1 / 4

– Konferencja odbywa się w przełomowym momencie – regulacji prawnych, których nie ma –  tymi słowami dr inż. Rafał Lewicki z firmy Enviraf rozpoczął XXVI Konferencję „Eksploatacja i rekultywacja składowisk odpadów” w Szczyrku.

Podczas trzydniowej konferencji w gronie przeszło 130 uczestników omawiane będą najbardziej istotne kwestie dla branży odpadowej. Nie zabraknie tematu wyzwań prawnych, w obliczu których stoją eksploatatorzy składowisk (nowych przepisów, braku rozporządzenia MBP), a także kierunków zmian w ulepszaniu eksploatowanych instalacji.

O kontrolach prowadzonych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach, delegatura w Bielsku-Białej opowiadała Agata Bucko-Serafin. W obecnej chwili inspekcja nie prowadzi cyklu kontrolnego ani nie posiada celu kontrolnego, który dotyczyłby firm wywożących odpady na składowiska. Weryfikacja takich firm jest planowana jako ogólna kontrola dotycząca gospodarki odpadowej.  Nie sprawdza się również odpadów kierowanych na składowiska pod kątem nowych przepisów o zakazie składowania frakcji wysokokalorycznej, ani, jak zaznaczyła prelegentka, nie analizuje tego, co już trafiło na składowisko. Jednakże nie wyklucza się takich kontroli.

BAT zamiast MBP

O nowych wytycznych dla eksploatatorów składowisk, jakie przedstawia nowe rozporządzenie o MBP z 10 listopada 2015 r. miała mówić Anna Specht-Schampera z kancelarii prawnej Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy, jednakże, jak wynika z komunikatu Ministerstwa Środowiska z 22 stycznia, nie przewiduje się wydania nowych przepisów odnośnie MBP. W obliczu ich braku prelegentka skupiła się na dokumentach referencyjnych BAT, które w opinii resortu środowiska stanowią teraz wytyczne zamiast wspomnianego rozporządzenia. W przygotowaniu są konkluzje BAT, które mają zostać opublikowane w połowie tego roku, ale, jak zaznacza Anna Specht-Schampera, dokumenty te są interesujące w zakresie emisji instalacji. W BAT brakuje określenia parametrów np. AT4 dla odpadów mających być składowane. Pojawiają się również problemy przy wydawaniu pozwoleń na rozbudowę przez Urzędy Marszałkowskie.

Rafał Lewicki zwrócił uwagę na historyczną wartość dokumentu BAT , który powstał 10 lat temu. – W gospodarce odpadami dokonał się przez te lata ogromny postęp technologiczny, a dokument BAT opiera się na kompilacji jeszcze starszych przepisów. Ma on 620 stron, a nowy szkic ma 1030 stron! – komentował R. Lewicki. Dodał, że niezmiernie ważną sprawą muszą być przejrzyste i klarowne definicje, które nie będą budziły wątpliwości i nadinterpretacji.

Zmiany w systemie gospodarki odpadami są konieczne

Wystąpienie Anny  Specht-Schampera stało się preludium do panelu dyskusyjnego, w którym temat ten był szeroko komentowany. Debatę nt. „Koniecznych zmian w systemie gospodarki odpadami od roku 2016 r. Finansowanie prze Unię Europejską inwestycji związanych z gospodarką odpadami – szanse i zagrożenia” poprowadził Tomasz Szymkowiak, dyrektor ds. wydawnictw w firmie Abrys.

Uczestnikami byli: Krzysztof Kawczyński z Krajowej Izby Gospodarczej; Wiesław Pasierbek z Zakładu Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej; Anna Specht-Schampera, kancelaria prawna Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy; Agata Bucko-Serafin, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach, delegatura w Bielsku-Białej; Marek Kundegórski , Grontmij Polska oraz Jolanta Jabłońska-Wojciul, Międzygminne Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami  Połczyna-Zdroju.

– Działamy w bardzo niestabilnej sytuacji prawnej – rozpoczął Tomasz Szymkowiak. Zwrócono uwagę, że nadal nie ma Krajowego Planu Gospodarki Odpadami, a ten który powstaje nie wyznacza celów i kierunków w gospodarce odpadami. Dlatego, jak zauważa Jolanta Jabłońska-Wojciul, na tym etapie nie ma możliwości planowania i projektowania inwestycji. Anna Specht-Schampera dodała, ze nie ma żadnego pomysłu na rozwój gospodarki odpadami. Z tym stwierdzeniem zgadza się również Marek Kundegórski dodając, że czekamy również i na WPGO. Krzysztof Kawczyński podkreślał, że istotne jest zbudowanie zintegrowanego systemu gospodarki odpadami efektywnego zarówno ekonomicznie i ekologicznie.

Podstawowym jednak pytaniem jest to, czy w ogóle rozporządzenie MBP się pojawi, czy nie. Gdyż, jak zauważył Robert Rosa, prezes firmy Abrys – ważna  jest jakakolwiek informacja. Ważne jest zatem realne opracowanie, ile kosztuje  nieracjonalna gospodarka odpadami.

Co dalej ze składowiskami?

W dalszej części konferencji prelegenci zastanowią się nad przyszłością składowisk odpadów. Zwrócą uwagę na możliwości technologiczne zagospodarowania frakcji podsitowej (0-80 mm) powstającej w RIPOK MBP na podstawie doświadczeń Zakładu Gospodarki w Bielsku-Białej. Uczestnicy konferencji posłuchają także o problemach ubezpieczeniowych firm działających w zakresie gospodarki odpadami. Problemy z reagowaniem i zapobieganiem pożarom na składowiskach omówi dr inż. Rafał Lewicki z firmy Enviraf.

W kolejnych sesjach poruszone zostaną tematy dotyczące odcieków i odgazowania na składowiskach. A ostatni dzień konferencji – 25 luty – będzie okazją do przyjrzenia się z bliska efektywnym rozwiązaniom stosowanym w Zakładzie Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej.

Czytaj więcej

2 Komentarze

Skomentuj