– „Toniemy w psich odchodach” – narzekają mieszkańcy lubelskiej dzielnicy Sławinek i proszą urzędników o zamontowanie specjalnych pojemników na takie odpady. Dzielnicowi społecznicy już rok temu zwrócili się do Urzędu Miasta z prośbą o zamontowanie takich koszy. Niestety, odpowiedź była negatywna.

Od końca marca strażnicy miejscy z Lublina wypisali 18 mandatów za niesprzątanie po zwierzętach i 26 mandatów za wyprowadzanie psa bez smyczy lub kagańca. – "Sprzątałbym po swoim psie, gdybym miał gdzie wyrzucać te nieczystości. W Lublinie nie ma koszy na psie odchody. A wyrzucanie kup do zwykłych kontenerów na śmieci nie wydaje mi się najlepszym pomysłem" – narzeka pan Artur, właściciel psa.

– "Zainwestowaliśmy w takie kontenery na Tatarach i Kalinowszczyźnie. Szybko zostały zdewastowane. Okazało się, że wyrzuciliśmy pieniądze w błoto" – tłumaczył rok temu Tomasz Radzikowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej. Dziś dodaje: – "Regulamin o utrzymaniu czystości w mieście mówi, że psie odchody mogą być wrzucane również do tradycyjnych pojemników na śmieci".

Watersystem 300 x 250

Wiosną zostały wznowione patrole na osiedlach. Funkcjonariusze sprawdzają czy właściciele zwierząt sprzątają po swoich podopiecznych oraz czy psy są wyprowadzane w kagańcach lub na smyczy.

Źródło: EkoLublin

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj