Projekt Industrial Accelerator Act, przedstawiony przez Komisję Europejską 4 marca 2026 r., nie jest wyłącznie kolejną inicjatywą klimatyczną. To próba zbudowania nowego modelu europejskiej polityki przemysłowej, w którym dekarbonizacja, bezpieczeństwo dostaw, odporność łańcuchów wartości, zamówienia publiczne i gospodarka obiegu zamkniętego zostają włączone do jednego reżimu konkurencyjności. Dla Polski, jako kraju o wciąż relatywnie silnej bazie przemysłowej, znaczenie tej propozycji może okazać się większe, niż sugeruje sama nazwa aktu.

W połowie czerwca br. zakończyły się konsultacje społeczne projektu, a na horyzoncie jest wiele ważnych zmian i diagnoz dla europejskiego przemysłu.

Od polityki klimatycznej do przemysłowej

W uzasadnieniu projektu wskazano, że produkcja przemysłowa pozostaje filarem odporności gospodarczej Unii, ale jej udział w PKB systematycznie spadał: z 17,4% w 2000 r. do 14,3% w 2024 r. Ambicją nowego aktu jest odwrócenie tego trendu i zwiększenie udziału przetwórstwa przemysłowego do 20% PKB UE do 2035 r.

W dokumentach Komisji widać wyraźnie, że kluczowym problemem nie jest już samo wdrażanie celów klimatycznych, lecz to, czy Europa utrzyma bazę produkcyjną w sektorach uznanych za strategiczne. Projekt odwołuje się do rosnących kosztów energii, globalnej nadprodukcji w części branż, napięć geopolitycznych, uzależnień importowych oraz zbyt wolnego tempa inwestycji dekarbonizacyjnych. Regulacja ma zatem równolegle wzmacniać konkurencyjność, bezpieczeństwo gospodarcze i tempo modernizacji przemysłu.

Co kluczowe, mamy tu do czynienia z aktem horyzontalnym. Nie dotyczy on wyłącznie jednego sektora ani pojedynczego instrumentu; łączy w sobie elementy polityki przemysłowej, klimatycznej, zakupowej, inwestycyjnej i administracyjnej. W praktyce może więc oddziaływać na producentów materiałów, firmy recyklingowe, sektor budowlany, rynek technologii niskoemisyjnych, operatorów infrastruktury oraz przedsiębiorstwa wdrażające rozwiązania obiegu zamkniętego.

Co zmieni Industrial Accelerator Act?

Projekt nie poprzestaje na deklaracjach strategicznych. Komisja proponuje zestaw narzędzi, które mają działać równolegle po stronie popytu, inwestycji i administracji. Po pierwsze, przewidziano wykorzystanie zamówień publicznych i publicznych schematów wsparcia do tworzenia rynków wiodących dla produktów niskoemisyjnych oraz produkcji zakorzenionej w Unii Europejskiej. Po drugie, projekt zakłada uproszczenie oraz cyfryzację procedur pozwoleń dla inwestycji przemysłowych. Po trzecie, przewidziano warunki dla części inwestycji zagranicznych w sektorach strategicznych, tak aby generowały one większą wartość dodaną w UE. Po czwarte, wprowadza koncepcję Industrial Acceleration Areas, czyli obszarów przyspieszenia przemysłowego.

W materiałach informacyjnych Komisji akcent położono szczególnie na zasadę „one project – one submission”: pojedyncze punkty kontaktowe, jedną cyfrową procedurę dla projektu oraz uproszczone ścieżki administracyjne. W ocenie skutków wskazano, że właśnie procedury pozwoleń są dziś jednym z najpoważniejszych wąskich gardeł dla inwestycji dekarbonizacyjnych. Uczestnicy konsultacji zwracali uwagę na opóźnienia, nieprzewidywalne terminy, rozproszenie kompetencji administracyjnych i wysokie koszty zgodności.

Industrial Accelerator Act ma też pomóc tworzyć rynek dla europejskich produktów niskoemisyjnych w takich obszarach jak stal, cement, aluminium, komponenty motoryzacyjne, baterie czy technologie net-zero. Innymi słowy, Komisja chce przesunąć część ciężaru transformacji z dotacji i deklaracji na bardziej trwałe mechanizmy rynkowe, w których liczyć się będą nie tylko cena i dostępność, ale także emisyjność produktu, zawartość komponentu europejskiego oraz odporność łańcucha dostaw.

Znaczenie dla polskiej gospodarki

Dla Polski propozycja ma charakter ustrojowo-gospodarczy, a nie wyłącznie sektorowy. Wciąż należymy do państw o dużym znaczeniu przemysłu w strukturze gospodarki. Jednocześnie jesteśmy silnie związani z branżami energochłonnymi, budownictwem, motoryzacją, przetwórstwem materiałowym oraz logistyką przemysłową. Z tego względu każda unijna regulacja, która zmienia warunki inwestowania, kryteria zamówień publicznych i logikę wspierania produkcji, będzie wpływała na krajowy rynek w sposób bezpośredni.

Po stronie szans należy wymienić przede wszystkim możliwość skrócenia i uproszczenia ścieżek inwestycyjnych, wzrost znaczenia dostawców z UE w wybranych łańcuchach wartości oraz zwiększony popyt na produkty o niskim śladzie emisyjnym. Dla polskich przedsiębiorstw może to oznaczać lepsze warunki dla lokowania nowych projektów przemysłowych, modernizacji zakładów oraz budowania pozycji jako dostawcy komponentów i usług w europejskich łańcuchach dostaw.

Po stronie ryzyk trzeba jednak wskazać koszty zgodności, zwiększoną potrzebę raportowania oraz możliwość wzrostu kosztów materiałowych w sektorach dalszego przetwarzania. W skrócie: regulacja może sprzyjać tym podmiotom, które potrafią połączyć inwestycje przemysłowe z wiarygodnym raportowaniem środowiskowym i odpornością operacyjną. Dla części przedsiębiorstw będzie to szansa, dla innych test zdolności organizacyjnej.

MŚP między szansą a kosztami

W dokumentach Komisji wielokrotnie podkreślono, że małe i średnie przedsiębiorstwa relatywnie silniej odczuwają ciężar skomplikowanych procedur administracyjnych. Wskazano tam wprost, że firmy wszystkich rozmiarów mogą zyskać na szybszym i prostszym procesie uzyskiwania pozwoleń, ale jednocześnie MŚP w sektorach downstream (przetwarzających surowce w gotowe wyroby) mogą silniej odczuć dodatkowe koszty wynikające z wymogów low-carbon i EU content.

Raport z oceny skutków pokazuje również, że przedsiębiorcy wskazywali na brak jasnych procedur, nieprzewidywalność czasu postępowań, skomplikowane wymogi dokumentacyjne i niedostosowanie systemu pozwoleń do realiów mniejszych firm. Jeżeli więc Industrial Accelerator Act ma rzeczywiście działać również na rzecz MŚP, konieczne będzie nie tylko formalne skrócenie terminów, ale także realna cyfryzacja i standaryzacja procesu.

Z perspektywy polskiego rynku ma to znaczenie szczególne. Wiele innowacji związanych z efektywnością materiałową, odzyskiem, recyklingiem, usługami inżynieryjnymi i modernizacją instalacji rozwijanych jest właśnie przez firmy średnie i mniejsze. Dla nich przewagą nie jest skala kapitału, lecz szybkość wdrożeń, elastyczność i specjalistyczna wiedza. Jeśli nowa regulacja ograniczy koszty proceduralne, może wzmocnić ich pozycję; jeśli natomiast wytworzy głównie nowy obowiązek raportowy, efekt może być odwrotny.

Ważne informacje dla GOZ-u i recyklingu

Formalnie Industrial Accelerator Act nie jest aktem prawa odpadowego. Projekt nie reformuje systemu gospodarki odpadami, nie reguluje rozszerzonej odpowiedzialności producenta, nie zastępuje przepisów o odpadach opakowaniowych ani nie tworzy nowego reżimu dla branży recyklingowej jako takiej.

Jednocześnie z perspektywy recyklingu i GOZ-u znaczenie projektu jest duże, ponieważ Komisja lokuje go w szerszym układzie przyszłych regulacji przemysłowych i cyrkularnych. W konsultacjach z państwami członkowskimi wielokrotnie podkreślano potrzebę spójności Industrial Accelerator Act z inicjatywami circular economy oraz z Ecodesign for Sustainable Products Regulation. W materiałach oceny skutków pojawia się również wyraźne odwołanie do recyklatu, przejrzystości danych materiałowych i etykietowania produktów przemysłowych, zwłaszcza stali.

To bardzo ważny sygnał; oznacza bowiem, że surowce wtórne i rozwiązania wspierające obieg materiałowy nie są w tej koncepcji traktowane jako osobny „zielony dodatek”, lecz jako element odporności gospodarczej i przewagi przemysłowej. W warunkach rosnącej presji na niezależność surowcową oraz skracania łańcuchów dostaw recykling zaczyna być postrzegany nie tylko jako narzędzie środowiskowe, ale także jako narzędzie bezpieczeństwa gospodarczego.

Czy GOZ może być konkurencyjny?

Jedna z najważniejszych zmian, jaka przebija z dokumentów Komisji, polega na przesunięciu znaczenia GOZ-u z obszaru czysto środowiskowego do obszaru polityki przemysłowej. Jeżeli rynek ma premiować produkty o niższej emisyjności, większej przejrzystości materiałowej, wyższej odporności łańcucha dostaw i większej wartości dodanej tworzonej w Europie, to systemy odzysku materiałów, wykorzystanie recyklatu oraz przemysłowe modele cyrkularne stają się częścią głównego nurtu polityki gospodarczej.

W raporcie oceny skutków przywołano przykłady zielonych i cyrkularnych zamówień publicznych, w których stosowanie materiałów z recyklingu i metod oceny cyklu życia przynosiło nie tylko efekt środowiskowy, ale również oszczędności. To ważne dla debaty o Polsce, w której recykling i GOZ bywają nadal traktowane jako koszt regulacyjny, a nie jako infrastruktura konkurencyjności.

Dla przedsiębiorstw działających w sektorze odzysku i recyklingu może to oznaczać wzrost znaczenia czterech obszarów: jakości surowców wtórnych, zdolności do dostarczenia danych materiałowych, integracji z wymaganiami przemysłu niskoemisyjnego oraz możliwości wejścia do projektów objętych wsparciem i zielonymi zamówieniami publicznymi. Innymi słowy, rynek może w większym stopniu premiować nie sam fakt posiadania instalacji recyklingu, lecz zdolność do dostarczenia surowca wtórnego o jakości i parametrach przemysłowych.

Energia, materiały i przemysł

Szczególnie ważne jest to, że Industrial Accelerator Act pokazuje coraz silniejsze splecenie trzech obszarów: energii, materiałów i produkcji. Przemysł energochłonny nie zmodernizuje się bez stabilnego dostępu do energii i infrastruktury. Jednocześnie nie zbuduje trwałej przewagi, jeżeli będzie opierał się na importowanych komponentach i surowcach bez europejskiej alternatywy. Z kolei bez wzrostu udziału materiałów wtórnych nie da się w dłuższym okresie ograniczyć presji kosztowej i surowcowej.

To oznacza, że transformacja przemysłowa będzie coraz mniej rozgrywać się w odrębnych silosach regulacyjnych. Inwestycje w efektywność energetyczną, odzysk materiałów, modernizację pieców, wymianę surowców, cyfryzację procesu i systemy śledzenia parametrów produktu będą musiały być projektowane łącznie. Właśnie dlatego nowa regulacja może mieć znaczenie także dla przedsiębiorstw, które nie postrzegają się jako część „zielonej branży”, lecz jako zwykli uczestnicy rynku przemysłowego.

Cyfrowo i automatycznie

Choć Industrial Accelerator Act nie jest aktem poświęconym automatyce przemysłowej ani systemom pomiarowym, to jego logika w sposób naturalny zwiększa znaczenie danych procesowych. Im bardziej rynek i administracja będą wymagały wykazania śladu środowiskowego produktu, zawartości recyklatu, pochodzenia komponentu czy zgodności z kryteriami wsparcia, tym większą rolę odegrają narzędzia pomiaru, śledzenia i raportowania.

