Polska szykuje się do uruchomienia ogólnokrajowego systemu kaucyjnego, który – zgodnie z oficjalną narracją – ma pomóc w realizacji unijnych celów recyklingowych, ograniczyć zaśmiecanie i stworzyć nową jakość w gospodarce opakowaniowej. 

Na nieco ponad 3 miesiące przed uruchomieniem systemu wystartowała jego informacyjno-promocyjna kampania. Tymczasem analiza rzeczywistego wpływu kaucji ujawnia coś zgoła innego: potężne koszty, marginalne efekty i dramatyczny bilans ekologiczny, którego, z jakichś powodów, nikt nie odważył się dotąd uczciwie policzyć – a skoro nie ma liczby, to problem „nie istnieje”.

Ślad węglowy butelki

W dotychczasowym modelu (żółty worek odbierany u źródła) opakowania (butelka PET, puszka) pokonywały stosunkowo prostą trasę: sklep → dom → sortownia → recykler. System kaucyjny dokłada kolejne etapy i oto mamy nową drogę butelki PET: sklep → dom → sklep → centrum zliczeniowe → sortownia → recykler. 

Każdy z tych nowych etapów to dodatkowy kurs ciężarówki, załadunek, paleta, worek, rozładunek i megawatogodzina prądu zużyta przez reverse-vending-machines (RVM) oraz klimatyzowane hale zliczeniowe. Samo utrzymanie tej rozbudowanej logistyki – według raportu Deloitte1 – pochłonie w&n...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?