




W dobie rosnących wydatków i wyśrubowanych unijnych wymogów dotyczących poziomu recyklingu, polskie samorządy oraz branża komunalna mówią jednym głosem: wdrożenie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) nie może dłużej czekać. Podczas debaty redakcyjnej „Sprawiedliwy ROP”, która odbyła się 17 lipca 2026 r. w Poznaniu w siedzibie Abrys Sp. z o.o. (wydawcy m.in. „Przeglądu Komunalnego” i portalukomunalnego.pl), eksperci, parlamentarzyści oraz przedstawiciele organizacji samorządowych dyskutowali o konieczności naprawy systemu, w którym koszty zagospodarowania odpadów opakowaniowych ponoszą obecnie niemal wyłącznie mieszkańcy.
Polskie instalacje produkujące paliwa z odpadów są jednymi z najlepszych na świecie, ale coraz częściej… nie mają komu ich sprzedać. Cementownie, najważniejszy odbiorca RDF-u, w ostatnich latach mierzyły się ze spadkiem krajowej produkcji i rosnącym importem cementu. Dodatkowo nie są w stanie zagospodarować całego produkowanego w kraju paliwa. Część nadwyżki mogłyby przejąć ciepłownie, jednak współspalanie RDF-u z węglem budzi spory prawne, technologiczne i środowiskowe.
Przez 20 lat zbudowaliśmy w Polsce kilkadziesiąt zakładów przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, założyliśmy kilkanaście organizacji odzysku i zaangażowaliśmy miliony ludzi w jego poprawną zbiórkę. Po co to wszystko? Zdawać by się mogło, że odpowiedź jest prosta: by odzyskiwać surowce. Jednak eksperci biorący udział w webinarium podsumowującym 20 lat rynku ZSEE odnoszą wrażenie, że w oczach wielu chodzi przede wszystkim o… tabele i raporty.
Do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ) wpłynęły do tej pory 104 zgłoszenia dotyczące funkcjonowania systemu kaucyjnego; ich liczba rośnie - poinformował PAP Inspektorat. Dodał, że najczęściej chodzi o problemy ze zwrotem opakowań podczas awarii automatów.
Jeszcze kilka miesięcy temu wielu producentów recyklatów z tworzyw sztucznych w Europie zmagało się z nadmiarem niesprzedanych surowców. Magazyny były pełne, moce produkcyjne niewykorzystane, a część przedsiębiorstw ograniczała działalność lub całkowicie znikała z rynku. Tymczasem impuls do poprawy sytuacji nie przyszedł ani z nowych regulacji, ani z programów wsparcia. Przyniosła go geopolityka – szkoda jedynie, że kosztem ludzkiej tragedii.











