Warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji przez pomyłkę przelało przypadkowemu odbiorcy astronomiczną kwotę. Pieniędze miały trafić na konto zewnętrznego wykonawcy prac zleconych przez MPWiK.

O sprawie było głośno w Warszawie, temat podjął nawet jeden z warszawskich radnych PiS. Rzeczniczka MPWiK Marzena Wojewódzka w rozmowie z Gazetą Wyborczą potwierdziła krążące po stolicy pogłoski. – Z ubolewaniem informujemy, że doszło do błędnego przelewu bankowego zrealizowanego przez służby finansowe spółki na rachunek nieupoważnionej osoby – powiedziała.

Nie wiadomo dokładnie o jaką kwotę chodzi (rzeczniczka informuje, że było to “powyżej 1 mln zł oraz poniżej 3 mln zł”), jednak natychmiast po zauważeniu błędu podjęto procedurę zwrotu przelewu. Pieniądze wróciły na konto spółki, a odpowiedzialny za błąd pracownik został zwolniony w trybie dyscyplinarnym.

W MPWiK rozpoczęto kontrolę służb finansowych i informatycznych. Dodatkowy audyt wykonuje zewnętrzna firma.

Rocznie firma wykonuje 50 tys. przelewów bankowych i, jak zapewnia rzeczniczka, do tej pory takie pomyłki się nie zdarzały. W tej konkretnej sprawie spółka zawiadomiła także organy ścigania. Będą one sprawdzać, czy przelew nie nosił znamion przestępstwa.

Źródło: Gazeta Wyborcza

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj