Swój dziewiczy rejs rozpoczęła we wtorek łódź wikingów zbudowana przez pewnego Amerykanina, jego syna i dzieci, które zgłosiły sie na ochotnika. Statek z patyczków od lodów wyruszył w podróż z holenderskiego portu, by przez kanał La Manche dopłynąć do Londynu.

Nietypowa łódź o długości 15 metrów, sklejana była przez dwa lata. Do jej budowy użyto 15 milionów patyczków od lodów, zbieranych przez dzieci z całego świata. Na pomysł jej wykonania wpadł Amerykanin Robert McDonald. Zamierza on powtórzyć wyczyn wikingów z czasów starożytnych i po wizycie w Anglii, przez Islandię i Grenlandię, dopłynąć do północnej Ameryki. Wśród załogi jest Polak – Rafał Kasprzyk.

Budowa McDonalda to także próba pobicia rekordu w budowie największej tego typu, i z takiego tworzywa łodzi. 45-letni Robert McDonald, z Jacksonville na Florydzie jest szefem fundacji "Sea Heart Fundation" oraz organizacji, prowadzącej działalność na rzecz potrzebujących dzieci.

Eko lokator Gdansk 300 x 250

źródło: Reuters / Życie Warszawy

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj