczyło z nim ok. 200 strażaków z całego regionu, a słup dymu widać było z odległości kilkunastu kilometrów. Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali podejrzanego o podpalenie składowiska 27-letniego mieszkańca Konina – Grzegorza B. Mężczyzna został skazany na trzy i pół roku więzienia.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026