Finansowany z budżetu miasta Gliwice Program pod nazwą „Mój deszcz” cieszy się tak dużą popularnością wśród mieszkańców, że zarezerwowana na ten cel kwota 500 tysięcy zł starczyła na dofinansowanie jedynie około połowy projektów. W efekcie prezydent Gliwic podjął decyzję o zwiększeniu tej puli.

Jak informuje Urząd Miasta Gliwice, druga edycja miejscowego samorządowego programu małej retencji pod nazwą „Mój deszcz” będzie miała swoją kontynuację. Prezydent Miasta Gliwice Adam Neumann podjął taką decyzję ponieważ złożonych wniosków było tak wiele, że wcześniej zarezerwowana na ten cel kwota ogólna w wysokości pół miliona złotych szybko się wyczerpała.

Prawie 400 wniosków!

Program „Mój deszcz” cieszy się coraz większym zainteresowaniem gliwiczan. W ubiegłym roku, w ramach jego pierwszej edycji, mieszkańcy złożyli około 200 wniosków, a po ich weryfikacji finalnie podpisano 130 umów na dofinansowanie na łączną kwotę ponad 307 tys. zł.
Natomiast w tym roku wniosków było prawie dwa razy więcej, bo 397. A zaplanowana na ten cel kwota w wysokości 500 tys. zł wystarczyła na dofinansowanie jedynie 182 wniosków.
W rezultacie prezydent Gliwic zadecydował o zwiększeniu środków na realizację tegorocznej edycji programu. Zostaną one przeznaczone na wsparcie dla wniosków, które zostały złożone w wymaganym terminie i przejdą pozytywną weryfikację.
Ostateczna wartość zwiększenia programowej puli pieniędzy zostanie podana po weryfikacji wniosków.

Nawet 4 tysiące zł dofinansowania

W ramach programu „Mój deszcz” mieszkańcy Gliwic mogą uzyskać nawet 4 tys. zł jednorazowego dofinansowania na wykonanie zbiorników podziemnych i naziemnych (w tym dekoracyjnych) służących gromadzeniu i wykorzystaniu wód opadowych i roztopowych przy swoim domu. W tym roku rozszerzony został też katalog beneficjentów i o dofinansowanie w wysokości 500 zł mogli starać się działkowcy rodzinnych ogródków działkowych zabudowanych altaną.

Dodajmy też, że Gliwicki program dotacyjny „Mój deszcz” wpisuje się w założenia realizowanego przez miasto Miejskiego Planu Adaptacji do zmian klimatu.
Jak podkreśla gliwicki samorząd w obliczu coraz częstszych okresów susz, gromadzenie deszczówki staje się dobrym sposobem na zatrzymywanie wód opadowych. Zebrana woda świetnie sprawdza się m. in. do podlewania roślin i nawadniania ogrodu. A łapanie deszczówki nic nie kosztuje, przynosi natomiast oszczędności w domowym budżecie, a dodatkowo pomaga w dbaniu o prawidłową gospodarkę wodną.

Czytaj więcej

Skomentuj