




Dzięki ustawie o odnawialnych źródłach energii Polacy mają w łatwy sposób sami produkować energię na potrzeby swoich gospodarstw, a jej nadwyżki sprzedawać do sieci. Jednak oczekiwanie na nowe regulacje przedłużają się. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zdecydował więc, że nie będzie czekać na ustawę i wprowadzi niezależne instrumenty mogące rozwinąć ten rynek.
Farma wiatrowa w Golicach (woj. lubuskie) otrzymała dofinansowanie w wys. 10 mln euro z unijnych funduszy regionalnych.
Po wejściu w życie ustawy o odnawialnych źródłach energii, nad którą wciąż trwają prace rządu, prostym i tanim źródłem energii może stać się energetyka rozproszona, czyli przydomowe wiatraki czy panele fotowoltaiczne na dachach. Energetyka rozproszona nie zastąpi jednak konwencjonalnej. Może jednak być jej doskonałym uzupełnieniem, pod warunkiem, że rządzący zdecydują, jaki powinien być model polskiej energetyki – uważa dr Dominik Smyrgała, ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego.
Mieszkańcy Poznania będą mieli okazję skorzystać na Malcie z nowoczesnej EKOławki napędzanej siłą wiatru.
Niemcy, które ponad dekadę temu zdecydowały się na odwrót od energetyki atomowej na rzecz odnawialnych źródeł, mogą z czasem powrócić do elektrowni jądrowych – uważa prof. Grzegorz Wrochna, dyrektor Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Wskazywać na to mają wysokie ceny energii elektrycznej u naszych zachodnich sąsiadów i konieczność zapewnienia konkurencyjność zarówno niemieckiej, jak i europejskiej gospodarki. Rozwój alternatywnych źródeł energii schodzi na dalszy plan – uważa ekspert.