W tym sensie warto wspomnieć także o obszarze ważenia i dozowania. Systemy pomiarowe, dozujące i kontrolne stają się dziś częścią infrastruktury dowodowej przemysłu. Bez nich trudno mówić o wiarygodnym bilansie materiałowym, jakości recyklatu, stabilności procesu czy udokumentowanej redukcji zużycia surowców i energii. Wraz z rozwojem automatyzacji oraz analityki danych ich znaczenie będzie rosło, również w zakładach związanych z odzyskiem i recyklingiem.

Co dalej z projektem?

Na obecnym etapie Industrial Accelerator Act pozostaje propozycją legislacyjną. To oznacza, że przed jego ostatecznym wejściem w życie czeka go jeszcze proces polityczny i prawny. Jednak już dziś warto obserwować nie tylko sam tekst rozporządzenia, ale także dokumenty towarzyszące: ocenę skutków, executive summary, factsheet oraz przyszłe akty wykonawcze. Właśnie tam będą doprecyzowywane metodyki, zakres sektorowy, sposób liczenia kryteriów środowiskowych czy relacje z innymi regulacjami.

Dla przedsiębiorstw praktyczny wniosek jest następujący: trzeba patrzeć na tę regulację nie jako na odległą brukselską wizję, lecz jako na zapowiedź nowego modelu funkcjonowania rynku. W tym modelu znaczenie będą miały nie tylko koszt i zdolność produkcyjna, ale również pochodzenie materiałów, jakość danych, możliwość wykazania parametrów środowiskowych, zawartość recyklatu, odporność dostaw i gotowość do uczestnictwa w nowych reżimach zamówieniowych.

Industrial Accelerator Act należy zatem traktować jako próbę zbudowania nowego kompromisu między dekarbonizacją a polityką przemysłową. Komisja nie proponuje wyłącznie zaostrzenia wymogów środowiskowych, a raczej system, w którym modernizacja przemysłu ma być jednocześnie instrumentem wzrostu, bezpieczeństwa gospodarczego i wzmacniania europejskich łańcuchów wartości.

Dla Polski oznacza to możliwość wykorzystania relatywnie silnej bazy przemysłowej, ale tylko pod warunkiem szybkiego dostosowania do nowego modelu konkurencyjności. Dla sektora recyklingu i GOZ-u to z kolei sygnał, że materiały wtórne i rozwiązania cyrkularne coraz wyraźniej wchodzą do głównego nurtu polityki przemysłowej UE. Nie jako osobny projekt ekologiczny, lecz jako element gospodarki, która ma być bardziej odporna, bardziej niskoemisyjna i mniej zależna od zewnętrznych dostaw.

Najważniejsze implikacje dla rynku wynikające z Industrial Accelerator Act

Obszar Znaczenie praktyczne
Przemysł Szybsze procedury, większa rola inwestycji dekarbonizacyjnych oraz rosnące znaczenie popytu na produkty niskoemisyjne i wytwarzane w UE
MŚP Potencjalne oszczędności proceduralne, ale też większe obciążenie tam, gdzie pojawią się nowe wymogi raportowe i materiałowe
Recykling i GOZ Wzrost znaczenia surowców wtórnych, recyklatu, danych materiałowych oraz jakości przemysłowej dostarczanych strumieni surowcowych
Energetyka Silniejsze powiązanie między tempem modernizacji przemysłu a dostępem do zielonej energii i infrastruktury wspierającej dekarbonizację
Cyfryzacja Rosnąca potrzeba monitoringu, śledzenia parametrów produktów i tworzenia wiarygodnych danych dla rynku oraz administracji

Konrad Nowakowski

EKO SYSTEM GOZ

Źródła

  1. Komisja Europejska: COM(2026)100 final – Proposal for a Regulation establishing a framework of measures for the acceleration of industrial capacity and decarbonisation in strategic sectors (Industrial Accelerator Act).
  2. Komisja Europejska: Factsheet accompanying the Industrial Accelerator Act Regulation.
  3. Komisja Europejska:, strona publikacji „Industrial Accelerator Act”.
  4. Komisja Europejska: SWD(2026)72 – Executive summary of the impact assessment report accompanying the proposal.
  5. Komisja Europejska: SWD(2026)71 – Impact assessment report accompanying the proposal.
  6. Komisja Europejska: SWD(2026)70 – Subsidiarity Grid accompanying the proposal.
  7. Komisja Europejska: COM(2026)100 ANNEX 1–4 – Annexes to the proposal.