W żadnym z badanych gatunków śniętych ryb nie stwierdzono pestycydów. Także izotopy promieniotwórcze są poniżej normy, trwają również badania sekcyjne i histopatologia ryb – powiedziała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa podczas wtorkowej konferencji prasowej.

Minister poinformowała, że zakończyła się pierwsza partia badania ryb pod kątem obecności pestycydów.

“Nie wskazano w żadnym z badanych gatunków (śniętych ryb – PAP) – obecności pestycydów. Trwają też badania bifenyli i metali ciężkich; te metale ciężkie zostały już w badanych gatunkach wykluczone” – poinformowała Anna Moskwa podczas konferencji prasowej poświęconej katastrofie ekologicznej w Odrze.Moskwa powiedziała, że badania śniętych ryb odbywają się w laboratorium w Puławach, ale także w innych miastach. “Pozostałe parametry są na bieżąco badane, będziemy informować o poszczególnych zakończonych fazach badań” – zapowiedziała.


Konferencja prasowa nt. działań w sprawie Odry [transmisja live]


 

Jak dodała, przeprowadzono również badania nad obecnością izotopów promieniotwórczych. “Na dzisiaj one wszystkie są poniżej normy; nie stwierdzono też związku ze śnięciem ryb z tym czynnikiem. Prowadzimy też badania w kierunku dioksyn; dodatkowo Inspekcja Weterynaryjna rozpoczęła badania świeżych ryb – przede wszystkim sekcję, ale też badania histopatologiczne, które mogłyby wskazać na obecność substancji, które nie są badane innymi metodami, a także mikrobiologię i grzyby” – dodała minister.

“W tych wszystkich badaniach uczestniczy – w przygotowaniu metodyki, ale też w analizach i realizacji – duża grupa ichtiologów, między innymi Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu i Zakład Ichtiopatologii i Zdrowia Ryb w Żabińcu, a jednocześnie dwa instytuty, które zajmują się rybami – Instytut Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie oraz Morski Instytut Rybacki” – poinformowała minister klimatu i środowiska.

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. W Polsce nie da się zgłosić takiego przestępstwa!
    Od ręki umorzenie! W bliżej nieokreślonym miejscu i czasie, bliżej nie określoną substancją, bliżej nie określona osoba lub osoby miały rzekomo dokonać zatrucia wody!

    Ale nie tak szybko, jakie umorzenie? Przecież cały kraj o tym wie i musi być znaleziony winny!
    Ok więc łapie się wskazanego osobnika bo sąsiad go nie lubił od zawsze i zgłosił że podejrzewa tego właśnie kogoś. I już się temat rozwiązuje, aresztowanie, lewy świadek, znęcanie się w celu zmuszenia do przyznania do winy. Jest, udało się, jest już winny, siedzi za darmo, ale kto by się tam przejmował jego nędznym życiem, niech siedzi, nie pierwszy nie ostatni. Ważne że tępym ludziom dostarczono ulgi w postaci wykrycia i zamknięcia śledztwa.
    Wina Tuska! Albo Putina!
    Tak panie to uny to zrobieły, tera im bóg pokaże!
    Lećta do kościoła!

Skomentuj