Pięciu kolejnych członków tzw. mafii śmieciowej zatrzymali policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą katowickiej komendy wojewódzkiej. Według ustaleń śledczych przestępcy porzucili blisko tysiąc ton niebezpiecznych odpadów. Wcześniej w tej samej sprawie zarzuty przedstawiono 27 osobom.

Sprawę zorganizowanej grupy przestępczej, która na terenie woj. śląskiego i w innych regionach nielegalnie składowała niebezpieczne odpady, śląscy policjanci prowadzą od maja 2018 r. Wcześniej zarzuty przedstawiono już 27 osobom, spośród których 21 osób zostało aresztowanych. Pozostali podejrzani zostali objęci środkami zapobiegawczymi w postaci policyjnych dozorów oraz poręczeń majątkowych.

Zatrzymani ostatnio to dwaj mieszkańcy Zabrza, dwaj mieszkańcy Świętochłowic oraz mieszkaniec Małopolski. W prokuraturze usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także uczestnictwo w procederze transportu, składowania i porzucenia substancji niebezpiecznych i odpadów chemicznych na terenie Skawiny i Wojkowic wbrew przepisom, co stanowiło zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz środowiska. Wobec wszystkich podejrzanych prokuratura zastosowała środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.

– Jak ustalili stróże prawa, 40-letni mężczyzna prowadził na Śląsku firmę transportową, a pozostali mieszkańcy Zabrza i Świętochłowic byli w niej zatrudnieni m.in. w charakterze kierowców. Natomiast 55-latek był zatrudniony jako kierowca w innej firmie transportowej – podała śląska policja. Policjanci przeszukali miejsca zamieszkania mężczyzn oraz dwie firmy transportowe, gdzie zabezpieczyli dokumentację.

Według śledczych podejrzani wchodzili w skład zorganizowanej grupy przestępczej, która w wynajmowanych halach magazynowych składowała wbrew przepisom płynne odpady niebezpieczne przechowywane w 1000-litrowych zbiornikach, tzw. mauzerach oraz w 200-litrowych beczkach.

– Po zapełnieniu wynajętych hal magazynowych odpadami sprawcy porzucali je w warunkach mogących stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka lub powodować skażenie środowiska i sami znikali, pozostawiając właścicieli magazynów z niemałym kłopotem – podaje policja.

Nielegalny proceder prowadzony był na terenie województwa śląskiego, a także w innych regionach kraju. Przestępcy porzucili blisko tysiąc ton odpadów. Koszt ich utylizacji może wynieść nawet kilka milionów złotych.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. A może by aresztować tych, którzy dopuścili do sytuacji, ze w Polsce są dwie spalarnie odpadów niebezpiecznych i dyktuja warunki

    • Bardziej durnego komentarza nie było? Kto wydaje decyzje na przywóz i kto nie pilnuje granic i kto wydaje pozwolenia na tymczasowe magazynowanie?

Skomentuj