Czy byliny mogą być alternatywą dla trawników w mieście? Należąca do Berta Griffioena, szkółkarza z 43-letnim stażem, rodzinna firma znana właśnie z produkcji bylin przekonuje, że jest to jak najbardziej możliwe, a z wielu względów wręcz wskazane.

Firma zapoczątkowana jeszcze przez dziadka Berta Griffioen w 1923 r. prowadzi dwojaką działalność: zaopatruje centra ogrodnicze w materiał szkółkarski, a także kompleksowo obsługuje tereny zieleni publicznej. Już od wielu lat firma przekonuje, że byliny i trawy ozdobne mogą być alternatywą dla trawników w mieście.

Bert Griffioen przedstawia cztery zasady nazwane GreentoColour?, które projektanci jego firmy wykorzystują jako fundament pracy przy każdej realizacji. Są to: właściwa roślina na właściwym miejscu, odpowiednie przygotowanie podłoża, zastosowanie ok. ośmiu roślin na 1 m2 oraz krótka i częsta pielęgnacja.

Dobór roślin

Jako przykład zastosowania pierwszej zasady Bert Griffioen podał wykorzystywanie Hemerocallis sp. na stanowiskach suchych i gorących. Dzięki swoim głębokim (do 40 cm) korzeniom, bylina ta jest w stanie przetrwać w takich niesprzyjających warunkach. Ponadto odporność na niekorzystny wpływ soli drogowej czyni ją niezastąpioną rośliną w miastach.

? Nasi projektanci nie zaczynają od wyniku docelowego, tylko od tego, jakie rośliny będą dobrze rosnąć w danym miejscu, bez względu np. na ich kolor czy pokrój ? mówi B. Griffioen.

Każdy architekt krajobrazu powinien znać zasadę, iż projektowanie terenów zieleni zaczyna się od analizy stanowiska, a dopiero w kolejnym kroku następuje dobór gatunków, którym dane miejsce odpowiada i które będą wymagać relatywnie najmniejszych nakładów związanych z przygotowaniem gleby. Tymczasem młodzi architekci często popełniają błąd, zaczynając od wyniku docelowego, a więc wizji tego, jak chcieliby dany teren widzieć, jaką miałby mieć kolorystykę bądź jaki nastrój tworzyć. Niestety, aby w ten sposób osiągnąć zadowalający rezultat, który utrzyma się przez wiele lat, niezbędne byłoby stworzenie zupełnie innych niż dotychczasowe warunków glebowych. To z kolei wymaga olbrzymich nakładów finansowych, co w miastach jest zazwyczaj nie do przyjęcia.

Przygotowanie podłoża

Drugą ważną zasadą jest prawidłowe przygotowanie podłoża. Ten etap jest bardzo kosztowny, a podczas jego realizacji nie widzimy tak naprawdę jeszcze wyników włożonej pracy. Jako przykład skutków źle wykonanego podłoża B. Griffioen wskazuje np. zalewanie rabat wodą i jej stagnowanie, co prowadzi do obumierania roślin. Podobna sytuacja wystąpi, gdy podłoże nie będzie odpowiednio przygotowane na warunki suszy. W Europie, także w Polsce, mimo umiarkowanego klimatu, ostatnie lata były bardzo gorące. Rośliny z odpowiednio przygotowaną na takie warunki glebą, mimo okresowej utraty atrakcyjności związanej z brakiem nawadniania, mają szansę przetrwać suszę, na co nie ma szans w przypadku źle przygotowanego gruntu.

Osiem roślin na metr

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?