Lubelski urząd miasta ogłosił przetarg na usuwanie, transport, a także przechowywanie wraków samochodów – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Gdy zostanie on rozstrzygnięty, w Lublinie takimi samochodami zajmie się prywatna firma, której obowiązkiem będzie zabierane zabieranie wraków na strzeżony parking. Tam przez pół roku będą czekały na ustalenie właściciela. Jeśli się to uda zostanie on obciążony kosztami transportu i przechowania. Będzie też prawdopodobnie musiał zająć się zdemotnowaniem samochodu. Jeśli ustalenie właściciela auta się nie powiedzie to wtedy decyzją rady miasta samochód zostanie przepisany na majątek gminy, a później przewieziony do stacji demontażu pojazdów.

Jak mówi cytowany przez "GW" Marian Stani, dyrektor wydziału ochrony środowiska urzędu miasta, gminie usuwającej z ulic wraki samochodów zostaną zwrócone pieniądze. Przekaże je Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska z tzw. opłaty recyklingowej pojazdów.

MTP 300 x 250

źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj