Wyzwania dla NFOŚiGW w zakresie ochrony środowiska i adaptacji do zmian klimatu to temat konferencji, która odbyła się w Poznaniu 23 października podczas Międzynarodowych Targów Ochrony Środowiska Pol-Eco System 2018.

W dyskusji, którą moderował prof.  Andrzej Mizgajski udział wzięli Henryk Kowalczyk, minister środowiska, Jarosław Orliński, dyrektor departamentu programów infrastrukturalnych w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju oraz Kazimierz Kujda, Prezes Zarządu NFOŚiGW. Organizatorem panelu dyskusyjnego było Ministerstwo Środowiska.

– NFOŚiGW to jednostka, która poniekąd deformuje rynek, bo wspiera rozmaite działania jednocześnie czyniąc niektóre przedsięwzięcia mniej lub bardziej tańszymi. Ta rola deformująca ma za zadanie wzbudzanie wybranych procesów, inwestycji i rozkręcanie skali przedsięwzięć – powiedział rozpoczynając dyskusję prof.  Andrzej Mizgajski. Jednak  – kontynuował profesor – brak wsparcia dla perspektywicznych przedsięwzięć może z jednej strony mieć złe skutki ponieważ inwestycje nie uzyskają same z siebie odpowiedniej skali. Z drugiej strony są też inne niebezpieczeństwa. – W przypadku gdy NFOŚIGW wesprze nazbyt silnie i  pewne przedsięwzięcia to warto się zastanowić po co mają się wysilać przedsiębiorcy i szukać innowacyjnych, tańszych rozwiązań skoro dostaną wsparcie z NFOSIGW – zastanawiał się prof. Andrzej Mizgajski.

Eko lokator Gdansk 300 x 250

Szerokie wsparcie

Odnosząc się do tej kwestii Kazimierz Kujda, Prezes Zarządu NFOŚiGW stwierdził, że z pewnością nie mamy do czynienia w przypadku działań realizowanych przez fundusz z deformacją rynku. Dotacje są udzielane w niezbędnych obszarach np. na edukację ekologiczną, na działalność 24 parków narodowych, na ekspertyzy i badania zlecane przez Ministerstwo, badania geologiczne, na górnictwo i na szeroko pojętą ochronę przyrody. – Tam gdzie możemy pożyczać pieniądze to pożyczamy na tak wysokie oprocentowanie jak to jest tylko możliwe – stwierdził Kujda. Przyznał jednak, że zdarza się, że oprocentowanie jest wysokie i beneficjent wypowiada umowę. W konsekwencji idzie on do banku komercyjnego. – Powtórzę więc, że rynku nie deformujemy bo obecnie stopy procentowe są niskie – podkreślił prezes NFOŚIGW. I dodał, że fundusz dofinansowuje i udziela wsparcia pracom badawczo-rozwojowym. Zdaniem prezesa brakuje jednak dobrych projektów wdrożeniowych zatem zadaniem NFOSIGW jest inspirowanie, zachęcanie i pobudzanie do pracy. Pieniądz ma więc motywować do działania. – Obecnie finansujemy wszystkie projekty, natomiast chcemy też  pożyczać pieniądze, bo one wracają z odsetkami i wtedy są większe możliwości finansowe. I taką politykę chcemy realizować – skonkludował Kazimierz Kujda.

Co z OZE?

W dalszej części dyskusji prof. Andrzej Mizgajski zapytał o możliwości wsparcia OZE. W tej sprawie wypowiedział się Henryk Kowalczyk, minister środowiska. Jak poinformował, mamy obecnie dwa rodzaje odnawialnych źródeł energii czyli emisyjne i bezemisyjne i zdaniem ministra należy to rozróżniać. – Obecnie przywiązujemy dużą wagę do spraw klimatu. Odnawialne źródła energii emisyjne to przykładowo biogazownie i w tym przypadku dwutlenek węgla dostaje się do atmosfery. Natomiast źródła bezemisyjne są niestabilne jeśli chodzi o rynek mocy np. elektrownie wiatrowe. I pojawia się problem jak to dofinansować – mówił Henryk Kowalczyk. Jak poinformował, są różne formy dofinansowania. Przykładowo dofinansowanie w procesie inwestycyjnym ale też wsparcie w procesie eksploatacji. Dodatkowo opłaty emisyjne. Stymulacja w fazie eksploatacji, według ministra, wydaje się zatem istotniejsza od samego procesu inwestycyjnego. – To jest problem wyrównywania szans i kosztów jeżeli chodzi o moment eksploatacji. To są różne sposoby wspierania OZE głównie bezemisyjnych, a z drugiej strony obciążania tradycyjnych źródeł energii. Zatem stopniowo w sposób ewolucyjny udział OZE w miksie energetycznym powinien być coraz większy. I to jest nasze ważne zadanie – mówił Henryk Kowalczyk.

Z kolei Kazimierz Kujda odnosząc się do możliwości wsparcia OZE powiedział, że obecnie NFOŚIGW oczekuje  na kolejne, dobrze przygotowane wnioski. Wszystko jednak zależy od od prawa energetycznego, od regulacji które są w gestii Ministra Energii.  –  Dziś inwestycje w OZE są opłacalne, a projekty są obecnie realizowane. Tworzone są m.in. klastry energetyczne czy powstają gminy samowystarczalne energetycznie, jest zatem postęp w zakresie inwestycji – powiedział minister. W tym obszarze osiągnęliśmy już efekt skali, który znacząco obniżył koszt pozyskiwania energii z OZE.

Jakie oczekiwania?

W dalszej części dyskusji prof. Andrzej Mizgajski zwrócił się z pytaniem do Jarosława Orlińskiego dotyczącym oczekiwań Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju wobec NFOŚIGW. – Czy fundusz powinien zaznaczyć swoją obecność w inwestycjach infrastrukturalnych czy może szerzej w zakresie kompetencji Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju – zastanawiał się profesor. – Aby fundusz mógł realizować wszystkie projekty to potrzebuje odpowiedniej ilości osób, które mogą te projekty obsłużyć – stwierdził Jarosław Orliński. I dodał, że im więcej środków na rynku tym więcej potrzeba osób, które obsłużą wdrażanie projektów w sposób kompetentny. Pracy jest zatem bardzo dużo. Należy więc uwzględnić kwestię obsługi dużej ilości wniosków, kwestię dotarcia do potencjalnych beneficjentów itd. – Przykładowo w przeprowadzanej przez nas ankiecie odnośnie realizowanych projektów termomodernizacji wynikało, że obecnie dużą przeszkodę stanowi brak środków finansowych na rynku i, co ciekawe, do tego brakuje wiedzy jak te środki, jeżeli już są, wykorzystać. Nie ma odpowiedniej informacji, która dotarła do szerokiego grona mieszkańców Polski o możliwościach pozyskiwania środków – powiedział Jarosław Orliński.

Z kolei Kazimierz Kujda dodał, że NFOŚIGW zorganizował ponad 40 spotkań na których były szczegółowo omawiane rozmaite problemy. Wyjaśniane są tam nurtujące mieszkańców sprawy w zakresie dofinansowania projektów.

Zanieczyszczający płaci?

Następnie prowadzący panel prof. Andrzej Mizgajski zapytał ministra Henryka Kowalczyka jak ocenia poziom świadomości mieszkańców co do stosowania zasady „zanieczyszczający płaci”. Według ministra zasada ta jest w powszechnej świadomości ale w momencie gdy nie dotyczy mieszkańca osobiście. Każdy wyznaje zasadę „zanieczyszczający płaci” ale sam jak pali śmieciami w piecu i zanieczyszcza środowisko to nie postępuje zgodnie z jej zasadami. Minister zwrócił uwagę, że „zanieczyszczający płaci” to zasada konieczna wobec biznesu. Należy wymusić na zakładzie emitującym zanieczyszczenia stosowne inwestycje. –Świadomość społeczną trzeba budować poprzez systematyczne powtarzanie. Przed nami jeszcze wiele wyzwań w zakresie uświadamiania ekologicznego – podkreślał Henryk Kowalczyk. Ważne jest zatem zwrócenie uwagi na relacje społeczne, na wzajemne współdziałanie. Konieczna jest też wzajemna kontrola w zakresie emisji zanieczyszczeń.

Niezbędne działania

Na koniec dyskusji Kazimierz Kujda podkreślił, że jednym z najważniejszych, obecnych wyzwań dla NFOŚiGW jest Program „Czyste Powietrze”. Kolejne to Fundusz Transportu Niskoemisyjnego. Zadaniem tego Funduszu jest finansowanie projektów związanych z rozwojem elektromobilności oraz transportem opartym na paliwach alternatywnych. Kolejne istotne wyzwanie to wdrażanie Programu Infrastruktura i Środowisko (POIS).  – Chcemy wdrażać nowoczesne, innowacyjne technologie – zaznaczył Kazimierz Kujda. Inicjatywa związana z adaptacją do zmian klimatu to też istotna kwestia. – 44 polskie miasta we współpracy z Ministerstwem Środowiska biorą udział w projekcie, którego celem jest przystosowanie miast do obserwowanych i prognozowanych zmian klimatu – stwierdził Kazimierz Kujda. Niezmiernie istotna jest też edukacja ekologiczna, a w ślad za nią wiedza, umiejętności i motywacja do działania.

 

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj