1 / 3

Obecny system gospodarki komunalnymi odpadami opakowaniowymi wymaga poważnej reformy, bo nie jest on w stanie sprostać wymogom rynku. Niespójne przepisy skutkują stagnacją w branży recyklingu i odzysku – uważa stowarzyszenie „Polski recykling” i eksperci z PwC.

Polski rząd ma dwa lata na wprowadzenie nowych regulacji, rozwiązanie obecnych problemów i dostosowanie istniejących przepisów do wymogów Unii Europejskiej.

„Polski Recykling” wzywa do debaty i szukania rozwiązań już teraz, by stworzyć nowy system gospodarki odpadami komunalnymi. Pomysły zaprezentowano na konferencji pt. „Czas na radykalne zmiany w gospodarce odpadami”.

MTP 300 x 250

Europa na drodze do GOZ

Konieczność wprowadzenia nowych rozwiązań wynika z pakietu dyrektyw przyjętych przez UE 22 maja 2018 r. Nowe regulacje kierują politykę odpadową w stronę gospodarki obiegu zamkniętego. Państwa mają przede wszystkim zapobiegać powstawaniu odpadów, a gdy nie jest to możliwe, wspierać ich recykling i odzysk. Składowanie odpadów powinno być systematycznie ograniczane do minimalnych wartości. Właściwym postępowaniem z odpadami powinno być przetwarzanie i powtórne wykorzystanie.

Polska nie jest do tego przygotowana, a koszty zagospodarowania odpadów ponoszą głównie mieszkańcy – mówi Szymon Dziak-Czekan, prezes stowarzyszenie „Polski recykling”. Eksperci zwracają uwagę, że system segregacji odpadów działa „w miarę” w zabudowie jednorodzinnej, natomiast w zabudowie wielorodzinnej np. na blokowiskach zupełnie się nie sprawdza. Większość mieszkańców deklaruje, że segreguje śmieci, a nie robi tego. – System wymaga poważnej reformy – mówi Dziak-Czekan.

Stowarzyszenie „Polski Recykling” oraz eksperci z PwC przygotowali propozycję nowego systemu gospodarki odpadami komunalnymi. Zakłada ona powołanie Funduszu Opakowaniowego. Środki do niego wpłacaliby producenci wprowadzający opakowania na rynek. Celem istnienia funduszu ma być finansowanie nowego systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi. Podobne instytucje o charakterze prywatnym działają z sukcesami m.in. we Francji czy we Włoszech.

Jak uzdrowić system?

– Propozycja systemu została stworzona na bazie zidentyfikowanych problemów i słabości obecnego systemu. Zaproponowany przez nas system jest kompletny, samofinansujący się, zapewnia transparentność i wymusza dbałość o jakość odpadów – mówi Adam Piłat, ekspert PwC, który podczas konferencji w Warszawie prezentował projekt. – Rozwiązanie bazuje na mechanizmach rynkowych. Chodzi o zwiększenie efektywności działania systemu i zwiększenie szanse na osiągniecie celów wyznaczonych przez KE w pakiecie odpadowym – dodaje.

Fundusz Opakowaniowy ma wykorzystywać instytucje już działające na rynku, zmieniając jedynie ich role. Pieniądze wpływające do funduszu od firm opakowaniowych będą finansowały system obrotu odpadami opakowaniowymi. Jednostka ma weryfikować adekwatność opłat oraz poprawność dokumentów DPO/DPR.

Pomysłodawcy proponują, żeby za każdy kilogram odpadów danego rodzaju oddanych do przetworzenia zwracana była kwota wskazana przez Ministerstwo Środowiska. Korzyścią będzie bardziej sprawiedliwa dystrybucja środków, obniżenie obciążeń finansowych dla mieszkańców gmin, wzrost poziomów recyklingu i odzysku.

Zagrożenia to niedoszacowanie kosztów działania systemu, skutkujące zbyt niskimi stawkami oraz konieczność akceptacji nowych ról na rynku przez podmioty zaangażowane w system. Słabą stroną systemu może być skomplikowany proces ustalania opłat i kwot zwrotu z Funduszu Opakowaniowego.

Zamiast gadać, trzeba działać

Eksperci stowarzyszenia „Polski Recykling” i PwC twierdzą, że zaletą zaproponowanego rozwiązania jest jego silne osadzenie w istniejących ramach prawnych – nowy system wykorzystuje instytucje funkcjonujące, uzupełnia je o nowe oraz zmienia rozkład bodźców i odpowiedzialności tam, gdzie to konieczne. Przez to będzie ono łatwiejsze do akceptacji przez wszystkie zainteresowane strony i wygodniejsze do wdrożenia w praktyce. Zaproponowany system jest w dużej części realizacją postulatów zgłaszanych przez różnego rodzaju organizacje odpadowe w ciągu ostatnich kilku lat.

– Warto czym prędzej rozpocząć dyskusję nad tym, w jaki sposób zmienić obecny system gospodarowania odpadami tak, aby w efektywny sposób realizował on swoje społeczne i ekologiczne cele. Od wielu lat mówimy o tym, co trzeba zmienić, ale mówimy na próżno i nic się nie zmienia. Czas na wprowadzanie zmian – mówi Szymon Dziak-Czekan.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

4 Komentarze

  1. Jeżeli chodzi o segregację, to moim zdaniem o sposobie segregowania powinny o tym decydować wyłącznie gminy. Dla gmin powinno się wytyczyć wyłącznie poziom odzysku i system kar za nieosiągnięcie wyznaczonych poziomów odzysku. To czy gminy ustawią 2 pojemniki (system dualny nie jest zabroniony w krajach unijnych) czy 10 pojemników , powinno się zostawić do ich dyspozycji. Narzucanie tego systemu odgórnie nie przyniesie żadnych pozytywnych efektów.

  2. wg mnie trzeba najpierw dotrzeć do świadomości ludzi. Pokazywać co i jak segregować, gdzie co wrzucać. Dobrym bodźcem będzie efekt ekonomiczny – trzeba ludziom uzmysłowić, że dobra selekcja odpadów ma realny wpływ na cenę za ich odbiór.

Skomentuj