Reklama

ad1a greenitaly

Elektronika kopalnią surowców – 19. Konferencja „Recykling ZSEE”

Elektronika kopalnią surowców – 19. Konferencja „Recykling ZSEE”
Kamil Paczek
02.04.2025, o godz. 18:40
czas czytania: około 9 minut
0

Jak odzyskiwać metale ziem rzadkich i inne cenne surowce ze zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego? Jaki wpływ na rynek będzie miało tzw. rozporządzenie bateryjne? Czy branża ZSEE stawia na ekoprojektowanie? Te i inne pytania zadaliśmy w czasie 19. Konferencji „Recykling Zużytego Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego” organizowanej przez Abrys.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B ECOMONDO [17.09-17.10.26]

Konferencję otworzyli Prezes Zarządu ABRYS sp. z o.o. Magdalena Dutka i Wiceprezes Zarządu ABRYS sp. z o.o. Robert Rosa – Co roku czekamy, żeby spotkać się z najważniejszymi przedstawicielami branży. Dziś gościmy ich blisko 140 – mówiła Magdalena Dutka.

– Przed nami jeszcze więcej wydarzeń. 14 i 15 kwietnia spotkamy się w Uniejowie w czasie Forum Komunikacji w Gospodarce Komunalnej  – zaczął Robert Rosa. Zauważył, że był to postulat wielu środowisk, które niekiedy miały problem, żeby dotrzeć ze swoim przekazem do decydentów i obywateli. Zapowiedział, że w czasie Forum Komunikacji posłuchamy m.in. o najciekawszych case studies dotyczących komunikacji w sytuacjach kryzysowych oraz nowych mediach i sztucznej inteligencji. Wiceprezes Rosa zaprosił także na 17. Konferencję „Mechaniczne i biologiczne przetwarzanie odpadów. Odzysk surowców i energii. Efektywność zakładów”. Będzie to roadshow, w czasie którego poza udziałem w konferencji uczestniczy będą mieli możliwość zapoznania się z najnowszymi maszynami do przetwarzania odpadów oraz nowoczesnymi instalacjami stosującymi najbardziej efektywne technologie.

Dyskusję na temat recyklingu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego rozpoczął Prezes Zarządu APPLiA Polska Związek Producentów AGD i Wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej Wojciech Konecki. – Od kilku lat producenci zrzeszeni w naszym Związku wprowadzają większość sprzętu AGD na rynek. To dlatego temat recyklingu ZSEE jest dla nas szczególnie istotny – stwierdził Konecki.

Kluczowe zmiany w prawie

Dla przyszłości zbierania, przetwarzania i recyklingu zużytego sprzętu kluczowe są polskie i unijne regulacje. Ten temat pojawił się przy okazji wystąpienia Edyty Kozłowskiej-Kurek z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Zajęła się ona sprawą międzynarodowego transportu ZSEE, a konkretnie zmian dostosowujących przepisy UE do zaktualizowanej Konwencji Bazylejskiej. Ta multilateralna umowa reguluje przewóz odpadów niebezpiecznych przez granice państw, a nowelizacja dotyczyła przede wszystkim kodów dla odpadów zużytego sprzętu. – Dla części odpadów obowiązuje teraz zakaz wysyłki poza teren OECD. I to niezależnie od tego, czy odpad jest klasyfikowany jako niebezpieczny, czy nie – komentowała Kozłowska-Kurek. Zauważyła jednak, że do końca 2026 r. część odpadów będzie mogła być transportowana na terenie UE bez uprzedniego zgłoszenia i zgody. Zmieni się to 1 stycznia 2027 r.; wtedy spełnienie formalności będzie wymagane przy transporcie wszystkich odpadów ZSEE.

W przyszłym roku pojawi się jeszcze więcej nowości i restrykcji. Będzie to przede wszystkim elektroniczny system wymiany informacji DIWASS (Digital Waste Shipment System). – Każdy przedsiębiorca chcący uczestniczyć w transporcie transgranicznym ZSEE, będzie musiał zgłosić się do tego systemu – mówiła Kozłowska-Kurek. Aktualnie Komisja Europejska pracuje nad rozporządzeniem, które ma dostosować systemy państw członkowskich do wymagań ogólnoeuropejskich. Ekspertka dodała, że z systemem być może będziemy mogli zapoznać się jesienią 2025 r., kiedy ma być uruchomiona jego wersja testowa.

Ważne zmiany dla branży ZSEE przynosi też polskie prawo, a konkretnie nasz model rozszerzonej odpowiedzialności producenta dla wprowadzających produkty w opakowaniach. Dotyczy on również branży sprzętu elektrycznego, ponieważ tysiące produktów są transportowane i sprzedawane właśnie w opakowaniach. Jaki będzie to miało wpływ na rynek? Na takie pytanie odpowiedział dr inż. Robert Wawrzonek, prezes zarządu ELECTRO-SYSTEM Organizacji Odzysku ZSEiE. – Patrząc na historię ustawy o ZSEE, to wiemy, że w dużej mierze jej rozwiązania były wzorowane na przepisach dot. sektora opakowań. Dlatego również teraz śledzimy uważnie, jak na rynek może wpłynąć polski model ROP – mówił Wawrzonek. Jego zdaniem najważniejsze będzie to, na jakim poziomie zostanie ustalona wysokość opłaty dla wprowadzających produkty w opakowaniach. Uważa też, że kluczowy jest fakt, aby raportowanie w systemie było oparte na rzetelnie zbieranych danych – to jedyny sposób na to, żeby legalnie działające zakłady przetwarzania poradziły sobie w konkurencji z firmami z szarej strefy.

Kryzys za kryzysem

Kolejne palące dla branży tematy pojawiły się w czasie twórczego brainstormingu z udziałem wybitnych ekspertów z branży ZSEE. Pochyliliśmy się m.in. nad problemami rynku, których po latach świetności musiał się zmierzyć z silnymi wahaniami podaży i popytu spowodowanymi chociażby lockdownami z czasów pandemii Covid-19 oraz rosnącymi cenami energii po wybuchu wojny Rosji z Ukrainą. Głos w tej sprawie zabrał Grzegorz Skrzypczak, Prezes zarządu ElektroEko Organizacji Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego. – Dzisiaj mocy przetwórczych wystarczy nam na przetworzenie 1 mln 200 tys. ton odpadów, a obowiązki to blisko 400 tys. ton. Dysproporcja jest bardzo duża. Choć ubiegły rok i tak nie był taki zły; najgorsze pewnie jeszcze przed nami – komentował Skrzypczak. Jego zdaniem problem leży właśnie w tym, że zakłady mogłyby przetworzyć więcej sprzętu, niż obecnie do nich spływa. Dodawał, że być może nie wszyscy uczestnicy rynku przetrwają taką koniunkturę.

Według Agaty Juzyk, Członkini Zarządu ENERIS B+R & ENERIS Recupyl wahania rynkowe miały też ogromny wpływ na sektor recyklingu baterii. – Rynek się załamał, a my musimy walczyć, żeby pozyskiwać baterie. Również dlatego, że rynek wtórnych baterii NMC nie zdążył jeszcze dojrzeć – dodawała Juzyk. Zaznaczyła, że z kolei baterie LFC nie są tak wartościowe, a odzysk litu nie jest na tyle rentowny, co recykling innych pierwiastków.

Zastanawialiśmy się też, jaką rolę może odgrywać Polska na europejskim i światowym rynku ZSEE, biorąc pod uwagę trudności, jakie trzeba pokonać przy inwestowaniu np. w instalację recyklingu. Paneliści wymienili wśród nich bariery administracyjne, a konkretnie uciążliwość i uznaniowość wydawania niezbędnych zezwoleń. To w połączeniu ze słabnącą koniunkturą jest dobrym polem do rozwoju szarej strefy, do czego odniósł się Robert Wawrzonek z Organizacji Odzysku ZSEiE ELECTRO-SYSTEM. –  Szara strefa oczywiście w Polsce jest, natomiast jest też w innych krajach. Trzeba jednak przyznać, że u nas jest wyjątkowo duża – komentował Wawrzonek.

Nadregulacja i deregulacja

Kolejnym palącym tematem w czasie brainstormingu była odmieniania w ostatnim czasie przez wszystkie przypadki deregulacja. Ciekawy pogląd w tej sprawie ma Jacek Łęgiewicz, Corporate Affairs Director w Samsung. Nie jest on wielkim zwolennikiem deregulacji i uważa, że jeżeli prawo jest dobrze tworzone, to chroni nas przed wieloma nieuczciwymi praktykami. – Jednak muszę podkreślić, że mówię tu o sensownych regulacjach, które pozwalają nam na równych zasadach konkurować z firmami spoza Europy, przede wszystkim z Chin. A akurat według mnie europejskie regulacje dotyczące ESG są dobre – uważa Łęgiewicz.

– Ja jestem bardzo stabilny w poglądach i oczekuję takiej samej legislacji, co 10, 15 i 20 lat temu. Oczekiwałbym, żeby wszystkie podmioty będące elementem systemu miały dopracowane prawa i obowiązki. To znaczy, żeby dokładnie wiedziały, co mogą, a czego nie mogą robić – dodawał Wojciech Konecki z APPLiA. Jego zdaniem, jeżeli polskie prawo będzie wyglądało w taki sposób, to deregulacja nie będzie potrzebna.

Uczestnicy dyskusji przedstawili też propozycje priorytetowych zmian w nowej legislacji dotyczącej ZSEE. Grzegorz Skrzypczak z ElektroEko stwierdził, że musimy dążyć przede wszystkim do transparentności uczestników rynku oraz walki z szarą strefą, zwiększenia odpowiedzialności organizacji odzysku, a także uczynienia ich podmiotami zaufania publicznego. – Przez lata organizacje odzysku były tworzone przez tych, nie mają uprawnień, żeby je powoływać – stwierdził Skrzypczak.

Na „eko” można zarobić

Choć jednym z ostatnich punktów debaty w czasie konferencji była deregulacja, to szybko powróciliśmy do tematu tworzenia nowych przepisów. Tym razem było to omówienie nowych ramowych przepisów unijnych dotyczących ekoprojektowania i ich wpływu na producentów. Wojciech Sitarz z Komisji Europejskiej opowiedział m.in. o projektowaniu urządzeń elektronicznych z myślą o łatwiejszym recyklingu, dłuższej żywotności oraz minimalizacji użycia niebezpiecznych substancji. Wspomniał o dotychczasowych dobrych rozwiązaniach, czyli np. o etykiecie energetycznej, która już dziś ma wpływ na decyzje zakupowe Europejczyków. – Ok. 90% z nas zna ten symbol, co pokazuje, że ekologia może być też argumentem sprzedażowym – stwierdził Sitarz.

Jednak co zmieni się wraz z przyjęciem nowej dyrektywy dot. ekoprojektowania? Będzie ona przede wszystkim szersza i położy silny nacisk na zamieszczanie publikacji o produkcie. Komisja Europejska chce zająć się nie tylko produktami zużywającymi energię, ale też np. tekstyliami. Kolejnym pomysłem jest wprowadzenie cyfrowego paszportu produktu. Jego założenie jest takie, żeby konsument mógł w łatwy sposób sprawdzić np. jakie jest jego pochodzenie i metoda produkcji. Wszystkie te informacje mają być dostępne cyfrowo.

To, że recykling może się opłacać, udowodniła Katarzyna Błachowicz z Klastra Gospodarki Cyrkularnej i Recyklingu. Omówiła ona temat strategii odzysku i ponownego wykorzystania metali ziem rzadkich oraz innych cennych surowców zawartych w odpadach elektronicznych. –  Europa nie posiada wielu złóż krytycznych surowców (najwięcej mają ich Chiny), dlatego musimy radzić sobie w inny sposób. Tu z pomocą przychodzi nam właśnie odzysk – stwierdziła Błachowicz. Na jakie surowce powinniśmy postawić? Przede wszystkim te, na jakie jest największe zapotrzebowanie – m.in. mangan, kwarc, miedź, glin i nikiel. A zapotrzebowanie jest ogromne, bo światowy popyt na metale nieżelazne wzrośnie z 7 do 19 gigaton rocznie do 2060 r.

Katarzyna Błachowicz zauważyła też, że w wielu przypadkach wydobycie i przetworzenie metali ziem rzadkich wiąże się też ze sporą eksploatacją środowiska naturalnego (chociażby przy pozyskiwaniu litu zużywa się bardzo dużo wody), dlatego tym bardziej warto jest postawić na recykling. A ile skarbów skrywa zużyty sprzęt elektryczny? W 30 kg odpadów bateryjnych znajdziemy ok. 18,8 kg litu, 0,4 kg kobaltu i 1,4 kg niklu. Warto też pamiętać, że UE wymaga od producentów coraz bardziej efektywnej zbiórki zużytych baterii przenośnych – do 2030 r. będzie to 73%. Jednocześnie Bruksela chce, żeby baterie były coraz trwalsze i bardziej efektywne, co może się przełożyć na jeszcze lepszą jakość surowców z odzysku.

Konferencja trwa

Pierwszy dzień Konferencji podsumował Wojciech Konecki z APPLiA, który przedstawił raport nt. zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. – W Unii Europejskiej w ciągu 20 lat zebrano 70 mln ton zużytego sprzętu – zauważył Konecki. Co ważne, 5 największych krajów Unii odpowiada za 70% sprzedaży i zbiórki. Polska plasuje się właśnie w pierwszej piątce państw, jeżeli chodzi o sprzedaż (5. miejsce) i zbiórki (3. miejsce). Wojciech Konecki namawiał też do tego, żebyśmy ściągali do kraju jak najwięcej ZSEE, ponieważ widzi w Polsce ogromny potencjał przetwarzania sprzętu. Dodał, że w latach 2016-2024 łączny zysk zakładów przetwarzania wyniósł ok. 500 mln zł, co pozwoliło na dalsze inwestycje i zwiększenie polskich mocy przetwórczych.

Zaproponował też powołanie Funduszu na rzecz przyszłego odzysku SEE o długim okresie użytkowania LCA (jest to kryterium oceny cyklu życia produktu). Fundusz miałby zagwarantować np. odzysk paneli fotowoltaicznych. – Chciałbym zastanowić się wraz z innymi przedstawicielami branży, jakie propozycje w tym względzie moglibyśmy przedłożyć politykom – podsumował Konecki. Chce już teraz myśleć o problemie, który za kilka lat stanie się naszą codziennością.

19. Konferencja Recykling ZSEE trwa nadal. Jutro (3.04) obejrzymy największy działający w Europie zakład recyklingu baterii litowych – Eneris B&R. Instalacja osiąga wydajność na poziomie 27 370 Mg rocznie. Oferuje jedno z niewielu dostępnych w Europie rozwiązań o udowodnionej skuteczności w zarządzaniu odpadami bateryjnymi. Eneris opracował zaawansowane praktyki demontażu i przetwarzania zużytychbaterii litowych, osiągając aż 95% wskaźnika odzysku i produkując wysokiej jakości czarną masę (związki Li-Ni-Co) oraz związki miedzi i aluminium.

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

energia i recykling AD3B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 MSO 26 ZM [17.09-07.10.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1a greenitaly

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Energia i recykling
css.php
Copyright © 2026