Unia Europejska musi przewodzić reformom sektora energetycznego, następne pokolenia nie wybaczą nam zaniedbań – twierdzi Andris Piebalgs, komisarz UE ds. energii.

Mówił o tym dziś w Katowicach, zwracając się do uczestników konferencji „Czyste technologie węglowe: Geologiczne aspekty podziemnego składowania CO2 i przetwarzania węgla”.

Komisarz Piebalgs przedstawił w Katowicach założenia najnowszych propozycji Komisji Europejskiej. Mowa tu przede wszystkim o ograniczeniu o 20 proc. emisji dwutlenku węgla do 2020 roku, zwiększeniu udziału energii odnawialnej i handlu emisjami.

Eko lokator Gdansk 300 x 250

Przekonywał, że proponowane reformy mają ogromne znaczenie dla Unii Europejskiej, głównie dlatego, że jest ona wielkim importerem surowców energetycznych, a w najbliższych latach zależność od surowców energetycznych spoza Unii będzie nawet rosnąć, jeśli nie podejmiemy zdecydowanych działań. – Dziś wygłaszamy przemówienia, a wciąż daleko nam do konkretnych rezultatów – podkreślał Piebalgs.

Jego zdaniem, System Handlu Przydziałami Emisji (Emission Trading Scheme – ETS) jest na tyle elastycznym instrumentem, iż przyczyni się do poprawy wydajności energetycznej. Polska energetyka wymaga nowych inwestycji, a ETS zagwarantuje, iż nowo-powstające elektrownie będą bardziej wydajne i konkurencyjne.
Ponadto, w ramach Systemu Polska otrzyma relatywnie więcej przydziałów emisji niż większość państw członkowskich. Wystawiając je na aukcję, polskie władze mogą zdobyć fundusze na dalsza redukcję emisji.
Komisarz argumentował, że Europie jest nie łatwo dokonywać dziś odważnych reform, bo nie służy temu światowy klimat gospodarczy. Obniżenie wartości dolara, recesja – wyliczał komisarz i zaznaczył, że zaniechanie reform dziś odbiłoby się niekorzystnie na poziomie życia kolejnych pokoleń.

Piebalgs zapewniał też, że Komisja Europejska wcale nie jest przeciwna rozwojowi energii pochodzącej ze spalania węgla kamiennego, opowiada się natomiast za tym, by nowe technologie zapewniały niższą emisję CO2. – Tu są czasem nieporozumienia, to nie prawda, że węgiel jest zakazany – uspokajał komisarz.

Komisarz Piebalgs zwrócił także uwagę, że dla ułatwienia postępu w dziedzinie technologii, bez którego wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla nie stanie się rzeczywistością przed 2020 rokiem, Komisja Europejska zaproponowała przyjęcie Europejskiego Strategicznego Planu w dziedzinie Technologii Energetycznych (EuropeanStrategic Energy Technology Plan). Ten dokument, który uzyskał poparcie państw członkowskich na lutowym szczycie i obecnie jest przedmiotem dyskusji w Parlamencie Europejskim, proponuje zwiększenie wydatków na innowacje w dziedzinie czystej energii.

Na koniec podkreślił, że nawet jeśli obecne reformy nie przyniosłyby pożądanych skutków, będzie mógł z czystym sumieniem powiedzieć swoim dzieciom – przynajmniej próbowaliśmy zrobić to, co było w naszej mocy. – To, czym zajmujemy się teraz, musi znaleźć swój szczęśliwy finał w trakcie grudniowej konferencji poświęconej energii i klimatowi, która odbędzie się w Poznaniu, a następnie w Kopenhadze – mówił.

Komisarz Piebalgs był gościem drugiego dnia konferencji zorganizowanej przez biuro Jerzego Buzka, deputowanego do Parlamentu Europejskiego i Krajowy Punkt Kontaktowy Programów Badawczych UE. Konferencja miała miejsce 17 i 18 marca 2008, a jej obrady odbywały się na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.

Źródło: ec.europa.eu

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj