




Prezes UOKiK wyraziła zgodę na przejęcie kontroli przez grupy kapitałowe PGE i Energa nad polskimi farmami wiatrowymi grup kapitałowych Iberdrola i Dong.
Eksportowane na cały świat łopaty do wiatraków o długości 56 metrów będą produkowane w Żorach-Warszowicach. Polski oddział niemieckiej firmy Euros otwiera tam nową halę produkcyjno-magazynową za 40 mln złotych.
Prawie 74 miliardy złotych i 30 tysięcy miejsc pracy mają przynieść polskiej gospodarce inwestycje w morskie farmy wiatrowe – wyliczyli eksperci z Ernst & Young. Jednak brak odpowiednich regulacji prawnych opóźnia te projekty i dziś polskie stocznie zarabiają na produkcji elementów do takich farm, ale usytuowanych na Morzu Północnym.
Nawet 150 tys. złotych warte są falowniki fotowoltaiczne, które zabezpieczyli funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Próbował je sprzedać 21-latek z województwa lubuskiego. Z kradzionym towarem wpadł w Kielcach.
Prezydent skierował do konsultacji społecznych projekt zmierzający do ograniczenia możliwości stawiania wiatraków. O ich lokalizacji będą decydowały samorządy wojewódzkie na podstawie audytów krajobrazu, których łączny koszt ma wynieść około 6,4 mln zł w ciągu trzech lat. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej obawia się, że oddanie decyzji w sprawie zezwoleń na takie inwestycje w ręce marszałków województw zablokuje w praktyce powstawanie nowych siłowni.











