Skończyły się tegoroczne, jubileuszowe Targi WOD-KAN. W branży wodociągowo-kanalizacyjnej coraz trudniej jest o nowości przewracające „do góry nogami” dotychczasowe przekonania i stosowane technologie. Obecne Targi nie przypominają już imprez z lat 90. XX w., kiedy to każde kolejne przynosiły jakieś techniczne rewolucje. Ale ta ekspozycja mogła poszczycić się wyrobami wnoszącymi nową jakość do nurtujących branżę problemów.

Obecnie trwają dyskusje dotyczące centralnego regulatora w obszarze wod-kan. Ale branża potrzebuje również wielu innych rozwiązań zmierzających do zapewnienia ochrony jakości wody. Nie milkną też głosy na temat sposobów pobierania opłat eksploatacyjnych za instalacje służące do odprowadzania i zagospodarowania wód opadowych i roztopowych oraz padają propozycje w związku z końcowym zagospodarowaniem osadów ściekowych.
Unia Europejska wycofała się obecnie z forsowania dyrektywy dotyczącej ochrony jakości wody – stąd zainteresowanie branży tym tematem osłabło. Jednak przodujący w tej dziedzinie w kraju podmiot – Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Krakowie – był obecny na Targach. Tamtejsi specjaliści służyli swoimi doświadczeniami w tej nowej dla większości problematyce.
Wiele do zaoferowania mieli wystawcy w dziedzinie wód opadowych i roztopowych – prezentowali m.in. zbiorniki do gromadzenia deszczówki o wyjątkowych kształtach, dzięki którym zmniejsza się ilość robót ziemnych przy ich instalacji. Jest to atut przy pracach prowadzonych na terenach zurbanizowanych, a więc tam, gdzie istnieją największe problemy z tymi wodami.
Szeroka była także oferta urządzeń do rozsączania wód opadowych. Te propozycje cieszyły się szczególnym zainteresowaniem wśród indywidualnych zwiedzających – zastosowanie przedstawianych rozwiązań pozwala uniknąć opłat, które wprowadza coraz więcej polskich miast. Jest to jednocześnie bardzo ekologiczne rozwiązanie, realizujące zapisy Ramowej Dyrektywy Wodnej.
Na Targach obecni byli także producenci urządzeń do podczyszczania wód deszczowych. Również w tej dziedzinie wiele do powiedzenia mieli dostawcy systemów informatycznych, służących do ustalania podstawy do pobierania opłat. Tu konieczne jest zintegrowanie kilku czynników, pozwalających zidentyfikować właściciela oraz precyzyjnie określić powierzchnię i rodzaj elementu.
Dla każdego coś dobrego
Natomiast w branży „rurowej” widać zdecydowany kontratak producentów rur betonowych i żelbetowych. Po latach wyraźnej dominacji firm produkujących rury z tworzyw sztucznych i GRP pojawiły się nowe propozycje wytwórców bardziej klasycznych wyrobów – rur z polimerobetonu oraz ze specjalnymi wkładkami zwiększającymi odporność na korozję. Te ostatnie pokazywane były także w przekrojach jajowych, wskazanych do stosowania głównie w kanalizacji sanitarnej, ze względu na nierównomierności przepływu.
Bogatą ofertę wystawienniczą zaprezentowano też w ostatniej ze wspomnianych dziedzin – gospodarce osadowej. Świadczy o tym szerokie grono producentów urządzeń odwadniających, suszarni i spalarni. Wagę problemu podkreślała dodatkowo, zorganizowana przez Izbę Gospodarczą „Wodociągi Polskie”, konferencja pt. „Modelowe rozwiązania w gospodarce osadami”. Cieszyła się ona rekordowym zainteresowaniem i wzbudziła żywą dyskusję. Problem gospodarki osadowej jest w dalszym ciągu najmniej zaawansowanym inwestycyjnie segmentem w branży wodno-ściekowej, stąd takie powodzenie tej konferencji i oczekiwanie na opracowywany przez Izbę „standard osadowy”. Aktywni w tej dziedzinie byli także wystawcy skandynawscy. Oprócz własnej konferencji, prezentującej wyroby firm z regionu, zorganizowali wycieczkę do bydgoskiej oczyszczalni, gdzie pracuje instalacja do higienizacji osadów.
Swoje stoisko miała również Republika Czeska i Bawaria. Ze względu na większą różnorodność firm przedstawiających swoje wyroby i technologie, lepiej oceniany był klaster bawarski. Były tam zarówno podmioty oferujące własne technologie oczyszczania wody i ścieków, przedsiębiorstwa zajmujące się sterowaniem i automatyką, jak i producenci rur orsaz środków do renowacji i szalunków wykopowych.
Nagrody i wyróżnienia
Na koniec warto wspomnieć o wyróżnionych produktach i technologiach. One też mają szanse wnieść pewną wartość dodaną do branży. Nowa pompa FZ z niezależnym wewnętrznym układem chłodzenia firmy Hydro-Vacuum z Grudziądza z pewnością dorównuje podobnym wyrobom uznanych światowych marek, a pod pewnymi względami je przewyższa. Rokuje to dobrze na przyszłość nie tylko producentowi (bowiem dostęp do części zamiennych i serwisu będzie łatwiejszy), ale także branży.
Nagrodzony został również inteligentny wodomierz ultradźwiękowy Multical firmy Kamstrup. Daje on użytkownikowi szerokie możliwości, gdyż jest w stanie zdalnie przekazać informacje np. o awarii lub nieszczelności instalacji wewnętrznych. Dodatkowym atutem tego urządzenia jest jego wykonanie z kompozytu, co absolutnie eliminuje ewentualne „próby wpływania” na wskazania wodomierza.
Trzecią nagrodę otrzymała technologia STAR firmy Technitel, umożliwiająca budowę sieci światłowodowych wewnątrz nieprzełazowych przewodów kanalizacyjnych. Pozwala ona na dywersyfikację przychodów i może znacząco wpłynąć na powiększenie strony przychodowej przedsiębiorstw. Jest to również inne spojrzenie na posiadany przez spółki branżowe majątek i sposób jego wykorzystania.
Z całą pewnością tegoroczne Targi WOD-KAN po raz kolejny trafiły w potrzeby branży i cieszyły się niezmiennym od lat zainteresowaniem ze strony zwiedzających.
Adam Gołębiewski
główny specjalista ds. technicznych IGWP