Chcę, aby koszty emisji CO2 w systemie handlu emisjami EU ETS zostały zamrożone na dwa lata na poziomie 30 euro za tonę – oświadczył premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek w Paryżu, przed rozmowami z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

– Chcę zaproponować, aby na najbliższe dwa lata ceny ETS były zafiksowane, np. na poziomie 30 euro lub by mogły się poruszać w jakimś wąskim przedziale cenowym wokół 30 euro. Dałoby to więcej oddechu obywatelom całej Europy – mówił Morawiecki na konferencji prasowej.

Dodał, że chce zaproponować prezydentowi Francji rozwiązanie.

– Aby ten system, który w normalnych warunkach działa, lepiej lub gorzej został w tych czasach nadzwyczajnych przebudowany. Ceny energii elektrycznej z dostawą w przyszłym roku są dziś “szalone” – oświadczył.

Jak dodał, drugi mechanizm, który chce zaproponować, to zmiana zasady, że to cena krańcowa wyznacza cenę energii elektrycznej na rynku.

– Wiemy, że w takiej sytuacji nasi obywatele cierpią na bardzo wysokie ceny, cierpią na skutek kryzysu wywołanego na Wschodzie – stwierdził Morawiecki.

Czytaj więcej

Skomentuj