Przyzwyczailiśmy się już do elektronarzędzi, narzędzi ogrodniczych, słuchawek, głośników i innych tego typu sprzętów ładowanych z sieci, zasilanych z wbudowanego akumulatorka. Jednak w ostatnich latach trend ten nabrał rozpędu i ociera się wręcz o granice absurdu. Świecące buty, świecące pedały w rowerze, kurtka z girlandami, świecące elektroznicze oraz wszechobecne e-papierosy dominują w przestrzeni społecznej. W ślad za tym trendem zakupowym nie idzie niestety prawidłowe postępowanie z tego typu elementami po zakończeniu ich eksploatacji. Każdy akumulatorek czy bateria zawierają w sobie energię, która w przypadku uszkodzenia mechanicznego może doprowadzić do zwarcia zewnętrznego, a finalnie do zapłonu i pożaru. Coraz częściej odnotowujemy przypadki zapłonów odpadów w śmieciarkach, w strefie wyładunku i przyjęcia w sortowni, w trakcie przetwarzania odpadów, a szczególnie podczas obróbki mechanicznej (przesiewanie, prasowanie i rozdrabnianie). W coraz większej skali przyczyną tego jest nieprawidłowa segregacja akumulatorów i baterii lub wręcz brak możliwości ich wysegregowania, co powoduje, że w sposób nieuprawniony trafiają one do strumienia odpadów komunalnych.

Od pisma do spotkania

Mając na uwadze powyższe, Rada RIPOK wystosowała w lipcu do Pauliny Hennig-Kloski, ministry klimatu i środowiska, pismo z apelem o podjęcie działań mających na celu kształtowanie prawidłowej postawy społeczeństwa w zakresie pozbywania się tego typu elementów. Pr...
Plus

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?

Wykup dostęp — 5,00 zł
Płatności obsługują: PayU BLIK

Masz już dostęp do tego artykułu?

Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.