Tak ogromnych środków na transformację energetyczną Polska jeszcze nie miała – aż 225 miliardów złotych do wykorzystania do 2027 roku. Ale zegar tyka nieubłaganie. Jeśli nie przyspieszymy, stracimy nie tylko pieniądze, ale i szansę na skok cywilizacyjny – ostrzega wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta.
Poziom zapotrzebowania na moc w aukcji na rok 2030, jak i cena wejścia, są za wysokie – przekazał Urząd Regulacji Energetyki w uwagach do projektu rozporządzenia resortu klimatu i środowiska.
Komisja Europejska opublikowała czwarty przegląd wdrażania polityki ochrony środowiska, podkreślając pilną potrzebę poprawy egzekwowania unijnych przepisów. Niewdrożenie tych regulacji, prowadzące do zanieczyszczenia powietrza i wody, degradacji przyrody oraz problemów z odpadami, generuje szacunkowe koszty w wysokości 180 miliardów euro rocznie dla UE, co stanowi około 1% PKB Unii. Lepsze wdrażanie ma chronić zdrowie obywateli, wspierać wzrost gospodarczy i zapewniać równe warunki działania dla przedsiębiorstw.
Zwiększenie elastyczności i odporności sieci elektroenergetycznych, przyspieszenie modernizacji oraz przygotowanie gospodarstw domowych na sytuacje awaryjne – to kluczowe zalecenia prof. Mariusza Ruszla z Politechniki Rzeszowskiej. Ekspert ostrzega, że bez działań prewencyjnych Polska może znaleźć się w podobnej sytuacji jak Czechy, Hiszpania czy Portugalia.
Pierwsza w tym sezonie fala upałów przyniosła gwałtowny wzrost cen energii elektrycznej – w ciągu jednego dnia ceny skoczyły nawet 50-krotnie – poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Wieczorny wzrost zużycia energii, spowodowany intensywnym korzystaniem z klimatyzacji, w połączeniu z ograniczoną produkcją z OZE, wymusza uruchomienie droższych źródeł konwencjonalnych.











