Agata, Unda, Ewa i Ania to cztery foki z helskiego fokarium, które spodziewają się potomstwa. Młodych można spodziewać się na przełomie lutego i marca. Póki co przyszłe, focze mamy gromadzą zapasy tłuszczu, który umożliwi im przetrwanie zimy.

– Samice są już w zaawansowanej ciąży i muszą zgromadzić zapasy tłuszczu, który umożliwi im przetrwanie zimy oraz pozwoli wykarmić potomstwo, które przyjdzie na świat na przełomie lutego i marca – informują na stronie Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego Jerzy Marks i Paulina Bednarek.

Jak co roku o tej porze widoczny jest wzrost apetytu podopiecznych. – Tradycyjna, śledziowa dieta została znacznie wzbogacona w makrele, które są ich przysmakiem – szczególnie foki Agaty – wyjaśniają przedstawiciele Stacji Morskiej UG.

W związku ze zmianą apetytu opiekunowie zdecydowali o wykonaniu badania USG dla zweryfikowania, czy samice są ciężarne. Badanie potwierdziło ciąże u wszystkich samic – Ani, Ewy, Undy Mariny i Agaty. Jeśli wszystko przebiegnie prawidłowo, Unda Marina będzie mamą 15 raz, Ewa 11 raz, Ania 11 raz. – Miłym zaskoczeniem było zauważenie dużej ruchliwości przyszłego potomstwa Agaty, co szczególnie cieszy w przypadku tej foki, gdyż jest to dopiero jej 5 ciąża – czytamy na stronie Stacji Morskiej UG.

Szczęśliwego rozwiązanie powinno nastąpić za trzy miesiące, a do tego czasu samice mogą przytyć nawet kilkadziesiąt kilogramów. W tej chwili Unda Marina waży 145 kg, Ania – 164 kg, Ewa – 143 kg, a Agata – 133 kg.

Foki z helskiego fokarium można śledzić on-line za pośrednictwem strony internetowej: http://www.sledzfoki.pl/. W fokarium działa bowiem kamera przekazująca obraz na żywo do Internetu.

Ciąża u samic fok trwa nieco ponad 11 miesięcy. Potomstwo przychodzi na świat na przełomie lutego i marca. W każdym miocie jest tylko jedno młode. Małe foki ważą od 9 do 15 kilogramów i są pokryte gęstym, białym futrem zwanym lanugo, które zrzucają po kilku tygodniach. Gdy dorosną, osiągają wagę 100-200 kg w przypadku samic i 200-300 kg w przypadku samców.

Maluchy spędzą w helskim fokarium od dwóch do trzech miesięcy. Przez pierwsze trzy tygodnie będą się nimi opiekować matki. Po tym czasie samice foki szarej pozostawią młode i zajmą się nimi opiekunowie ze Stacji, pod których pieczą foki przejdą specjalny trening, przygotowujący do życia w naturze.

W maju lub czerwcu zwierzęta urodzone w helskim fokarium zostaną wypuszczone na wolność – do Bałtyku. Będą to już kolejne młode foki, które trafią do morza w ramach prowadzonego przez Stację od 2002 roku projektu reintrodukcji fok szarych na południowym wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Projekt ten ma na celu m.in. odtworzenie lokalnych kolonii tego gatunku, niegdyś licznie występujących u naszych brzegów.

Na razie liczba fok szarych w Bałtyku rośnie. W XIX wieku w Bałtyku było ich ok. 90-100 tys. oraz 200 tys. fok obrączkowanych. Na przełomie lat 70. i 80. XX w. fok szarych było tylko 3-4 tys. Dziś mamy 24 tys. fok szarych i tylko około 8 tys. obrączkowanych. Najrzadsze są jednak foki pospolite. Mamy ich w Bałtyku ok. 600-700 sztuk.

PAP – Nauka w Polsce

Kolędownik 2018 696px
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj