– Projekt rozporządzenia o standardach selektywnej zbiórki odpadów jest w trakcie przygotowywania – powiedziała Monika Kosińska z Ministerstwa Środowiska podczas siódmej już edycji konferencji „Selektywna zbiórka, segregacja i recykling odpadów” trwającej od wtorku w Warszawie.

Na konferencję organizowaną przez firmę Abrys, przyjechało ok. 100 osób. Wystąpienie Moniki Kosińskiej z Ministerstwa Środowiska było jednym z najbardziej oczekiwanych, w kontekście planów wprowadzenia wymagań selektywnej zbiórki odpadów w Polsce. Na razie obracamy się wśród obowiązujących przepisów unijnych, krajowych w tym zakresie jeszcze nie ma. Ale resort przygotowuje już projekt rozporządzenia odnośnie selektywnej zbiórki, zdając sobie sprawę z niedociągnięć systemu.

Liczba i procent gmin, które osiągnęły wymagany poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia 4 frakcji  w 2014 r. sięgnęła 90,1%.  Prelegentka wskazała , że pomimo wzrostu masy  odbieranych odpadów komunalnych (w tym selektywnie zbieranych), wymaganego w 2014 r. poziomu 14% nie osiągnęło aż 10% gmin, za to 50% osiągnęło 10%.

W projekcie rozporządzenia, który niebawem będzie udostępniony do konsultacji społecznych, podtrzymany będzie zakaz selektywnego zbierania odpadów w systemie dwupojemnikowym (w podziale na frakcję “suchą” i “mokrą”). Zawarte zostaną wytyczne odnośnie kolorystyki pojemników i worków służących do zbierania odpowiednich frakcji odpadów. Określony zostanie minimalny model zbierania u „źródła”: metali, szkła, papieru i tworzyw sztucznych, by gminy miały możliwość rozszerzenia systemu w zakresie zbiórki popiołów czy bioodpadów.

Niestety nadal nie znany jest termin poddania konsultacjom publicznym Krajowego Planu Gospodarki Odpadami. Jak zapewnia M. Kosińska, prace nad tym planem są bardzo intensywne.

Czy potrzeba nam jednolitych zasad i standardów? – retorycznie pytał Piotr Szewczyk, Przewodniczący Rady RIPOK, a zarazem dyrektor ZUOK Orli Staw. – Standardy muszą być w zakresie strumienia odpadów jak i kolorystki pojemników – dodał. Według Szewczyka trzeba jednak znaleźć kompromis co nie każdemu – jak zaznaczył – może odpowiadać. Standardy muszą być adoptowalne do uwarunkowań lokalnych z uwzględnieniem optymalizacji kosztów. Im więcej zbieranych frakcji, tym system droższy, jednakże koszty przetwarzania są niższe i surowiec jest lepszej jakości. Szewczyk dodaje, iż najbardziej optymalna zbiórka powinna być prowadzona w czterech pojemnikach.

O standardach selektywnej zbiórki w recyklingu papieru z Wojciechem Mirowskim z firmy Stora Enso Poland rozmawia Katarzyna Błachowicz, redaktor naczelna kwartalnika “Recykling”:

Dane danym nie równe

A jak wygląda system gospodarki odpadami komunalnymi, w tym opakowaniowymi za 2014 r.? Analizę danych, na razie jedynie z 14 województw, przedstawił Jakub Tyczkowski z Rekopolu Organizacji Odzysku Opakowań. Wyniki nie napawają optymizmem, gdyż podczas weryfikacji danych ze sprawozdań – jak powiedział prelegent – ich rzetelność okazała się wątpliwa. Podejrzewa się, że różnice wynikają z braku standardów wypełniania w gminach sprawozdań, jak i ich późniejszego braku weryfikacji w Urzędach Marszałkowskich.

Wymagane w 2014 r. 14-procentowe poziomy recyklingu i przygotowania do ponownego użycia w 11 gminach w ogóle nie zostały zrealizowane, poniżej 10% uzyskało 14 gmin, za to powyżej 100% – 21 gmin. Znalazła się nawet gmina, która uzyskała rekordowy wynik ponad 4224%. – Czy dane te są weryfikowane? – retorycznie pytał Tyczkowski.

38-procentowe poziomy recyklingu przygotowania do ponownego użycia odpadów budowlanych zostały zrealizowane przez gminy, jednakże inaczej się ma sprawa z odpadami opakowaniowymi od strony surowcowej. 128 gmin nie zaraportowało zbiórki selektywnej żadnego odpadu opakowaniowego, a 1021 gmin nie zaraportowało frakcji surowcowych: papieru, tworzywa sztucznego, metalu ani szkła z kodami 19 ani z 20. W przypadku metali zbiórkę uzyskano na poziomie 11 tys. ton, a odpadów opakowaniowych – 5 tys. ton, przy czym wprowadzonych na rynek samych opakowań jest ponad 200 tys. ton. Zbiórkę makulatury uzyskano na poziomie 12,4 tys. ton, gdy samych opakowań papieru i tektury wprowadzono ok. 1,3 mln ton. Jakość czasami była tak niska, że papiernie nie były takim surowcem zainteresowane, więc 160 tys. ton trafiło do kompostowania. Cała zbiórka makulatury nie zapewnia odpowiedniej ilości wkładu dla papierni, gdyż dwie z nich w sumie przetwarzają (makulatury, w tym opakowań) 0,5 mln ton.

Jak podał J. Tyczkowski, szkła w 2014 r. zebrano 288 tys. ton, a wprowadzano 1 mln ton. Przy czym huty przetworzyły 350 tys. ton stłuczki. Ze sprawozdań firm odbierających odpady wynika, że zebrano i przetworzono 404 tys. ton szkła opakowaniowego, natomiast dane ze sprawozdań gmin pokazują 259 tys. ton, a organizacje odzysku podają 620 tys. ton. Natomiast dokumenty potwierdzające recykling wykazują 509 tys. ton. Wskazuje to skalę rozbieżności w raportowanych danych.

Wniosek jest jeden – to, co zostało selektywnie zebrane, niekoniecznie zostało poddane recyklingowi. – Tylko porównywanie danych z różnych źródeł dostarczy informację, z której można wyciągnąć odpowiednie wnioski – zaznaczał Tyczkowski. Podkreślił, że dane za 2014 r. można traktować jako bazowe i porównawcze do tych uzyskanych za 2015 r. Dopiero wtedy wyłoni się obraz czy system gospodarki odpadami działa, czy nie. – Dzisiaj nie mamy wiedzy, by coś zmieniać – konkludował prelegent.

12645183_933372323378873_8935187909742324231_n

Czytaj także >>> Od segregacji po recykling

Nie tylko statystyki

W dalszej części konferencji omawiano wybrane frakcje jak bioodpady, popioły oraz odpady niebezpieczne w strumieniu odpadów komunalnych. Pod koniec pierwszego dnia obrad uczestnicy konferencji mieli także możliwość zapoznania się ze wzorcowo prowadzoną edukacją ekologiczną, dzięki której możliwa jest coraz większa zbiórka surowców i uzyskiwanie coraz wyższych poziomów recyklingu.

Podczas drugiego dnia konferencji nie zabraknie przykładów wzorcowych PSZOK-ów, a dopełnieniem poruszanej tematyki będzie panel dyskusyjny omawiający odpady problemowe i jak sobie z nimi radzić w strumieniu odpadów komunalnych.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj