Gmina Gdów w powiecie wielickim jest skanalizowana w zaledwie 30%. Mieszkańcy od lat narzekają na brak sieci sanitarnej. Ratunkiem dla nich może być budowa przydomowych oczyszczalni. W ciągu najbliższego roku powstanie pierwszych sto takich obiektów. W Marszowicach może wreszcie ruszyć budowa kanalizacji, na co mieszkańcy czekają ponad 20 lat.

Budowa przydomowych oczyszczalni rozpoczęła się w sześciu miejscowościach na północy gminy Gdów, w Szczytnikach, Świątnikach Dolnych, Wiatowicach, Cichawie, Czyżowie, Zborczycach.

– Prace projektowe są zaawansowane. Wszystko idzie szybko, więc przedsięwzięcie powinno zakończyć się planowano w połowie przyszłego roku – mówi Zbigniew Wojas, wójt Gdowa.

Budowa współfinansowana przez mieszkańców

Zgodnie z projektem zostanie wybudowanych sto małych instalacji sanitarnych. Wartość inwestycji wynosi ponad 2 mln zł. Około połowę tej kwoty pokryje dotacja z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020, pozostałą kwotę wyłożą właściciele domów oraz gmina.

– Według stanu na 20 maja  podpisano 90 umów z mieszkańcami, którzy chcą mieć przy gospodarstwach przydomowe oczyszczalnie ścieków. Firma realizująca projekt przeprowadza obecnie wizje w terenie i na bieżąco przesyła dokumentację projektową do Starostwa Powiatowego w Wieliczce – mówi Edyta Trojańska-Urbanik z Urzędu Gminy w Gdowie.

30% skanalizowania

Gmina jest skanalizowana jedynie w ok. 30%. Zbiorcza sieć funkcjonuje tylko w Gdowie i Niegowici oraz w części Niewiarowa. Przydomowe oczyszczalnie mają pomóc rozwiązać problem w tej części gminy, gdzie wykonanie kanalizacji grawitacyjnej byłoby bardzo kosztowne, a liczba mieszkańców jest zbyt mała by pozyskać na to fundusze zewnętrzne. Tego typu kłopot dotyczy większości gminy, bo ponad dwudziestu z 29 gdowskich wsi.

Szczególne położenie Marszowic

W wyjątkowej sytuacji są Marszowice położone tuż za Gdowem. Plany budowy kanalizacji w tej miejscowości sięgają przełomu wieków. W latach 2000-2003 powstał tu społeczny komitet budowy kanalizacji, który zebrał wśród mieszkańców 100 tys. zł na ten cel i przekazał je gminie. Mieszkańcy Marszowic spodziewali się, że niezbędna infrastruktura powstanie w ciągu kilku lat, ale nie ma jej do tej pory. Z wyjaśnień urzędników samorządowych wynika, że 100 tys. zł zebrane przez mieszkańców zostało przeznaczone na przygotowanie dokumentacji potrzebnej dla wykonania wyczekiwanej w Marszowicach infrastruktury. Pozwolenie na budowę dla tej inwestycji gmina Gdów otrzymała w 2019 roku.

Budowa zgłoszona do strategii

W latach 2013-2014 marszowickie przedsięwzięcie zostało zgłoszone do strategii rozwoju województwa małopolskiego. To otworzyło przed Gdowem możliwość starań o fundusze unijne, ale ostatecznie nic nie wyszło z projektu budowy w wiosce sieci odprowadzającej nieczystości z pomocą funduszy z tej puli. Teraz Gdów stara się o dofinansowanie na skanalizowanie Marszowic z programu „Polski Ład”. Całkowitą wartość zadania, w ramach którego oprócz sieci kanalizacyjnej ma także powstać m.in. kilka przepompowni ścieków, wyliczono na 6 mln zł.

Jest nadzieja

Projekt zakłada, że Marszowice zostaną w pełni skanalizowane poprzez doprowadzenie nowo wybudowanego kolektora do oczyszczalni ścieków w Pierzchowie. Jeśli tym razem gmina Gdów dostanie dofinansowanie na wyczekiwaną inwestycję, kanalizacja w Marszowicach powstanie do końca 2023 roku.

– Wartość brutto zadania została oszacowana na 6,150 mln zł. Wnioskowana dotacja to 5 mln zł, a wkład własny gminy ma wynosić 1,150 mln zł – mówi Edyta Trojańska-Urbanik z Urzędu Gminy w Gdowie.

źródło: dziennikpolski24.pl

Czytaj więcej

Skomentuj