Według danych Banku Światowego już teraz ponad 56% mieszkańców naszej planety mieszka w miastach. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że proces urbanizacji dalej będzie postępował. Eksperci z Organizacji Narodów Zjednoczonych szacują, że do roku 2050 liczba osób mieszkających w miastach wzrośnie do 68%.

Postępująca na skalę światową urbanizacja przyczynia się do powstawania licznych zjawisk pogarszających jakość życia mieszkańców miast. Należą do nich zła jakość powietrza, miejska wyspa ciepła, występowanie gwałtownego spływu powierzchniowego czy niska dostępność do terenów publicznych nadających się do uprawiania sportów i rekreacji, a tym samym wspierających zdrowy tryb życia. Drzewa miejskie jako element zieleni miejskiej dają szereg korzyści dla mieszkańców miast, ograniczając skalę wymienionych powyżej niekorzystnych zjawisk związanych z urbanizacją. Korzyści te nazywane są usługami ekosystemowymi.

Niska świadomość ekologiczna

Jak pokazują badania, w tym analizy Najwyższej Izby Kontroli, liczba drzew w wielu polskich miastach spada – sadzi się mniej drzew, niż usuwa. Można sobie zadać pytanie, dlaczego tak się dzieje. Przyczyn z pewnością jest wiele. Jedną z kluczowych, bezpośrednich przyczyn jest nieidealne prawo, które w niedostatecznym stopniu chroni zieleń miejską przed narastającą presją inwestycyjną. Prawo jednak tworzą ludzie. Pośrednio zatem przyczyną takiego stanu rzeczy jest m.in. niska świadomość społeczna na temat wymiernych korzyści płynących z zieleni miejskiej.

Korzyści z utrzymania zieleni miejskiej mogą wydawać się mniej namacalne niż realne wpływy do budżetu miasta, które dostarczają nowo powstałe osiedla, biurowce czy galerie handlowe. W takiej sytuacji może wydawać się, że utrzymanie zieleni miejskiej to luksus – koszt, na który nie każdego stać. Rzeczywistość jest jednak często odwrotna – nie stać nas, mieszkańców miast, na życie w miastach pozbawionych zieleni miejskiej, a wycena usług świadczonych przez zieleń miejską jest w stanie to pokazać.

Wycena usług ekosystemowych 

Jeżeli chciałbym się dowiedzieć, jaka jest wartość usługi przejazdu taksówką w mieście, w którym mieszkam, mógłbym to łatwo sprawdzić. Wystarczyłoby, żebym zadzwonił na infolinię wybranej firmy taksówkowej. Konkurencyjny rynek, na którym spotykają się siły popytu i podaży, kształtując cenę rynkową, jest w stanie dać nam wiedzę o wartości jakiejś usługi. Co jednak w sytuacji, gdy chcemy poznać wartość usługi, która nie jest wymieniana na rynku? Czy skoro nie ma ona swojej ceny, to znaczy, że jest bezwartościowa, czyli nie ma wpływu na dobrobyt ludzi? Oczywiście nie musi tak by...