Kryteria programu  KAWKA zostaną skorygowane tak, by więcej gmin mogło z niego skorzystać. Budżet całego programu to 800 mln zł, ale przy dużym zainteresowaniu zostanie on zwiększony.

Program „KAWKA – Likwidacja niskiej emisji wspierająca wzrost efektywności energetycznej i rozwój rozproszonych odnawialnych źródeł energii”, który ruszył w ubiegłym roku, doprowadził do poprawy jakości powietrza w ponad 50 polskich miastach.

– W czerwcu prawdopodobnie nieco skorygujemy program KAWKA, tak żeby jeszcze te gminy, które przekroczyły wyłącznie niektóre wskaźniki zanieczyszczeń powietrza, mogły również aplikować do tego programu – deklaruje minister środowiska Maciej Grabowski.

Trwa już nabór do trzeciej edycji programu. Jego budżet to 800 mln zł, ale minister zapowiada, że w przypadku zwiększonego popytu na dotacje może on zostać zwiększony. Z dofinansowania mogą skorzystać miasta powyżej 10 tys. mieszkańców, w których występuje przekroczenie stężeń szkodliwych związków w powietrzu.

– Program KAWKA trwa już kilka lat i cieszy się dużą popularnością, przede wszystkim w gminach południowej Polski. Doprowadził do wymiany kotłów w 18 tys. gospodarstw domowych, co z kolei spowodowało poprawę jakości powietrza w dwóch województwach: małopolskim i śląskim – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Maciej Grabowski.

Przestarzałe piece i palenie złej jakości węglem czy śmieciami wpływają na nie najlepszy stan powietrza. Dane Ministerstwa Środowiska wskazują, że indywidualne ogrzewanie budynków w 88 proc. odpowiada za emisję szkodliwego dla zdrowia pyłu PM10. Dlatego KAWKA ma na celu walkę z zanieczyszczeniem powietrza właśnie z tych źródeł.

– Dofinansowujemy wymiany kotłów w przydomowych piecach. Inne działania są związane z komunikacją, czyli wymianą taboru na bardziej ekologiczny albo z wprowadzaniem systemu zarządzania ruchem, bo to także ogranicza emisję liniową, pochodzącą właśnie z transportu miejskiego. Te działania dominują, choć część środków przeznaczana jest też na termoizolację – tłumaczy minister środowiska.

Dzięki dwóm pierwszym edycjom programu w samorządach na terenie 12 regionów zlikwidowanych zostanie 34,5 tys. pieców węglowych. Obiekty zostaną podłączone do miejskiej sieci ciepłowniczej albo zastąpione 9 tys. niskoemisyjnych źródeł ciepła (ogrzewanie elektryczne, kotły gazowe, pompy ciepła). Pieniądze z programu pozwoliły na termomodernizację kilkuset budynków, zamontowano również ponad tysiąc kolektorów słonecznych.

– Problem ochrony powietrza staje się coraz bardziej istotny, rośnie świadomość społeczna i więcej osób uważa, że należy żyć w lepszym środowisku. Po dużych sukcesach związanych z ograniczeniem emisji przemysłowych należy podjąć działania, które ograniczą emisję z naszych domowych pieców – przekonuje Maciej Grabowski.

Dzięki modernizacji sektora przemysłowego zmniejszono emisję dwutlenku siarki i tlenków azotu, wciąż natomiast przekraczane są normy zanieczyszczeń pyłowych. Program KAWKA pozwolił na redukcję PM10 o 850 ton i PM2,5 o 817 ton.

Źródło: biznes.newseria.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj