Warszawskie MPO chce na Ursynowie składować niebezpieczne odpady, m.in. rtęć i azbest. Mieszkańcy protestują i żadają wyjaśnień – informuje TVN Warszawa.

O planach MPO mieszkańcy dowiedzieli się o tym przypadkowo, bo nikt ich o tym wcześniej nie poinformował. Władze dzielnicy twierdzą, że nic o tym nie wiedziały.Według planów MPO nowy zakład gospodarowania odpadami powstanie przy ulicy Pląsy niedaleko jeziorka Grabowskiego. Mieszkańcy, którzy obok swoich domów będą mieli rtęć, azbest i detergenty, obawiają się nie tylko zniszczenia środowiska, ale także o własne zdrowie.Nowy zakład MPO będzie przyjmował inne groźne przedmioty i substancje. Wśród nich znajdą się rozpuszczalniki, akumulatory, toksyczne środki ochrony roślin, gaz, czy oleje silnikowe. Do zakładu trafią też odpady wielkogabarytowe i budowlane.

Rzecznik MPO uspokaja mieszkańców. Twierdzi, że na razie są to tylko wstępne plany. A sam zakład jeśli w ogóle powstanie nie będzie groźny dla otoczenia. – Byłby to nowoczesny zakład gospodarki odpadami, który uwzględniałby wszelkie przepisy ochrony środowiska, sanitarno-epidemiologiczne – tłumaczy cytowana przez TVN Warszawa Joanna Mroczek z MPO.

MTP 300 x 250

Ale mieszkańców Ursynowa takie zapewnienia tylko irytują. Swój protest wobec inwestycji MPO przekazali do Ratusza z podpisami ponad 800 osób.

źróło: tvnwarszawa.pl


UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj