Ostatnie 5 lat można uznać za okres wielkiego prosperity w branży gospodarowania odpadami elektrycznymi. Śmiało używam tego określenia, ponieważ powtarzające się co roku kilkudziesięcioprocentowe wzrosty plasowały tę branżę w czołówce najdynamiczniej rozwijających się sektorów. Swoistym napędem były regulacje wyznaczające poziomy selektywnej zbiórki i recyklingu, realizacja wcześniejszych infrastrukturalnych inwestycji, pewna redukcja szarej strefy, efekty edukacji środowiskowej oraz wzrosty na rynkach pierwotnych urządzeń elektrycznych, szczególnie AGD. 

Nie oznacza to oczywiście, że miniona pięciolatka to był czas pozbawiony ryzyk i wyzwań, ale z perspektywy czasu był to dobry okres. Obecny rok, który właśnie podsumowujemy, należał już do nowej, trudniejszej ery. Nastąpiło załamanie wzrostowego trendu rozwoju rynku, spowodowane głównie „pocovidowym” spadkiem sprzedaży AGD i innych wyrobów elektrycznych. Na to nałożyło się zmniejszenie obowiązków w branży paneli fotowoltaicznych, które były źródłem finansowego sadła dla przetwarzających i pośredniczących w obrocie organizacji odzysku.

Na ten negatywny trend spadku zbieranej i przetwarzanej masy, który notabene zarysował się już w 2023 roku, nałożył się znaczny dodatkowy koszt operacji spowodowany wzrostem cen energii oraz paliw, a także wzrostem wy...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?