Zmiany proponowane przez resort klimatu i środowiska nie obniżą rosnących kosztów gospodarki odpadami – twierdzą przedstawiciele największych polskich miast. – Apelujemy do rządzących, aby wspólnie ze stroną samorządową przeanalizować i wypracować system, który nie będzie przerzucał wszystkich kosztów gospodarki odpadami na mieszkańców – mówią samorządowcy.

Stanowcza reakcja strony samorządowej to efekt zapowiedzi Ministerstwa Klimatu i Środowiska z ubiegłego tygodnia. W odpowiedzi na rosnące w większości miast i gmin opłaty za odbiór i zagospodarowanie śmieci, resort zaproponował, aby, wbrew aktualnym przepisom, jednak można było dopłacać do gospodarki odpadami.

Samorządowcy negatywnie oceniają ten pomysł, zauważając, że ostatecznie rosnące koszty i tak spadną na mieszkańców.

Dość gmerania w kieszeniach

– Dość gmerania w kieszeniach mieszkańców. Jeżeli rząd chce wykazać dobrą wolę, niech znajdzie rozwiązanie takie, żeby mieszkańcy nie płacili więcej. Czas, by w końcu za odpady płacili ci, którzy je produkują – mówi Onetowi Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

– Słyszymy, że resort klimatu (i środowiska – red.) szykuje zmiany w gospodarce odpadami, które po raz kolejny mają przenieść koszty na mieszkańców – mówi Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska. – Jako Unia Metropolii Polskich protestujemy, aby jakiekolwiek zmiany w gospodarce odpadami bez rzetelnej dyskusji i konsultacji ze stroną samorządową – dodaje.

UMP zarzuca ministerstwu, że dyskusja o gospodarce odpadami w Polsce jest “instrumentalnie” sprowadzana tylko do sytuacji w Warszawie.

Brakuje zastrzyku gotówki od producentów opakowań

Michał Olszewski przypomina, że resort powołał kilka miesięcy temu zespół doradczy do wypracowania systemowych rozwiązań w gospodarce odpadami. Udział w pracach mieli wziąć m.in. właśnie samorządowcy. – Dzisiaj ten zespół jest pomijany. To jest fikcja konsultacji – mówi Olszewski.

Z kolei Michał Sztybel, zastępca prezydenta Bydgoszczy zauważa, że zmiany zaproponowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska stoją w sprzeczności z zasadą samobilansowania się systemów odpadowych. – Co kluczowe, to nadal mieszkańcy będą ponosili wszystkie ciężary systemu gospodarki odpadami – mówi Sztybel.

Samorządowcy przypominają także, że ministerstwo nadal nie zaproponowało przepisów dotyczących wprowadzenia rozszerzonej odpowiedzialności producentów, która mogłaby realnie wspomóc gospodarkę odpadami w miastach i gminach. – Strona samorządowa wielokrotnie prezentowała swoje rozwiązania i swój punkt widzenia. Niestety do dzisiaj nie widzieliśmy nawet projektu ustawy w tym zakresie – zauważa Jakub Mazur, zastępca prezydenta Wrocławia.

Czytaj więcej

2 Komentarze

Skomentuj