Minęły dwa miesiące pracy z BDO, którą określamy niekiedy jako „Bardzo Dużą Odpowiedzialność na barkach przedsiębiorstw”. Wielu z nas ma już pierwsze doświadczenia i pierwsze spostrzeżenia na temat funkcjonowania tej bazy.

Artykuł „Długa lista problemów z BDO” autorstwa Małgorzaty Gotowskiej i Leszka Pieszczka z Remondis Bydgoszcz ukazał się w marcowym wydaniu „Przeglądu Komunalnego”.


BDO to rejestr i zarazem baza danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami, która pozwala gromadzić informacje o podmiotach wprowadzających na rynek produkty, produkty w opakowaniach oraz o gospodarujących odpadami.

Gospodarka odpadami. Koronawirus to tylko jeden z naszych problemów

Cały czas uczymy się tej bazy, ale też zauważamy jej zalety i wady. Już teraz można stwierdzić, że – pomimo wielu pozytywnych aspektów – BDO posiada pewne niedogodności, z którymi musi się zmierzyć potencjalny użytkownik. Oto kilka problemów, z którymi się zetknęliśmy.

BDO 750 x 300 2020

Niewiadome i braki można mnożyć

Problem jest np. z ustaleniem identycznej wagi u przekazującego i przyjmującego odpad. Program umożliwia zapisanie różnych wag podczas przekazania i podczas przyjęcia odpadów. Może to oznaczać różnice w sprawozdawczości u przekazujących i przyjmujących odpady. Jak będą to interpretować wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska? Nie wiadomo.

W BDO nie ma też możliwości poprawienia jakiejkolwiek pomyłki po zrealizowaniu przejęcia odpadów. W praktyce zdarzają się sytuacje, że instalacja zatwierdzi KPO (kartę przekazania odpadów) lub KPOK (kartę przekazania odpadów komunalnych) w błędny sposób, np. zamiast masy 9,5000 ton zatwierdzi masę 9500,00 ton (oczywista pomyłka przy wpisywaniu wagi odpadu, wynikająca z podania wagi w kg, a nie w tonach). W takim przypadku do ewidencji przyjmującego na KPO lub KPOK zaciąga się masa 9500,00 ton, która nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistym odbiorze. Ponadto przy takim zapisie pojawią się problemy zarówno ze sprawozdaniem, jak i z akceptacją protokołu do gminy, który jest podstawą wystawienia faktury.

Kody odpadów do BDO. Poradnik dla gospodarujących odpadami 2020

Problematyczna jest też zmiana numeru rejestracyjnego samochodu firmy transportującej po wygenerowanym potwierdzeniu. W przypadku awarii danego pojazdu konieczne jest wycofanie karty i utworzenie nowej. W sytuacji jednego pojazdu problem jest prosty do rozwiązania, natomiast w przypadku większej liczby kart wygenerowanych dla danego pojazdu rozwiązanie jest czasochłonne.

Brakuje też możliwości zrobienia wydruku lub podglądu KEO (karty ewidencji odpadów), uwzględniającego wszystkie procesy wejścia i wyjścia odpadów w danym MPD (miejscu prowadzenia działalności), a tym samym bezpośredniej kontroli bilansu.

Przy odbieraniu odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości pojawiają się błędy podczas próby ewidencji na KEOK (kartach ewidencji odpadów komunalnych) w zakresie widoczności KPOK na liście dostępnych dokumentów. Otóż jeśli firma ma kilka MPD, to KPOK-i są oznaczone numerem z MPD 0001, niezależnie od tego, gdzie zostały wygenerowane, a następnie przy próbie ich wprowadzenia do KEOK dla danego MPD nie widać ich we właściwym miejscu. Widoczne zaś są pod MPD 0001, czyli zwykle w przypisanej siedzibie firmy.

Brak jest także jakiejkolwiek informacji o wycofanej lub odrzuconej KPO lub KPOK. W praktyce oznacza to poszukiwanie wystawionej karty i konieczność sprawdzenia wszystkich zakładek: zrealizowane przejęcie, potwierdzony transport, wycofane i odrzucone.

1
2
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

4 Komentarze

  1. BDO to kpina, kto odpowiadać ma za błędy w KPO firmy odbierającej, przecież nie przejmujący. Buble wiszą i co z tym zrobić, kogo za to rozlicza i jak z tego zrobić sprawozdanie którego nie ma, a jest już maj, a w czerwcu trzeba złożyć haha jakiś cyrk nad cyrki… dzień przed udostopenia moduł sprawozdawczości znając dotychczasowy tryb BDO. Żart!

  2. Weryfikacja BDO przez faktury VAT – proszę bardzo przykład do rozwiązania przez Mądrych Tego Świata:)! Z mojej ewidencji i dokumentów handlowych (odpad jest dla mnie TOWAREM!) wynika, że mam na stanie 15324,00 kg odpadu. Całość wysyłam, u przyjmującego zważyło się 15341,00 kg – co jest codziennością, wynika choćby z dokładności wag. Przyjmujący upiera się przy wadze przyjęcia – dla niego to też jest towar. Dokumentujemy całe zdarzenie odrębnym protokółem ustalającym wagę i zaczynają się schody. Muszę wystawić fakturę a nie mam z czego, brakuje mi na EO i magazynie 20 kg w zaokrągleniu. Przepycham jakoś przez system fakturowania, przyjmujący dostaje fakturę na ilość przez niego przyjętą i jest cudnie do momentu kontroli z KAS. Jeżeli kontroler jest normalny, widzi, że cała operacja jest odpowiednio udokumentowana, to jest wszystko ok. Ale niestety trafiają się kontrolerzy o, powiedzmy, niższym stopniu wiedzy branżowej, za to bardzo dociekliwi. A jeszcze kiedy kontrola zbiegnie się ze zwiększonymi istotnie potrzebami budżetu Państwa sytuacja może stać się wybitnie niekomfortowa :). Już raz, a w zasadzie kilka razy w czasie kontroli zarzucano mi, że fakturę sprzedaży wystawiałem natychmiast po potwierdzeniu przyjęcia odpadu, a to z tego względu że odpad ten objęty był “szczególnym przypadkiem powstania obowiązku podatkowego” i tę fakturę powinienem wystawić 21 lub 30 dni po dostawie w zależności od klasy odpadu 🙂 Proste? Proste, jak kontrola VATu:)

  3. Tak to jest jak system tworzy laik z teoretykiem.
    I znowu zaczyna być tak, że
    na jednego mieszkańca jeden szeryf przypada
    jeden szeryf na jednego mieszkańca ……

    • na czas epidemii zawiesić całą biurokrację niedorobioną, gdyż urzędnicy dawno już siedzą schowani w norach brak kontaktów i pomocy pozawalane place firm odpadami których nikt nie odbiera ze względu na biurokrację nie do pokonania ”bdo” doprowadzi dwa razy więcej małych firm upadłości niż epidemia, to największa hańba dla rządu

Skomentuj