W największych miastach Polski rozpoczyna się kampania, która ma wesprzeć UNICEF w jego działaniach na rzecz dzieci z Afryki. Aby pomóc, wystarczy oddać do recyklingu zużyty kartridż atramentowy.

W takich miejscach, jak księgarnie, salony prasowe i biblioteki będą dostępne specjalne, zwrotne UNICEF-owe koperty na niepotrzebne, puste kartridże atramentowe, popularnie zwane tuszami lub atramentami. Na początek niebieskie koperty z logiem UNICEF-u będą rozdawane przy kasach w ponad stu księgarniach sieci Matras na terenie całej Polski. Wystarczy włożyć do koperty pusty kartridż z drukarki atramentowej, zakleić i wrzucić do skrzynki pocztowej. Tym sposobem przekażemy złotówkę na konto UNICEF-u. – Im więcej kartridży zostanie przesłanych w ten sposób, tym większą kwotą wspomożemy organizację – tłumaczy Marcin Adamski, prezes firmy Eco Service, jeden ze współorganizatorów kampanii.

Zebrane w ten sposób kartridże atramentowe trafią do recyklingu, a pieniądze zasilą konto UNICEF-u. Dzięki temu uda się sfinansować programy pomocy dzieciom prowadzone przez tę międzynarodową organizację w Afryce. Projektów jest wiele – od finansowania kampanii szczepień, profilaktykę HIV/AIDS, po budowanie i wyposażanie szkół. Najważniejsze jednak, jak wiele w Afryce jest w stanie zmienić jedna złotówka. Przykładowo: za tę sumę można zakupić 3 ratujące zdrowie szczepionki przeciw polio lub 33 tabletki, które pozwolą na odkażenie aż 165 litrów wody. Ta kwota to aż trzy zestawy edukacyjne dla dzieci.

CCJ 300 x 250

Oddając zbędny kartridż nie tylko wspieramy działania UNICEF-u, ale też – pośrednio – wpływamy na poprawę kondycji środowiska naturalnego. Kartridże zamiast zalegać na wysypiskach nawet kilkaset lat – co roku trafiają ich tam miliony –  zostają  ponownie wykorzystane. – Myślę, że takie połączenie dwóch aspektów – z jednej strony charytatywnego, a z drugiej ekologicznego, zachęci wszystkich do włączenia się w akcję. Liczę, że Polacy nie pozostaną obojętni ani na krzywdę najmłodszych, ani na degradację środowiska. Tym bardziej, że ratunek mogą przesłać w kopercie – podsumowuje Marcin Adamski.

 


 

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj