Nie trzeba być znawcą tematu. Liczy się zaangażowanie i spostrzegawczość. Ekipa ma jedno, jasno sprecyzowane zadanie: zauważyć i udokumentować istnienie każdego żywego organizmu.

Bioblitz – idea jest bardzo prosta: wszyscy zgromadzeni na wybranym i oznaczonym obszarze próbują oznaczyć wszystkie żyjące na nim gatunki. Nie ma przy tym znaczenia wykształcenie czy biegłość w posługiwaniu się kluczami do oznaczania gatunków. Kompetencje uczestników uzupełniają się. Naukowcy, przyrodnicy i wolontariusze prowadzą intensywne badania terenowe przez cały dzień, fotografując lub zbierając próbki w inny sposób, ale zawsze nieinwazyjnie, bez naruszania zastanych struktur. W proponowanej przez bioblitz formule jest zabawa, aktywizacja lokalnych społeczności i edukacja. Jednocześnie jest to nowość, która po raz pierwszy zrealizowana została w roku 1996 w Stanach Zjednoczonych, w Kenilworth Aquatic Garden w stanie Waszyngton. Zaproszone media i rozgłos, który wydarzenie uzyskało dzięki nim, sprawiły, że przyjęta wówczas formuła współpracy naukowców i amatorów ugruntowała się i stała powtarzalnym wzorcem, realizowanym również w innych miejscach na świecie. Pierwszy bioblitz zrealizowany w Polsce miał miejsce w Sopocie. W maju 2008 r. zorganizował go i przeprowadził Instytut Oceanologii Polskiej Akademii Nauk.

Jak powstała nazwa?

Już podczas pierwszego wydarzenia pojawiła się nazwa używana do dziś. Zlepek dwóch sylab „bio” oraz „blitz” wskazuje na tytułową biologię i błyskawiczność. Reszta to okoliczności, które determinują metodologię i korzyści „błyskawicznego badania biologicznego”: publiczna dostępność wydarzenia, eksperckie przewodnictwo w badaniach realizowane przez osoby związane z instytucją naukową, dobrowolność uczestnictwa w dow...