Firma GreenSun Energy z Tel Awiwu opracowała panele słoneczne, które do tego, by działać, nie potrzebują bezpośredniego światła słonecznego. Wystarczy im rozproszone. Na dodatek wyglądają jak płytki z kolorowego pleksiglasu.

Zabawa z barwą wcale nie jest przypadkowa. Panele są kolorowe, ponieważ w ich składzie znajdują się barwniki fluorescencyjne. I nanocząstki metalowe. Dzięki tym składnikom rozproszone światło jest wyłapywane na całej powierzchni urządzenia i przekształcane w energię. Co ciekawe – wychwytywanie światła następuje nawet, gdy panel jest pęknięty lub uszkodzony w inny sposób.

Kolejnym plusem dla tego nowatorskiego produktu jest oszczędność krzemu – potrzeba go o wiele mniej niż do produkcji tradycyjnych paneli.

Szkoda tylko, że wydajność kolorowych paneli to zaledwie 12% – 1/3 tego, co osiągają tradycyjne. Ale pokusa, by tanią energię czerpać  ze światła rozproszonego, które jest obecne nawet podczas wielkiego zachmurzenia, jest zbyt silna, by  przerwać prace nad barwnymi solarami. Firma zapowiada wdrożenie za niedługo produktu o wydajności ok. 20%.

źródło: ekoblogia.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj