Bielsko-Biała chce wiedzieć nie tylko, ile drzew rośnie w granicach miasta, ale też gdzie się znajdują, jakie mają parametry i w jakiej są kondycji. Powstająca Mapa Drzew ma objąć około 140 km², czyli cały obszar miasta. Dane są pozyskiwane z samolotu za pomocą skaningu laserowego LiDAR oraz sensorów hiperspektralnych i termalnych. Następnie mają być analizowane z wykorzystaniem algorytmów uczenia maszynowego, a część informacji będzie uzupełniana i sprawdzana w terenie przez botaników i dendrologów. Zakończenie projektu przewidziano na 2027 r. Bielski przykład pokazuje, jak zmieniło się rozumienie miejskiej mapy drzew. W rozbudowanej wersji nie jest ona planem z punktami, lecz bazą danych łączącą informacje o zieleni z przeglądami, zabiegami, inwestycjami i danymi środowiskowymi. Bielski system ma mieć trzy moduły: administracyjno-operacyjny, analityczny i publiczny. Ma także wyliczać m.in. pochłanianie CO₂, oczyszczanie powietrza z pyłów, retencję wody opadowej i efekt chłodzenia.

Nie jedna mapa, lecz kilka modeli

Pod wspólną nazwą „mapa drzew” działają rozwiązania bardzo różnego typu. Warszawska Mapa Koron Drzew jest przede wszystkim wielkoskalowym opracowaniem teledetekcyjnym. W stolicy zidentyfikowano dzięki niej 7 121 197 drzew, a baza zawiera także informacje m.in. o wysokości koron, taksonach i wskaźnikach kondycji. Gdańsk rozwija z kolei szczegółową kartotekę drzew pozostających pod opieką Gdańskiego Zarządu Zieleni. Pod koniec kwiet...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?