Ochrona roślin przed szkodnikami i patogenami w miastach nie jest łatwa ze względu na specyfikę tych miejsc. Tereny zieleni pełnią funkcje edukacyjne, estetyczne, rekreacyjne, a także służą zachowaniu jak największej bioróżnorodności. Rośliny w mieście powinny odznaczać się doskonałą kondycją oraz brakiem symptomów chorób i uszkodzeń powodowanych przez szkodniki.

Konieczność utrzymania zdrowotności oraz wysokich walorów estetycznych drzew jest równie ważna jak zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom terenów zurbanizowanych. Dla służb miejskich jedyną łatwą i skuteczną metodą walki ze szkodnikami i patogenami wydaje się użycie chemicznych środków ochrony roślin. Jednak obecność ludzi i zwierząt, odwiedzających tereny zieleni miejskiej, praktycznie wyklucza stosowanie metod chemicznych. Dodatkowo, odkąd 1 stycznia 2014 r. w krajach członkowskich Unii Europejskiej obowiązuje zasada integrowanej ochrony roślin, duży nacisk kładzie się na stosowanie metod proekologicznych. Metody te zyskują poparcie, co wiąże się z zauważaniem negatywnych skutków stosowania środków chemicznych oraz uodparnianiem się szkodników na niektóre preparaty. Choć w rolnictwie i leśnictwie wiele toksycznych środków ochrony roślin z powodzeniem zastąpiono bezpiecznymi dla środowiska czynnikami biologicznymi, to na terenach zieleni miejskiej metody te nie są wykorzystywane na dużą skalę.

Liczne kampanie medialne poświęcone występowaniu szkodników roślin, m.in. szrotówka kasztanowcowiaczka, powodującego poważne uszkodzenia kasztanowca białego, przyczyniły się do zwrócenia uwagi społeczeństwa na problemy drzew i krzewów rosnących na terenach miejskich. Nieustanne dyskutowanie o tym, czy służby zieleni miejskiej powinny interweniować, czy też nie oraz czy zachowanie dotychczasowej zasady unikania stosowania środków chemicznych w ochronie drzew miejskich jest właściwe, skłania do przemyśleń na ten temat.

Stop chemii

Ze względu na szereg niekorzystnych czynników środowiskowych, takich jak susza, słabe napowietrzenie gleby czy wpływ soli używanych do odśnieżania ulic, rośliny w środowisku miejskim są znacznie bardziej osłabione i podatne na inwazje patogenów oraz szkodników niż te, które rosną na innych terenach. Duża różnorodność gatunkowa drzew i krzewów w urbanocenozach stwarza korzystne warunki dla życia i rozwoju wielu gatunków szkodników żerujących na tych roślinach. Dodatkowo, wyspowe czy wręcz jednostkowe rozmieszczenie drzew i krzewów (tak charakterystyczne dla obszarów miejskich) utrudnia obserwacje oraz podjęcie decyzji o ewentualnym rozpoczęciu zwalczania. Jednocześnie priorytet, którym jest dla władz miasta zapewnienie absolutnego bezpieczeństwa mieszkańcom, powoduje, że zakres środków zostaje znacznie ograniczony.

Każdy z nas wie, że od wielu lat propagowana jest dobra praktyka ochrony roślin. Preparaty należy dobierać i dawkować tak, by zapewnić ich skuteczność przy możliwie najczęstszym stosowaniu metod niechemicznych i wykorzystaniu naturalnie występujących entomofagów. Od czasu stwierdzenia negatywnego oddziaływania chemicznych środków ochrony roślin na zdrowie człowieka i środowisko, duży nacisk kładzie się na stosowanie metod proekologicznych. Należą do nich metody agrotechniczne, bazujące na odpowiednim doborze stanowiska, gatunków i odmian sadzonych w mieście roślin oraz na właściwym sposobie i terminie ich sadzenia w gruncie. Innymi metodami proekologicznymi są te mechaniczne i fizyczne, polegające...