Polski sektor gospodarki odpadami znalazł się w najgłębszym kryzysie od dziesięcioleci. Drastyczny spadek cen surowców pierwotnych, rosnące koszty energii i pracy oraz paraliżujący brak stabilności legislacyjnej sprawiają, że zakłady przetwórcze w całym kraju walczą o przetrwanie. Bez natychmiastowych decyzji politycznych oraz systemowego wsparcia finansowego polski rynek recyklingu tworzyw sztucznych ulegnie załamaniu - ocenili eksperci i praktycy rynkowi podczas tegorocznego Forum Recyklingu w Lublinie, zorganizowanego przez firmę Abrys. Panel dyskusyjny poświęcony szansom i zagrożeniom dla branży poprowadził Tomasz Szymkowiak, dyrektor ds. programowych w firmie Abrys.
Polskie instalacje komunalne znajdują się obecnie pod presją rosnących kosztów pracy, niepewności legislacyjnej wokół rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) oraz konieczności osiągnięcia coraz wyższych poziomów recyklingu. W realiach, w których każda decyzja inwestycyjna musi obronić się w kalkulacji kosztów przetwarzania jednej tony odpadów, branża coraz ostrzej weryfikuje rynkowe obietnice nowoczesnych technologii.
Unijne rozporządzenie PPWR miało stanowić fundament zielonej transformacji i uniezależnienia Europy od zewnętrznych surowców. Tymczasem w polskich realiach przedsiębiorcy, recyklerzy i organizacje odzysku zderzają się z brakiem aktów wykonawczych UE, oporem instytucji urzędowych oraz lukami w systemie BDO. Podczas panelu dyskusyjnego w ramach Forum Recyklingu w Lublinie, zorganizowanego przez firmę Abrys, eksperci wskazywali na rosnącą niepewność prawną, ekonomiczne bariery we wdrażaniu recyklatów oraz absurdalne przeszkody administracyjne blokujące nowoczesne technologie recyklingu.
Niezrównoważony układ sił, drenaż cennych surowców z tradycyjnych strumieni zbiórki oraz drastycznie rosnące rachunki dla mieszkańców - to codzienność, z którą mierzy się dziś polska gospodarka komunalna. Debata podczas tegorocznego Forum Recyklingu w Lublinie stała się areną zderzenia praktyki samorządowej, oczekiwań przemysłu oraz realiów finansowych. W centrum sporu znalazł się system kaucyjny, który - wdrożony bez stabilnego fundamentu w postaci Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) - wywołał turbulencje, jakich branża nie widziała od lat.
System kaucyjny w Polsce przez ostatnich 12 miesięcy stał się elementem codziennego funkcjonowania rynku. Teraz czas na kolejny krok, bo – jak wskazują doświadczenia innych krajów – jest to skuteczny sposób na ochronę środowiska i pozyskanie czystego surowca do produkcji kolejnych opakowań.











