Mimo że Envicon 2020 już za nami, rozpoczęte podczas kongresu dyskusje cały czas trwają. Zapraszamy do zapoznania się z opiniami prelegentów, którzy wystąpili podczas wydarzenia on-line.

 

Bogusław Regulski, wiceprezes Zarządu Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie

W polskich systemach ciepłowniczych produkcja ciepła w oparciu o instalacje wykorzystujące energię pochodzącą z odpadów komunalnych stanowi przysłowiowy margines. Według zestawienia przedstawionego przez dra Grzegorza Wielgosińskiego z Politechniki Łódzkiej jest ich raptem 8-9. Ich sumaryczna, roczna wydajność kształtuje się w ostatnich trzech latach średnio na poziomie około 1 miliona ton „spalonych” odpadów komunalnych i „nieodpadów, zwanych RDF” rocznie, co przekłada się na lekko ponad 3,5 mln GJ ciepła (ok. 1,5% ciepła systemowego).

Według różnych źródeł, na zagospodarowanie energetyczne czeka kolejne ok. 2 mln ton tzw. RDF rocznie, nie licząc leżących na składowiskach ponad 25 mln ton tej frakcji odpadowej. Pojawili się chętni na zbudowanie kolejnych instalacji na około 1,3 mln ton rocznie, co jednak nie zaspokoi potrzeb w tym zakresie.

Więc w czym tkwi problem? W mojej ocenie, w braku kompleksowego i interdyscyplinarnego podejścia do energetycznego wykorzystania odpadów. Jak do tej pory, odpady były generalnie problemem gospodarki komunalnej, zaś energia z odpadów nie traktowana była poważnie jako nośnik energii dla potrzeb sektora energetycznego. Systemy ciepłownicze mogą zagospodarować ciepło z odpadów. Biorąc pod uwagę zapisy art. 116 ustawy o OZE, nawet pod pewnymi warunkami muszą. Ale taka regulacja nie załatwi całości problemu. Abstrahując od generalnego problemu ze „spalarniami”, jakim jest aprobata społeczna, barierą jest określenie przydatności ciepła z instalacji termicznego przekształcania odpadów dla potrzeb systemu ciepłowniczego. Czy jest to ciepło z OZE, czy też nie? A może jest to ciepło odpadowe? Czy instalacja podlegać będzie systemowi ETS, czy nie? I czy praca takiej instalacji nie odbije się negatywnie na relacjach z odbiorcami ciepła, szczególnie pod względem ekonomicznym?

Jacek Wodzisławski, prezes Zarządu Fundacji na rzecz Odzysku Opakowań Aluminiowych RECAL

Gospodarowanie odpadami opakowaniowymi musi uzyskać właściwy mu wymiar materiałowy. Podstawowymi materiałami konstrukcyjnymi (a więc aluminium, drewnem, papierem, stalą, szkłem i tworzywami sztucznymi) należy, oczywiście, zarządzać odrębnie. Różnice pomiędzy nimi widoczne są na wielu poziomach – od pozyskania surowców, miejsc wytwarzania, systemów zbierania i doczyszczania po procesy przetwarzania. Co ważne, różnice nie kończą się na materiałach podstawowych, ale występują również wewnątrz poszczególnych grup materiałowych.

Ekomodulacja stawek opłat przy całkowitym zakazie krzyżowego finansowania zmieni zarządzanie strumieniami poszczególnych odpadów opakowaniowych. Coraz śmielej mówi się o ekoprojektowaniu, w tym przydatności do recyklingu oraz możliwości zastosowania materiału z recyklingu do produkcji nowych opakowań. Swoistą przewagę mają materiały permanentne, na przykład aluminium, których recykling jest możliwy w nieskończoność – i to bez utraty jakości.

Rozdzielmy formalnie opakowania jednostkowe od tych zbiorczych i transportowych. Jednostkowe trafiają wyłącznie w ręce użytkowników końcowych. Należy je w całości uznać za pochodzące z gospodarstw domowych, również w sytuacji, gdy zostały odebrane od mieszkańców w punktach skupu surowców wtórnych. Co do zasady, wszystkie opakowania aluminiowe oraz szklane, ze względu na brak transportowych i zbiorczych, nie muszą udowadniać swojego pochodzenia. W przeciwieństwie do drewna, papieru i tworzyw sztucznych nie powstają w zakładach produkcyjnych, firmach logistycznych czy w handlu.

