Tysiąc złotych mandatu dostał mieszkaniec Piecek za wyrzucenie śmieci i wjazd samochodem do lasu. To najwyższa kara, jaką za takie wykroczenia mogli go ukarać strażnicy leśni.

Foliowe worki szczelnie wypełnione śmieciami – taki widok ujrzeli 19 marca strażnicy leśni z Nadleśnictwa Mrągowo. Odpady leżały w lesie blisko drogi Mrągowo-Ganty. Strażnicy, jak zwykle w takich przypadkach, zmuszeni byli do grzebania w śmieciach, które ktoś wyrzucił do lasu. Tym razem ten wysiłek nie poszedł na marne. Funkcjonariusze Straży Leśnej znaleźli dokumenty, dzięki którym udało im się ustalić, kto potraktował las jako bezpłatne wysypisko śmieci. Leśnym śmieciarzem okazał się mieszkaniec Piecek. Strażnicy leśni ukarali go za dwa wykroczenia, których się dopuścił: wjazd samochodem do lasu i zaśmiecanie lasu.

– W obu przypadkach zastosowali najwyższy możliwy mandat, czyli po 500 zł. Sprawca musi więc zapłacić w sumie 1000 zł i uprzątnąć śmieci, które wyrzucił w lesie – wyjaśnia Adam Siemakowicz, inspektor Straży Leśnej z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie.

Watersystem 300 x 250

źródło: lasy.gov.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj