Ponad 60 proc. pustostanów to lokale komunalne, często w bardzo złym stanie – powiedział we wtorek minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Podkreślił, że resort chce zachęcać gminy do wykorzystywania tych zasobów, m.in. przez skrócenie procedury ich remontu.

Według danych GUS ze spisu powszechnego, ok. 11 proc. lokali mieszkalnych w Polsce nie jest zamieszkanych. W niektórych województwach odsetek ten sięga 16 proc.

Podczas konferencji prasowej w Warszawie Buda był pytany o pomysł opodatkowania pustostanów – w ub.r. resort rozwoju informował o planach ograniczenia spekulacyjnych zakupów mieszkań, które nie są przez nabywcę ani zamieszkiwane, ani wynajmowane.Szef MRiT powołał się na dane GUS ze spisu powszechnego zaznaczając, że ponad 60 proc. pustostanów to lokale komunalne. “To są lokale warszawskie, łódzkie w bardzo dużym wolumenie. Są to budynki często do wyburzenia w związku ze stanami technicznymi niemożliwymi do odtworzenia” – wskazał Buda.

Będzie podatek od pustych lokali?

Dodał, że jest mała część lokali, które nadają się do wynajęcia, a nie są wynajmowane. “Dzisiaj ta zachęta do wynajmowania jest ogromna. Najem jest dziś bardzo atrakcyjny. To są raczej sytuacje, kiedy ktoś wyjechał czasowo i nie chce oddawać swojego lokalu w najem. Często mieszkania są trzymywane dla dzieci. W tego typu sytuacjach nie rekomendowałbym rozwiązań siłowych, bo jeżeli ktoś nie chce wynajmować swojego mieszkania za 4 tys. zł, to podatek w wysokości 200 czy 500 zł go do tego nie zachęci” – stwierdził minister.

“Raczej będę ostrożny w proponowaniu rozwiązań, choć czekamy na dokładną analizę, bo dopiero GUS podał pierwsze dane wstępne. Nie chcemy rozwiązywać problemu, który nie do końca istnieje. Nie będziemy nakładać na gminy podatku czy jakiejś paraopłaty, gdy nie są w stanie otworzyć tych lokali” podkreślił Buda.


Uściński: rozważamy zmiany w Prawie budowlanym, które usprawnią inwestycje w pustostany


 

Skrócić procedurę remontu, zachęcić gminy do inwestowania

Poinformował, że resort chciałby zachęcać gminy, by inwestowały w te lokale, które można wyremontować. Temu służy Fundusz Dopłat w BGK – mówił.

“Mamy też pomysł, by skrócić procedurę remontu mieszkań, które są jeszcze do wykorzystania: pozwolenia, zgody, projekty, by to było uproszczone” – oznajmił Buda.

„Chcemy mieć zdiagnozowany realny problem pustostanów” – dodał minister rozwoju dopytywany, czy będzie podatek od pustych mieszkań.

O pomyśle wprowadzenia podatku od pustych mieszkań napisała w poniedziałek “Rzeczpospolita”. Jak podała, właściciele mieszkań mieliby płacić podatek od niewykorzystanych lokali mieszkalnych, od trzeciego i kolejnego z posiadanych. W teorii podatek od pustostanów ma pomóc w rozwiązaniu problemu ograniczonej liczby lokali mieszkalnych, która przy znacznym popycie winduje ceny – wskazał dziennik.

Spekulacje na rynku nieruchomości

We wtorek premier Mateusz Morawiecki zapytany przez dziennikarzy, czy rząd pracuje nad nowym podatkiem od niewykorzystanych lokali mieszkalnych, odpowiedział: “Nad podatkiem od pustostanów nie pracujemy, ale zastanawiamy się nad tym, co zrobić z firmami, funduszami, które kupują po 100, albo po 500 czy tysiąc mieszkań”.

Szef rządu zaznaczył, że należy sobie zadać pytanie, co się dzieje w takiej sytuacji na rynku. “Jak bogata firma z zachodu, bo to zwykle są firmy z zachodu, kupują kilkaset mieszkań i przetrzymują te mieszkania. Ceny rosną, nikt się do nich nie wprowadza. (…) Czy to jest sytuacja normalna” – pytał premier. Podkreślił, rząd zastanawia się właśnie nad taką sytuacją.

Czytaj więcej

Skomentuj