Naukowcy ostrzegają, że działalność kopalni może zniszczyć ekosystem wokół jeziora Gopło.

– Sprawa przypomina walkę o Dolinę Rospudy, ale zniszczenia w przyrodzie mogą być o wiele większe – twierdzi dr Michał Kupczyk, ornitolog z poznańskiego uniwersytetu.

Stworzony wokół Gopła Park Krajobrazowy Tysiąclecia objęty unijnym programem "Natura 2000" chroni miejsca lęgowe ptaków i pamiątki związane z początkami państwa polskiego. Ale od południa do jeziora zbliża się gigantyczna kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego i niebawem Gopła takiego, jakie znamy, może już nie być.

Unisoft 300 x 250

Kopalni Węgla Brunatnego "Konin" planuje uruchomienie nowej odkrywki Tomisławice tuż przy granicy nadgoplańskiego parku. – Lej depresyjny powstały na skutek wydobycia obniży poziom wód gruntowych o kilka metrów i poważnie zachwieje równowagę w całym ekosystemie – twierdzi dr Michał Kupczyk z Instytutu Biologii Środowiska Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (UAM).

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, odkrywka ma rozpocząć działalność już w tym roku budową studni odwadniających. Pierwsze tony węgla z Tomisławic mają trafić na rynek za trzy lata. Kopalnia ma stworzyć miejsca pracy dla ponad 200 górników na 24 lata. Wtedy węgiel się skończy. Co potem? – Każda odkrywka pociąga za sobą dewastację środowiska, zostawia po sobie hałdy odpadów, które gdzieś trzeba składować – ostrzega dr Kupczyk. – Bezpowrotnie zostanie zniszczony m.in. teren najbogatszego rozrodu płazów dla Kujaw, zagrożony jest też obszar specjalnej ostoi wielu gatunków ptaków.

Wtóruje mu botanik prof. Julian Chmiel z UAM. – Zagrożone są nie tylko torfowiska, ale nawet dęby, które na skutek wysychania gleby po prostu umierają. Tak już dzieje się w pobliżu Jeziora Ostrowskiego, które powoli niszczy odkrywka Kleczew – mówi. Niechętni odkrywce są też samorządowcy i mieszkańcy gminy Kruszwica, którzy boją się, że w wyniku obniżenia poziomu Gopła i wód gruntowych dojdzie do stepowienia całego regionu.

Inwestor przekonuje, że odkrywka będzie bezpieczna. – Raport oddziaływania odkrywki Tomisławice na środowisko przewiduje, że wody z odwodnienia odkrywki zasilać będą Noteć i jezioro Gopło, co zapobiegnie ewentualnemu obniżeniu się lustra wód podziemnych i powierzchniowych – zapewnia rzecznik prasowy kopalni Leszek Czajor. – W ramach monitoringu przyrody, poczynając od tego roku, badane będą wybrane powierzchnie siedlisk przyrodniczych i gatunki roślin oraz występowanie gatunków ptaków – dodaje.

Wykonawca raportu powołał własny zespół specjalistów pod nadzorem mgr. inż. Zdzisława Tarasewicza. Ci pozytywnie zaopiniowali budowę odkrywki i opracowali projekt kompensacji strat. – Raport został zrobiony po łebkach, pełno w nim szkolnych błędów – ocenia dr Kupczyk.

Źródło: Gazeta Wyborcza

W odpowiedzi na artykuł "Kopalnia zniszczy Gopło" z Gazety Wyborczej z dn.10.03.2008 r. resort środowiska wystosował komunikat:

„W dniu 29 sierpnia 2007 roku KWB  "KONIN" w Kleczewie S.A. złożyła wniosek do Ministra Środowiska o udzielenie koncesji na wydobywanie węgla brunatnego i kopalin towarzyszących ze złoża "Tomisławice". 

Minister Środowiska, prowadząc postępowanie o udzielenie koncesji na wydobywanie węgla brunatnego, uzyskał wymagane Prawem geologicznym  i górniczym uzgodnienia z ministrem właściwym do spraw gospodarki, Prezesem Wyższego Urzędu Górniczego oraz właściwym miejscowo Wójtem Gminy Wierzbinek. Bez spełnienia tych warunków organ koncesyjny nie mógł wydać koncesji, zatem jego decyzja nie była samodzielnym rozstrzygnięciem, ale zapadła w uzgodnieniu z organami współdziałającymi. 

Ponadto warto zauważyć, iż w postępowaniu o udzielenie koncesji na wydobywanie węgla brunatnego ze złoża "Tomisławice" brało udział około 400 stron postępowania – właściciele nieruchomości gruntowych, którzy mieli prawo do czynnego w nim udziału.

Minister Środowiska spełnił więc wszystkie wymagane prawem warunki dotyczące udzielania koncesji na wydobywanie kopalin ze złóż.

Organ koncesyjny, prowadząc ww. postępowanie wziął również pod uwagę zarówno interes państwa – zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, jak  i aspekty ochrony środowiska i po dokładnej analizie planowanej inwestycji udzielił w dniu 6 lutego 2008 r. Kopalni Węgla Brunatnego "KONIN" w Kleczewie S.A. koncesji nr 2/2008 na wydobywanie węgla brunatnego i kopalin towarzyszących ze złoża "Tomisławice".
Do wniosku o udzielenie koncesji została m.in. załączona decyzja z dnia  7 sierpnia 2007 roku o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedmiotowego przedsięwzięcia, wydana przez Wójta Gminy Wierzbinek.

Wydanie tej decyzji zostało poprzedzone postępowaniem w sprawie oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko (trwającym 1 rok). W ramach tego postępowania zostały szczegółowo przeanalizowane zagadnienia wpływu projektowanej odkrywki na środowisko (w tym na wody podziemne i powierzchniowe, jezioro Gopło, obszary Natura 2000, etc.) oraz wykonano "Raport o oddziaływaniu odkrywki Tomisławice na środowisko".  

Zgodnie z przepisami obowiązującego prawa (Prawo ochrony środowiska) Wójt Gminy Wierzbinek, prowadząc postępowanie w sprawie oceny oddziaływania ww. przedsięwzięcia na środowisko uzgodnił warunki jego realizacji z Wojewodą Wielkopolskim, Wojewodą Kujawsko-Pomorskim, Ministrem Środowiska, Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym w Poznaniu oraz Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym w Bydgoszczy.

 W dniu 07.08.2007 r. Wójt Gminy Wierzbinek wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia dla inwestycji polegającej na wydobywaniu węgla brunatnego ze złoża "Tomisławice". W decyzji tej szczegółowo określono warunki realizacji tej inwestycji, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony wartości przyrodniczych, zasobów naturalnych i zabytków oraz ograniczenia uciążliwości dla terenów sąsiednich, a także zobowiązano kopalnię m.in. do wykonania monitoringu: wód podziemnych i powierzchniowych, przyrodniczego, gleby, osiadania gruntów, hałasu, powietrza i promieniowania elektromagnetycznego. Warunkiem ww. decyzji jest również wykonanie przez przedsiębiorcę kompensacji przyrodniczej.  

Zwracam zatem uwagę, iż już na etapie postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko projektowanej inwestycji organy samorządu terytorialnego oraz społeczeństwo miały możliwość czynnego w nim uczestniczenia.  

W świetle powyższych wyjaśnień brak było przeciwskazań i podstaw prawnych do odmówienia przez Ministra Środowiska udzielenia KWB "KONIN" w Kleczewie S.A. ww. koncesji.”

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj