Współczesne miasta stoją w obliczu fundamentalnego paradoksu. Z jednej strony rośnie społeczna świadomość kluczowej roli, jaką zieleń odgrywa w łagodzeniu skutków zmian klimatycznych i poprawie jakości życia. Z drugiej – zarządzanie rozległymi, skomplikowanymi ekosystemami miejskimi na dużą skalę staje się coraz trudniejsze. Stąd też miasta sięgają po rozwiązania technologiczne, które wspomagają ich działanie. Tak jest w przypadku Wrocławia i wdrożenia projektu Life CoolCity.
Obszerny gmach dworca od lat stał pusty i niszczał. Teraz, po formalnym przejęciu przez samorząd, ma przestać być tylko opuszczonym budynkiem i stać się miejscem spotkań. Prezydent Arkadiusz Chęciński zapowiada dialog z młodzieżową radą miasta i podkreśla, że głównym użytkownikiem obiektu mają być dzieci i młodzież.
12 gatunków, jeden zwycięzca i tysiące głosów do oddania. W Poznaniu zainaugurowano ogólnopolski plebiscyt „Zwierzę Roku 2026”, którego celem jest popularyzacja wiedzy o rodzimych gatunkach i budowanie świadomości, że ochrona przyrody zaczyna się od nas samych.
W dyskusji publicznej na temat bioróżnorodności doszliśmy do ciekawego momentu – nikt już nie neguje potrzeby jej ochrony. Czy wreszcie spełniło się marzenie niezliczonych pokoleń przyrodników, naukowców i filozofów? I tak, i nie. Tak, bo szacunek do natury jest już czymś powszechnym. Nie, albowiem jej niezwykła złożoność znajduje się poza percepcją większości ludzi. Nie da się zrobić czegoś dobrego dla przyrody, nie znając fundamentów jej funkcjonowania.
Polska energetyka stoi przed największym od dekad wyzwaniem modernizacyjnym. Jak ostrzega prof. Artur Wyrwa z AGH, bez pilnych inwestycji w nowe moce wytwórcze i rozwój systemu elektroenergetycznego już po 2030 r. realne mogą stać się niedobory mocy. Transformacja konieczna niezależnie od dyskusji politycznych.











