1 / 3

Wiosną w Białymstoku już po raz ósmy odbędzie się akcja ochrony płazów, której organizatorem jest Urząd Miejski. Miasto szuka wykonawcy, który przygotuje i zamontuje bariery ochronne oraz zajmie się przenoszeniem migrujących zwierząt.

Co roku wiosną w Białymstoku odbywa się kilkutygodniowa akcja, która ma na celu ochronę migrujących płazów. Działania podejmowane przez miasto mają duże znaczenie dla przyrody. Od lat w Polsce odnotowuje się spadek liczebności płazów, dlatego tak ważna jest ochrona tych zwierząt. W 2013 r., kiedy taka akcja została zorganizowana w Białymstoku po raz pierwszy, odłowiono i przeniesiono łącznie ponad 1,3 tys. płazów: ropuch szarych, żab moczarowych, żab jeziorkowych i innych. Od 2013 r. do 2019 r. uratowano łącznie ponad 5 tys. płazów.

Ponadto od kilku lat miasto organizuje lekcje w białostockich szkołach, podczas których dzieci poznają żyjące na okolicznych terenach płazy i formy ich ochrony. W takich zajęciach edukacyjnych w ostatnich latach wzięło udział ponad 3 tys. uczniów.

Dzięki naszym akcjom w ostatnich latach udało się uratować w Białymstoku tysiące płazów. Poza tym te specjalne lekcje przyczyniają się do propagowania idei ochrony przyrody wśród uczniów – powiedział zastępca prezydenta Rafał Rudnicki.

– W ramach akcji, wybrany przez miasto, wykonawca przygotuje i zamontuje bariery ochronne w trzech miejscach: na wybranym odcinku ul. F. Karpińskiego i fragmencie ul. Solnickiej, przy ul. Plażowej oraz przy drodze wewnętrznej odchodzącej od ul. gen. St. Maczka. Ponadto podczas wiosennej migracji płazy mają być kilka razy dziennie przenoszone i wypuszczane w bezpiecznych miejscach: m.in. na łące u zbiegu ulic F. Karpińskiego i Solnickiej oraz przy Stawie Dojlidzkim. Po zakończeniu akcji wykonawca zadba o demontaż barierek i pułapek oraz sporządzenie sprawozdania z akcji wraz z dokumentacją fotograficzną  informuje Anna Kowalska z urzędu miasta.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. miasto oglasza przetarg a miasto nie ma swoich spolek komunalnych ktore mogly by kupi, zamontowac mate/geowloknine i na dyzurach przenosic plazy? nie rozumie dlaczego na tak banalne tematy wydaje sie publiczne pieniadze….do tego pomoga spolecznicy i kola naukowe, wszystko sie moze odbyc pod nadzorem jakiegos profesorka z uczelni…

Skomentuj