Klara Ramm, członek Prezydium EurEau, ekspert Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie”

Niedobory wody i susze będą z pewnością dotkliwe na coraz większych obszarach Europy, również Polski. Ponad 11% ludności UE mieszka na terenach z niedoborami zasobów wodnych. Nawadnianie w rolnictwie staje się rosnącą potrzebą, jednak nie można dopuścić, aby rolnictwo zużywało najwartościowsze zasoby wód podziemnych. Dlatego idea odzysku wody ze ścieków ma olbrzymią przyszłość. Dobre przykłady w Europie wskazują na użyteczność tego rozwiązania nie tylko w systemach irygacyjnych, ale także w utrzymywaniu terenów zielonych i podmokłych, utrzymaniu nienaruszalnego przepływu rzecznego, tworzeniu barier hydraulicznych, a nawet zasilaniu zasobów wód podziemnych.

Niestety, jest to wciąż działalność niszowa – tylko niecały miliard m3/rok wody jest odzyskiwany ze ścieków, mimo że rocznie powstaje w UE ponad 40 miliardów m3 ścieków komunalnych. Odzysk wody powoduje zmniejszanie presji na zasoby wodne poprzez zastąpienie poboru konwencjonalnego oraz ograniczenie zrzutów z oczyszczalni na obszary wrażliwe i stosowania nawozów, oszczędności dla środowiska, rolników i oczyszczania ścieków. Oczyszczalnie to stabilne źródła wody, całkowicie niezależne od sezonowej suszy i zmienności pogody oraz zdolne do pokrycia szczytowego zapotrzebowania na wodę.

Dzięki Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/741 z 25 maja 2020 r. w sprawie minimalnych wymogów dotyczących ponownego wykorzystania wody powstało nowe narzędzie prawne regulujące kwestie bezpieczeństwa odzysku wody i dające możliwość jej szerszego wykorzystania. Odpowiednia ocena ryzyka i zarządzanie nim jest kluczowym kryterium sukcesu.

dr inż. Kazimierz Borkowski, PlasticsEurope Polska

Wdrożenie Europejskiego Zielonego Ładu, tej nadzwyczaj ambitnej strategii osiągnięcia przez Europę neutralności klimatycznej do roku 2050, z jednoczesnym utrzymaniem konkurencyjności gospodarczej i jakości życia Europejczyków będzie miało głębokie konsekwencje dla wszystkich branż gospodarki, ale też dla codziennego życia mieszkańców. Tworzywa sztuczne są ważnym składnikiem tej strategii – z jednej strony ze względu na ich powszechną obecność w każdej niemal dziedzinie życia oraz bezpośrednie korzyści, jakie wnoszą do ochrony klimatu i redukcji, ale z drugiej z uwagi na zagrożenia dla środowiska, spowodowane zaśmieceniem i brakiem skutecznych systemów zagospodarowania plastikowych odpadów.

Poza znanymi już mechanizmami postawionymi przed gospodarką związaną z lepszym wykorzystaniem materiałów i innych zasobów (zwiększenie trwałości wyrobów, ekoprojektowanie, odchodzenie od rozwiązań produktów jednorazowych w kierunku wielorazowych itp.) przed przemysłem tworzyw sztucznych stoją dodatkowe wyzwania związane z poszukiwaniem nisko- czy wręcz zeroemisyjnych technologii oraz alternatywnych źródeł surowców dla zastąpienia ropy naftowej i gazu. Przemysł tworzyw sztucznych, tak jak inne energochłonne działy gospodarki, musi odejść od wykorzystywania energii ze spalania nieodnawialnych zasobów w kierunku energii odnawialnej. W odniesieniu do alternatywnych surowców, które mogą zastąpić ropę i gaz, duże nadzieje pokłada się w technologiach wykorzystujących „zielony” wodór, który następnie może być wykorzystany do syntezy wielu różnych surowców chemicznych, w tym m.in. etylenu i propylenu – wyjściowych materiałów do syntezy np. polietylenu, polichlorku winylu i polipropylenu.

Leszek Świętalski, sekretarz generalny Związku Gmin Wiejskich RP

Envicon to najbardziej rozpoznawalne spotkanie branży ochrony środowiska w Polsce. To wydarzenie, które wyznacza nowe trendy ochrony środowiska i gospodarki komunalnej z uwzględnieniem europejskich wymagań i standardów.

Miniony Envicon, jako platforma wymiany wiedzy, doświadczeń i poglądów pomiędzy różnymi interesariuszami, był dla mnie szczególnie istotny w odniesieniu do problematyki gospodarowania odpadami komunalnymi. Mając świadomość wyzwań i problemów z osiągnięciem wymaganych poziomów recyklingu, wzrastającymi kosztami gospodarowania odpadami, a tym samym rosnącymi opłatami za usługi w tym zakresie, poszukiwaliśmy odpowiedzi na pytania: jak wdrożenie rozszerzonej odpowiedzialności producenta zmieni rynek odpadów w Polsce i czy będzie to miało wpływ na system gospodarowania odpadami w wymiarze organizacyjnym, wynikowym i kosztowym?

