Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Konferencja MBP w Gdańsku: pożar, który obnażył bezradność systemu

Konferencja MBP w Gdańsku: pożar, który obnażył bezradność systemu Agata Kurczak
Zbigniew Mamys
21.04.2026, o godz. 17:35
czas czytania: około 2 minut
0

To była sobota, wieczór, 25 października ubiegłego roku. Hala Zakładu Utylizacji Odpadów w Elblągu stanęła w płomieniach i akcja gaśnicza nie pomogła. Obiekt z wszelkimi urządzeniami za ok. 40 mln zł spłonął doszczętnie. Instalacja obsługująca 200 tys. mieszkańców w zasadzie przestała istnieć.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Wystąpienie Adama Jocza, prezesa ZOU Elbląg podczas gdańskiej konferencji  „Mechaniczne i Biologiczne Przetwarzanie Odpadów. Odzysk Surowców i Energii. Efektywność Zakładów.” uświadomiło, jak bardzo polskie prawodawstwo nie jest przygotowane na takie wydarzenia.

Instalacja spłonęła doszczętnie

Zakład o bardzo zwartej strukturze palił się szybko. Straży pożarnej zabrakło wody, choć ZUO spełniał wszelkie wymogi pod względem zabezpieczenia ppoż. Gaszenie palącego się plastiku nie daje zbyt wiele, bo płonące tworzywo zamienia się w skorupę, wewnątrz której pozostaje żar o temperaturze kilkuset stopni. Na domiar złego strażacy nie dysponowali sprzętem, który można wykorzystać wewnątrz płonących obiektów, dlatego część akcji ratowniczej przejęli pracownicy zakładu, wjeżdżając do wnętrza pojazdami komunalnymi i wywożąc tlące się odpady na nieczynne składowisko azbestu.

Ostatecznie ZUO spłonął, a prezes Jocz i miasto jako właściciel podjęli decyzję o nie zamykaniu zakładu i nie przerywaniu działalności. Należało rozebrać halę i zacząć walczyć o zgody, decyzje środowiskowe itp., a przede wszystkim o środki na odbudowę. W międzyczasie praktycznie następnego dnia trzeba było odbierać od mieszkańców odpady i przekazywać je na instalacje.

Nie mamy przepisów, które mogą pomóc w takim kryzysie

Solidarność branżowa, to niewątpliwie ważny wątek tej historii. Wiele zakładów zadeklarowało swoją pomoc. Niestety ograniczone moce przerobowe spowodowały, że ZUO odpady woził do 10 instalacji, z których jedna położona jest prawie 400 km od Elbląga. Taka sytuacja spowodowała znaczący wzrost kosztów, a w konsekwencji podwyżki opłat za odbiór odpadów.

Kwestia pozyskiwania środków, to odrębny i skomplikowany temat. Najszybciej i w pełnej sumie pieniądze wypłaciła firma ubezpieczeniowa. Nie było też większego problemu, żeby uzyskać finansowanie z NFOŚiGW, choć kwota 200 tys. zł to niewielka część potrzeb. Najtrudniej jednak zrozumieć, że nie istnieją odpowiednie przepisy, które uruchamiałyby nadzwyczajne postępowania i nadzwyczajne środki, dzięki którym można w sprawny sposób odbudować instalację i uruchomić jej działalność zgodnie z wymogami.  Póki co prezes Jocz ze swoim zespołem krok po kroku odbudowuje firmę po pożodze. W najbliższych planach jest postawienie tymczasowej sortowni.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026