Projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw wszedł właśnie na wysokie obroty procedowania, ponieważ zakończyło się jego opiniowanie. Formalnie to „tylko” implementacja dyrektywy 2024/1203 w sprawie ochrony środowiska poprzez prawo karne[1], którą Polska, jak wszystkie państwa członkowskie, miała wdrożyć do 21 maja 2026 r. W praktyce to sygnał, że państwo postanowiło uczynić z prawa karnego stałe narzędzie nadzoru nad środowiskiem, w tym gospodarką odpadami czy gospodarką wodno-ściekową.[2]
Zakres zmian – powód do strachu?
Projekt nowelizacji Kodeksu karnego to z pozoru subtelne, ale równocześnie poważne dokręcenie śruby w art. 171 oraz Rozdziale XXII (art. 181-186). Logika zmian jest spójna i konsekwentna. Po pierwsze, coraz częściej karane jest nie samo spowodowanie szkody, lecz to, że czyn „może” ją spowodować. Po drugie, niemal wszędzie pojawia się odpowiedzialność za nieumyślność – wystarczy rażące niedbalstwo. Po trzecie, dochodzą typy kwalifikowane: surowsze widełki, gdy następstwem jest śmierć człowieka, ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób albo katastrofalna szkoda w środowisku. I tu pojawia się pierwsza rysa, na którą wskazuje Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, w którego ocenie projekt sięga dalej niż dyrektywa, bo ta nakazuje karać dopiero „rażące niedbalstwo”, podczas gdy polska „nieumyślność” obejmuje także lżejsze potknięcia. Zdaniem Rzecznika zrównanie obu pojęć w tabeli zbieżności, wbrew motywowi 27 dyrektywy, czyni prawo krajowe surowszym, niż wymaga Bruksela, i surowszym niż w innych państwach Unii.[3]
Diabeł tkwi w… znamionach
Można by parafrazować znane powiedzenie i stwierdzić, że w tym przypadku diabeł tkwi w znamionach. Do art. 183 Kodeksu karnego, czyli przepisu o postępowaniu z odpadami, dodano „magazynowanie” i nowe znamię „istotnej szkody ekosystemu”. Nawiasem należy też wspomnieć, że ustawodawca pomyślał przy tym o wprowadzeniu legalnej definicji „ekosystemu”. W projektowanym art. 5 pkt 30 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2026 r. poz. 13 i 426) przez ekosystem będzie rozumiany dynamiczny zespół roślin, zwierząt, grzybów i mikroorganizmów oraz ich nieożywione środowisko, wspólnie tworzące jednostkę funkcjonalną, i obejmuje siedliska przyrodnicze, siedliska gatunków i populacje gatunków.
Pojawia się też art. 183 § 4a: nielegalny, transgraniczny transport odpadów wbrew unijnemu rozporządzeniu 2024/1157, w ilości większej niż znikoma, zagrożony karą do 8 lat więzienia[4]. Najpoważniejsze czyny dotyczące odpadów niebezpiecznych (nowy art. 185 § 1a) mogą oznaczać nawet od 2 do15 lat więzienia. A do tego, choć to już poza Kodeksem karnym, lecz nierozłącznie z nim związane, zmiana w ustawie o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych: kara pieniężna dla firmy do 200 mln zł lub 5% rocznego przychodu, wymierzana bez konieczności wcześniejszego skazania konkretnej osoby fizycznej.[5]
Branża odpadowa: ryzykowne surowce?
Nic dziwnego, że najgłośniej protestuje branża recyklingu. Jak donosiła „Rzeczpospolita”, Izba Gospodarcza Metali Nieżelaznych i Recyklingu ostrzega, że kryminalizacja błędów formalnych w dokumentacji przewozu surowców wtórnych, pomyłka w wadze partii, zła klasyfikacja kodu odpadu, drobna niezgodność trasy, przy zagrożeniu do 8 lat jest reakcją nieproporcjonalną, zwłaszcza gdy przedmiotem transportu jest aluminium czy miedź z tzw. zielonej listy, które nie tworzą realnego zagrożenia dla zdrowia ani dla wody, powietrza i gleby. Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa idzie dalej i przestrzega, że w warunkach tak wysokiego ryzyka sankcyjnego z rynku mogą zniknąć małe i średnie firmy obsługujące odpady, a wraz z nimi rozpaść się może cały łańcuch zbierania, transportu i zagospodarowania surowców.[6]
Wydaje się, że obawa ta nie do końca jest z gatunku tych abstrakcyjnych. Połączenie sformułowania „może spowodować” z karalnością nieumyślności może doprowadzić do sytuacji, że pod paragraf trafia nie tylko prawdziwy przestępca porzucający odpady w miejscach absolutnie do tego nieprzeznaczonych, ale i przedsiębiorca działający w dobrej wierze, którego potknięcie proceduralne dopiero potencjalnie mogło zagrozić środowisku. Granica między wykroczeniem, deliktem administracyjnym a przestępstwem staje się płynna, i to sąd, a nie inspektor, będzie ją wyznaczał.
Woda i ścieki: paragraf na końcu rury
Sektor wodno-ściekowy bywa przekonany, że problem dotyczy „tych od odpadów”. Nic bardziej mylnego, bowiem art. 182 Kodeksu karnego już dziś pozwala traktować nieprawidłowy zrzut ścieków, który może istotnie obniżyć jakość wody, jako przestępstwo zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat. Nowelizacja poszerza ten przepis o „materiał” i emisję promieniowania, dorzuca skutek w postaci istotnej szkody ekosystemu, a w nowym art. 182 § 1a obejmuje karą również wprowadzanie do środowiska energii, hałasu czy światła. Dochodzi art. 182 § 2a, czyli kwalifikowana postać czynu nieumyślnego, którego następstwem jest śmierć. Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska ostrzega, że akurat „światło” w roli znamienia przestępstwa może otworzyć puszkę Pandory: latarnie uliczne, oświetlone boiska, parkingi czy centra logistyczne to powszechne źródła emisji, a bez ustawowych kryteriów dopuszczalności inspektoraty, już dziś tonące w skargach na hałas, zaleje lawina zawiadomień.[7]
Równolegle podniesiono sankcję w art. 186 Kodeksu karnego (zaniechanie utrzymania urządzeń zabezpieczających, a więc m.in. instalacji oczyszczających) wyłącznie do kary pozbawienia wolności, a pakiet ustaw towarzyszących wprowadza karalność eksploatacji instalacji zagrażających środowisku (art. 329a Prawa ochrony środowiska) oraz bezprawnego poboru wód (art. 473a Prawa wodnego).
Najbardziej praktyczny haczyk pozostaje cichy, a przedsiębiorcy nie mogą przecież zapominać, że skazanie za przestępstwo przeciwko środowisku odbiera firmie zaświadczenie o niekaralności, którego wymaga się przy zezwoleniach i pozwoleniach odpadowych. Jeden wyrok potrafi więc zamknąć nie pojedynczą inwestycję, lecz zniweczyć nawet całe biznesy.
Słuszny kierunek, ryzykowne wykonanie
Byłoby nieuczciwe stwierdzić, że kierunek jest błędny. Przestępczość środowiskowa, zwłaszcza odpadowa i transgraniczna, należy, według Komisji Europejskiej, do najszybciej rosnących obszarów aktywności zorganizowanych grup przestępczych i wymaga realnej, a nie pozornej reakcji państwa.[8] Ujednolicenie definicji i kar w całej Unii Europejskiej ma odebrać przestępcom możliwość ucieczki do krajów o łagodniejszym prawie, a to argumenty mocne i prawdziwe.
Problem w tym, że projekt odpowiada na realny problem, lecz poprzez mnożenie typów czynów, rozbudowę znamion i ciągłe podnoszenie kar. Przepisy materialne już operują pojęciami zbliżonymi, również sankcjami (administracyjnymi, karnymi), lecz jednak nietożsamymi, bowiem przykładowo w ustawie o odpadach na próżno by szukać pojęć, takich jak: „istotna szkoda”, „znaczne pogorszenie”, „długotrwałe” i „nieodwracalne” zniszczenie. Obawy już zgłoszone na etapie procesu legislacyjnego mogą okazać się słuszne, ponieważ przy takich nieostrych pojęciach, ściganie paradoksalnie może być jeszcze trudniejsze, a ocena „istotnej szkody” stanie się kością niezgody biegłych i samych organów. Państwowa Rada Ochrony Przyrody ostrzega, że zbyt szerokie ujęcie sprawi, iż drobne naruszenia, które powinny pozostać wykroczeniami, zaczną kończyć się umorzeniami „ze względu na znikomą szkodliwość społeczną”, zatykając policję, prokuraturę i sądy.[9] Co istotne, najpoważniejsze wątpliwości zgłaszają organy, które mają to prawo stosować. Prokuratura Regionalna w Katowicach oraz Świętokrzyski Inspektor Ochrony Środowiska wytykają ten sam paradoks: dopisanie do art. 183 § 1 wymogu, by szkoda była „istotna”, w istocie podnosi — a nie obniża — próg karalności i wymusza dowodzenie „istotnego” wpływu na środowisko, grożąc jeszcze częstszym umarzaniem spraw, czyli skutkiem wprost przeciwnym do celu dyrektywy. Rzecznik MŚP czyta tę samą zmianę dokładnie odwrotnie, jako korzystne odsianie spraw błahych, co najlepiej pokazuje, jak nieostre pojęcia rozjeżdżają się już na etapie konsultacji.[10]
I tu dochodzimy do sedna. Sama surowość przepisu nie ochroni ani jednej rzeki, ani jednego lasu czy jeziora, jeśli za literą prawa nie stoją sprawne organy Inspekcji Ochrony Środowiska i wyspecjalizowane organy ścigania. Dla legalnie działających firm z branży gospodarki odpadami czy tej wodno-ściekowej nowela może oznaczać znowu to samo, czyli większe nakłady na compliance, skrupulatną dokumentację, środowiskowe due diligence, przegląd pozwoleń i stanu instalacji oraz ubezpieczenia od odpowiedzialności kadry zarządzającej. Dla najmniejszych podmiotów to dodatkowa presja konsolidacyjna, bo ryzyko karne łatwiej udźwignąć dużej grupie niż rodzinnemu zakładowi. Tyle że, jak alarmuje sam WIOŚ w Kielcach, ocena skutków regulacji założyła, iż reforma nie obciąży kadrowo Inspekcji Ochrony Środowiska, co nijak nie przystaje do realiów: więcej oględzin, zabezpieczania dowodów, notatek o walorze procesowym i udziału inspektorów w rozprawach, przy niezmienionej liczbie etatów. Bez zapowiedzianego w projekcie wzmocnienia kadr „sprawne inspektoraty” pozostaną figurą retoryczną.[11]
Projekt niemal na pewno wejdzie w życie, pośpiech z pewnością jest spory, bo termin unijny już minął. Pytanie nie brzmi więc „czy”, lecz „jak będzie stosowany”. Czy „podkręcone” paragrafy dotkną faktycznie prawdziwych trucicieli, czy w te sidła wpadnie więcej legalnych przedsiębiorstw w wyniku niemądrych potknięć? Wobec takiego stanu wiele będzie zależało nie od samego brzmienia przepisów, a bardziej od tego, kto, z jaką wiedzą i kompetencjami będzie je egzekwował. Proces legislacyjny jeszcze się nie zakończył, więc istnieje jeszcze cień szansy, żeby branża miała możliwość upomnienia się o zasadę proporcjonalności. Co jednak ciekawe, sam Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców podniósł w stanowisku do projektu, że do konsultacji w ogóle nie zaproszono organizacji branży odpadowej. Rzecznik dorzuca też bardzo konkretny problem czasu, wskazując, że art. 183 § 4a Kodeksu karnego ma wejść w życie już po 30 dniach, podczas gdy obowiązek korzystania z systemu DIWASS dla zgłoszeń przewozowych GIOŚ odroczył do końca 2026 r.[12] Wniosek jest zatem taki, że sieć przepisów wydaje się plątać w niezły węzeł, oby tym razem nie okazał się gordyjskim. Przecież wystarczy przestrzegać przepisów: tylko tyle i aż tyle.
🔍 Jaki jest cel nowelizacji Kodeksu karnego w zakresie ochrony środowiska?
Celem zmian (projekt UC148) jest implementacja unijnej dyrektywy 2024/1203. Przepisy mają zaostrzyć kary za przestępstwa przeciwko środowisku, ujednolicić definicje w UE oraz ułatwić walkę z przestępczością odpadową i transgraniczną.
🔍 Jakie maksymalne kary finansowe grożą firmom za naruszenia środowiskowe?
Zgodnie ze zmianami w ustawie o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, firmom grożą drastyczne kary pieniężne – do 200 mln zł lub do 5% rocznego przychodu, bez konieczności wcześniejszego skazania osoby fizycznej.
🔍 Dlaczego branża recyklingu protestuje przeciwko nowym przepisom karnym?
Przedsiębiorcy obawiają się kryminalizacji drobnych błędów formalnych w dokumentacji transportowej (np. miedzi czy aluminium). Przepisy przewidują karanie za nieumyślność i sytuacje, w których czyn dopiero “może spowodować” szkodę, co uderza w legalne firmy.
dr inż. Anna Popławska
Kierownik Działu EONOVA
REMONDIS Medison Sp. z o.o. // EONOVA
Kontrola korzystających ze środowiska po deregulacji przepisów. Będzie szybciej i efektywniej?
[1]Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1203 z dnia 11 kwietnia 2024 r. w sprawie ochrony środowiska poprzez prawo karne i zastępująca dyrektywy 2008/99/WE i 2009/123/WE, Dz. Urz. UE L 2024/1203 z 30.04.2024 r.
[2]Projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (nr w wykazie prac UC148), Ministerstwo Sprawiedliwości, projekt z 16.04.2026 r., wraz z uzasadnieniem i Oceną Skutków Regulacji; Rządowy Proces Legislacyjny, Rządowe Centrum Legislacji.
[3]Opinia Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców z 7.05.2026 r. (znak WPL.50.31.2026.GS), pkt 1; por. motyw 27 dyrektywy 2024/1203 oraz tabela zbieżności do projektu UC148 (s. 35).
[4]Tamże, projektowany art. 183 § 4a k.k. (w zw. z rozporządzeniem (UE) 2024/1157 w sprawie przemieszczania odpadów)
[5]Projektowana zmiana art. 7a ustawy z 28.10.2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary
[6]P. Szymaniak, Wysokie kary za przestępstwa środowiskowe niepokoją biznes, „Rzeczpospolita”, publ. 5.06.2026 r., aktual. 8.06.2026 r., rp.pl (cyt. stanowiska Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu oraz Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej z konsultacji publicznych projektu UC148).
[7]Uwagi Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z 30.04.2026 r. (znak WZPŚ.7021.1.22.2026), w odniesieniu do projektowanego art. 182 § 1a k.k.
[8]UE zaostrza kary za przestępstwa środowiskowe. Polska zmienia kodeks karny, swiatoze.pl, 2026 r.; zob. też Zwalczanie przestępczości przeciwko środowisku – nowelizacja, prawo.pl, 27.04.2026 r.
[9]Tamże (opinia Państwowej Rady Ochrony Przyrody zgłoszona w toku konsultacji).
[10]Stanowisko Prokuratury Regionalnej w Katowicach (znak 2003-4.0280.10.2026) oraz uwagi Świętokrzyskiego WIOŚ, op. cit., dot. art. 183 § 1 k.k.; odmienną ocenę cechy „istotności” przedstawia Rzecznik MŚP, op. cit., pkt 4.
[11]Uwagi Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, op. cit. (skutki kadrowe dla Inspekcji Ochrony Środowiska oraz postulat uzupełnienia Oceny Skutków Regulacji i zwiększenia liczby etatów).
[12]Opinia Rzecznika MŚP, op. cit., pkt 7–8; komunikat Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z 17.04.2026 r. o odroczeniu obowiązku stosowania systemu DIWASS dla załączników VII, gov.pl/web/gios.
![ad1a webinar ZSSEIE Pracodawcy GOZ [08.06-17.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/webinarium-zseie-1320-x-250-px.png?pas=3720776542606161159)
![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=7397718992606161159)
![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=5011566242606161159)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=5920383552606161159)











Komentarze (0)