Jako reprezentant strony samorządowej miałem okazję nie tylko wysłuchać głosu ekspertów i fachowców z branży na temat ROP, ale także przedstawić oczekiwania samorządów związane ze sposobem i metodologią transpozycji do polskiego prawa zapisów dyrektywy odpadowej odnoszących się do ROP. Wyrażam nadzieję, że poziom prezentacji i dyskusji w zakresie ROP przybliżył to zagadnienie wielu samorządowcom reprezentującym swoje jednostki, którzy byli z nami – szkoda, że tylko wirtualnie.

dr inż. Krystian Szczepański, dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska Państwowego Instytutu Badawczego

Głównym celem przedstawionej przez Komisję Europejską (KE) w grudniu 2019 r. propozycji Europejskiego Zielonego Ładu (European Green Deal) jest osiągnięcie neutralności klimatycznej w 2050 r. przy jednoczesnym stymulowaniu wzrostu gospodarczego. KE proponuje szeroki zakres działań, aby osiągnąć ten cel, włączając w to wysiłki na rzecz gospodarki o obiegu zamkniętym, wsparcie rozwoju OZE i elektromobilności, poprawę efektywności energetycznej, a także działania w sektorach przemysłu i rolnictwa (w sumie 48 działań). Zaproponowane przez KE nowe cele i dążenia stanowią ogromną szansę, jednak również wyzwanie dla wielu sektorów gospodarki UE.

Osiągnięcie neutralności klimatycznej w 2050 r. wymaga określenia nowej, bardziej ambitnej ścieżki dojścia do tego celu, którą KE przedstawiła w Komunikacie „Ambitniejszy cel klimatyczny Europy do 2030 r.”, tak aby w 2030 r. redukcja emisji gazów cieplarnianych w UE osiągnęła poziom co najmniej 55%, udział OZE zwiększył się do ok. 38-40%, a efektywność energetyczna do 36-39%.

Wyzwaniem jest opracowanie takich opcji polityki, w tym jej narzędzi, aby realizacja polityki klimatycznej nie hamowała znacząco wzrostu gospodarczego. Ważne są także sprawiedliwe rozłożenie obciążeń oraz ścieżka dojścia do celu.

Aby to osiągnąć, konieczne jest posiadanie odpowiedniej wiedzy – kompleksowej, adekwatnej, wiarygodnej, wysokiej jakości. Działające w ramach IOŚ-PIB i KOBiZE Centrum Analiz Klimatyczno-Energetycznych (CAKE) wykonuje kompleksowe analizy skutków proponowanych na szczeblu UE rozwiązań, a także opracowania niezbędnych ich modyfikacji, dostarczając decydentom niezbędnej wiedzy.

Analizy CAKE pokazują skutki podniesienia celu redukcyjnego do 55% do 2030 r. (m.in. wzrost cen uprawnień do 76 euro za tonę w 2030 r.), konsekwencje wprowadzenia podatku granicznego od emisji (spadek importu, ale także wpływów do budżetu) czy też wpływ na zmiany PKB. Analizy dotyczą zarówno całej gospodarki, jak i poszczególnych jej sektorów (energetyka, transport, rolnictwo). Więcej informacji na ten temat znajdziecie Państwo na stronach climatecake.pl.

Charlotte Glassneck, kierownik ds. zastosowania tworzyw sztucznych firmy TOMRA

Ze względu na błędy mieszkańców przy sortowaniu, wciąż większość opakowań z tworzyw sztucznych trafia do kosza z odpadami zmieszanymi, a w związku z tym w dużej części nie jest wysortowywana do procesów recyklingu.

W całej Europie, największy potencjał surowcowy w zakresie tworzyw sztucznych jest w strumieniu odpadów zmieszanych. Aby osiągnąć wymagane prawem UE poziomy recyklingu, to właśnie ten strumień musi podlegać sortowaniu.

Współcześnie dostępna technologia umożliwia uzyskanie dobrej jakości recyklatu z wszystkich strumieni zbiórki. Przy użyciu ok. 1000 ton różnych tworzyw sztucznych z różnych strumieni odpadów, w tym: z systemu kaucyjnego, selektywnej zbiórki i z odpadów zmieszanych, można produkować wysokiej jakości recyklat, po konkurencyjnej cenie i jakości w stosunku do materiałów pierwotnych.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj