Branża ciepłownicza musi się zmieniać z wielu względów. Jak znaleźć kompromis między unijnymi wymaganiami a polskimi realiami i jaką rolę odgrywa tu Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie?

Między innymi o tym mówił Ryszard Wasiłek, przewodniczący Rady IGCP, wiceprezes Zarządu PGE SA.

IGCP zrzesza obecnie ponad 200 zakładów ciepłowniczych w Polsce. – Przed nami ciężkie czasy, wynikające z konieczności dostosowania produkcji ciepła do unijnych dyrektyw i Europejskiego Zielonego Ładu. Na pewno będzie to rodzić wiele zmian legislacyjnych. Stąd tak ważna rola Izby, by zadbać o interesy ciepłowników – przekonywał.

Przed branżą wyzwania od strony inwestycyjnej i organizacyjnej. Najpilniejsze zdania IGCP w najbliższym czasie mają się skupiać przede wszystkim na dostosowaniu systemów ciepłowniczych do dyrektyw i zobowiązania ograniczania emisji dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych. – Będziemy mieli z tym duże problemy – przyznaje Wasiłek. – Większość przedsiębiorstw ciepłowniczych to przedsiębiorstwa, które jeszcze spalają węgiel.

Jak zaznacza zmiana na poziomie prawodawstwa unijnego nie powinna być związana ze zbyt dużym wzrostem cen ciepła. – Mamy tu pewien dylemat: z jednej strony trzeba się dostosować do dyrektyw unijnych, a z drugiej ograniczyć do minimum wzrost ceny ciepła, które w mojej ocenie niestety będzie musiało nastąpić – uważa. – Mam nadzieję, że będzie to akceptowalne przez społeczeństwo.

W 2020 r., ze względu na pandemię koronawirusa i reżim sanitarny, o tych wyzwaniach podczas Forum Ciepłowników Polskich może rozmawiać mniejsza niż w latach ubiegłych liczba uczestników. Na szczęście wielu z nich ma szansę uczestniczyć w tych debatach także on-line. – Liczę, że to nowe rozwiązanie spotka się z akceptacją, tym bardziej, że wiele firm pracowało zdalnie – dodaje przewodniczący Rady IGCP.

Czytaj więcej

Skomentuj