Jakie są obecnie największe problemy gospodarki odpadami w Polsce? Mówili o tym prelegenci drugiej sesji kongresu Envicon 2020.

Peter Kurth z European Federation of Waste Management & Environmental Services Europejski zauważył, że Europejski Zielony Ład, zakładający osiągnięcie neutralności klimatyczna do 2050 r., może być dużą szansą również da gospodarki odpadami. Odnotował jednak, że jest to tylko propozycja, a państwa członkowskie muszą rozpocząć dyskusję i wypracować rozwiązania do osiągnięcia tego celu.

Prawdziwym wyzwaniem może okazać się wcale nie zbieranie odpadów, ale zawracanie ich do ponownego wykorzystywania – ocenił Peter Kurth. – Musimy znaleźć ramy dla każdego strumienia odpadów i przekształcić produkcję tak, aby osiągnąć wyznaczone cele klimatyczne – podsumował prelegent.

Jako pozytywny przykład państwa, które już teraz osiąga 55-procentowy poziom recyklingu odpadów można wskazać Austrię. O tym, jak w tym kraju kształtował się system gospodarki odpadami opowiedział dr Johann Mayr z ARGE Österreichischer.

Polska może skorzystać na ROP

Eksperci są zgodni, że dużą szansą dla polskiej gospodarki odpadami może być wprowadzenie systemu rozszerzonej odpowiedzialności producentów opakowań (ROP). Tomasz Uciński z Krajowej Izby Gospodarki Odpadami przedstawił propozycję KIGO odnośnie kształtu systemu ROP, jaki mógłby zostać wprowadzony w Polsce.

Zdaniem KIGO każdy produkt wprowadzany na rynek powinien zostać obarczony podatkiem. Mogłyby to być symboliczne kwoty jednostkowe (ok. 3-4 gr), które jednak dzięki efektowi skali dałyby dość duże wpływy, według szacunków – nawet kilka miliardów złotych rocznie. Pieniądze miałby rozdysponowywać Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

KIGO sugeruje, aby wpływy (przynajmniej na początku) rozdzielane były w następujących proporcjach:

  • 60% – selektywna zbiórka odpadów;
  • 30% – recykling;
  • 10% – koszty funkcjonowania, edukacja, kontrola.

W Polsce funkcjonuje 50 tys. firm wprowadzających produkty w opakowaniach, 1000 firm zbierających odpady, 500 recyklerów i 2500 gmin, przypomniał Jakub Tyczkowski z Rekopol Organizacja Odzysku Opakowań. – Żeby ROP się udał, musimy brać pod uwagę oczekiwania wszystkich uczestników systemu odpadowego – zauważył prelegent.

Jakub Tyczkowski ocenił ponadto, że jeśli ROP ma być efektywny, wprowadzający opakowania muszą mieć wpływ na system.

Instalacje komunalne czekają na zmiany

Według Piotra Szewczyka, przewodniczącego Rady RIPOK, ciężar gospodarowania odpadami w Polsce, w tym osiągania poziomów recyklingu, obecnie spadł przede wszystkim na instalacje komunalne, a “wąskie gardło” stanowi recykling.

Kolejne problemy to to m.in. brak stabilnego rynku zbytu dla odpadów po zagospodarowaniu, brak rynku na produkty nawozowe, frakcję kaloryczną, ograniczony czas składowania i pojemność magazynów.

Nie pomaga fakt, że w miejscu stoi innowacyjność – nie pojawiają się technologie, które mogłyby realnie wspomóc przetwarzanie odpadów. W zasadzie każda frakcja odpadów zbierana w Polsce wiąże się też ze swoimi specyficznymi problemami, np. duże straty w zbieraniu szkła i papieru czy trudny i ograniczony recykling tworzyw sztucznych.

Przetwarzający odpady również czekają na ROP, ponieważ dzięki środkom z tego tytułu będzie można zaplanować strategie inwestycyjne – bez tego nie da się myśleć o przyszłości, a instalacje pracują „z dnia na dzień” zamiast myśleć o rozwoju. Branża czeka na przywrócenie dłuższego okresu magazynowania odpadów, określenie kierunków dla modernizacji sortowni, a także środki na budowę instalacji fermentacji i kompostowania.

Dyskusję nad problemami gospodarki odpadami w Polsce zakończył panel o rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Udział w nim wzięli:

  • Krzysztof Kawczyński, Krajowa Izba Gospodarcza (prowadzący);
  • Jarosław Roliński (NFOŚiGW);
  • Wojciech Konecki (APPLiA);
  • Piotr Szewczyk (Rada RIPOK);
  • dr Aleksander Sobolewski (Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla);
  • Jacek Wodzisławski (Fundacja RECAL);
  • Leszek Świętalski (Związek Gmin Wiejskich RP);
  • Magdalena Dziczek (EKO-PAK).

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. Brak instalacji do recyklingu to nie problem braku technologii. Problem to jak tą technologię przedstawić urzędnikowi jak on nic a nic nie kuma, a jak wyda decyzję, to strach się bać czy instalacja cokolwiek da radę przetworzyć odpadowe. Wszak kod odpadu ważniejszy od recyklingu.

  2. Oczywistym jest to, że środki z ROP czyli od producentów opakowań są niezbędne do finansowania systemu gospodarowania odpadami. Zmieni to, a właściwie odwróci to obecny sposób jego finansowania polegający na tym, że płaci za to konsument/mieszkaniec/gminy i właściwie nie ma prawie wpływu na koszty. Moim zdaniem, działanie ROP-u będzie miało zupełnie inny , ważniejszy efekt, o którym eksperci nie mówili. To efekt zdecydowanego obniżenia produkcji (wprowadzania na rynek) góry śmieci w postaci nie nadających się do recyklingu opakowań. I dlatego opłaty powinny być jak najwyższe po to właśnie żeby nie opłacało się ich płacić!!!!!!!!!

Skomentuj